SŁOWO DNIA

KRACH (ang. meltdown)

– co najmniej trzy brytyjskie gazety (The Times, „i” oraz Daily Mirror) zatytułowały tak swoje czwartkowe teksty okładkowe dotyczące wczorajszych wydarzeń w Izbie Gmin.

Po odrzuceniu (po raz kolejny) przez brytyjski parlament we wtorek propozycji porozumienia z Unią Europejską w sprawie brexitu, w środę odbyła się kolejna seria głosowań, które – mówiąc eufemistycznie – nie wypadły dobrze dla Theresy May.

Deputowani najpierw zablokowali na stałe możliwość tzw. twardego brexitu (większością zaledwie czterech głosów). Po serii kolejnych głosowań premier May wystosowała do parlamentu ultimatum, w którym postawiła deputowanych przed następującym wyborem:

1. Poprzecie mój plan w przyszłym tygodniu w trzecim głosowaniu (co oznacza tylko krótkie, „techniczne” odsunięcie w czasie daty brexitu prawdopodobnie do 30 czerwca);

2.  Nie poprzecie ustalonego dealu, co sprawi, że brexit opóźni się o wiele miesięcy (albo się nie wydarzy wcale), a Wielka Brytania będzie musiała wziąć udział w majowych wyborach do europarlamentu.

Wniosek, nad którym posłowie zagłosują dziś (czwartek) przybliży nas do jednego z powyższych scenariuszy.

Dla przypomnienia: oryginalna data wyjścia Wielkiej Brytanii z UE to 29 marca, jednak w obu przyjętych opcjach nie będzie ona zachowana. (POLITICOThe GuardianFinancial Times)


Zostańmy jeszcze w Wielkiej Brytanii, ale przenieśmy się na rynek finansowy. W ciekawym felietonie na łamach Financial Times główny strateg firmy inwestycyjnej Charles Stanley twierdzi, że dla inwestorów działania współczesnych populistów są korzystne.

Populizm jest obecnie jedną z ważniejszych tendencji politycznych na świecie, wpływającą też naturalnie na rynki finansowe. Inwestorzy i analitycy często nie darzą populistycznych rządów sympatią, obawiając się braku stabilności.

Jak twierdzi jednak John Redwood, który odpowiada za strategię zarządzania inwestycjami wartymi ok. 25 mld funtów (125 mld zł), populistyczni politycy w ostatnich latach wcale nie dają inwestorom powodów do zmartwień.

Wymienia on na przykład prezydenta USA Donalda Trumpa, który wprowadził cięcia podatkowe dla przedsiębiorców i osób prywatnych, co przez pierwszy rok jego rządów stymulowało amerykańskie giełdy. Pisze także o brexicie i prezydencie Brazylii.

Więcej o tym felietonie w opracowaniu 300Gospodarki.

W środowym newsletterze pisaliśmy, że kolejne kraje (w tym Polska i UE) zakazują lotów Boeingów z serii 737 MAX, ale Stany Zjednoczone pozostają nieugięte.

Jednak w środę wieczorem urząd lotniczy Stanów Zjednoczonych wydał polecenie uziemienia wszystkich modeli tych samolotów, powołując się na nowe dane z katastrof MAXów w październiku i marcu, w których łącznie zginęło 346 osób.

Z ponad 350 MAXów, które latają na całym świecie (w tym 7 w Polsce w liniach LOT i Enter Air – wszystkie obecnie uziemione), 74 samoloty operują na terenie Stanów. (CNBC)

Być może niedługo Warszawa będzie mogła się pochwalić kolejnym interesującym na skalę światową współczesnym obiektem architektonicznym.

Echo Investment, największy polski deweloper, zapowiedziało właśnie inwestycję zaprojektowaną przez pracownię BIG założoną przez duńską gwiazdę architektury Bjarkego Ingelsa. Projekt dotyczy nie tylko pojedynczego budynku, ale całego kwartału na warszawskiej Woli, przy zbiegu ulic Towarowej i Prostej, zajmującego około 6,5 hektara.

Dyrektor projektu Towarowa 22 Mikael Andersson twierdzi, że będzie to największa inwestycja prywatna w historii Polski (warta nawet 1 mld euro).

artykule w 300Gospodarce więcej szczegółów oraz bardzo ciekawe wideo z wizualizacją i opisem całego kompleksu, a poniżej kadr z animacji:

Tzw „piątka Kaczyńskiego” – czyli pakiet reform fiskalnych,które m. in. rozszerzą program 500 plus i wprowadzą „trzynastki” dla emerytów – przyniesie jeden pozytywny oraz dwa negatywne skutki z punktu widzenia inwestorów – piszą analitycy banków CSOB w Pradze oraz K&H w Budapeszcie (obydwa należą do belgijskiej grupy finansowej KBC).

Pozytywny element: zwiększony wzrost gospodarczy.

Negatywny element nr 1: Agencje ratingowe będą wydadzą prawdopodobnie mocne komunikaty ostrzegające przed zwiększaniem wydatków.

I mimo że analitycy nie oczekują od żadnej agencji obniżenia ratingu Polski (lub jego perspektywy), to i tak wywrze to presję na polskie obligacje oraz złotego.

Agencja Fitch wyda komunikat o polskim ratingu 19 marca, S&P 11 kwietnia, a Moody’s 19 kwietnia.

Negatywny element nr 2: Jeśli rząd zaakceptuje w całości nowe propozycje, to zwiększą one polski deficyt o około 1 punkt procentowy (wg szacunków analityków z Pragi i Budapesztu). (analiza KBC [pdf])

Jeśli chcesz dostawać newsletter 300SEKUND codziennie rano na swoją skrzynkę mailową, zapisz się tutajhttp://bit.ly/Newsletter300SEKUND.