Polska jest jednym z liderów produkcji wodoru w Europie. W naszym kraju produkuje się go megatonę – to ilość, która pokrywa 14 proc. zapotrzebowania na ten pierwiastek w całej Unii Europejskiej. Stawiając na wodór mamy szansę, by znaleźć się w technologicznej awangardzie i stworzyć rozwiązania, które będą wspierać niskoemisyjną gospodarkę w Polsce i na świecie.

Raport Wodorowa alternatywa [PDF] przygotowany przez nową platformę debaty gospodarczej 300GOSPODARKA pokazuje, jak nad takimi rozwiązaniami pracują duże polskie koncerny i mniejsze firmy, a także instytuty naukowe i jednostki badawcze. Wskazuje obszary warte uwagi inwestorów i niezbędne do szerokiej komercjalizacji technologii działania stojące po stronie państwa.

Stosując wyliczenia amerykańskiego Departamentu Energii, megatona wodoru produkowanego dziś w Polsce wystarczyłaby na zasilenie 4,7 mln samochodów osobowych rocznie. Obecnie pierwiastek ten jest wykorzystywany głównie w przemyśle, ale istnieje ogromny potencjał, by wodorowe rozwiązania wprowadzić także do innych sektorów gospodarki. Szersze zastosowanie tego pierwiastka pozwoli znacząco ograniczyć emisyjność gospodarki, jednocześnie nie eliminując węgla z roku na rok.

Potencjał technologii wodorowych dostrzegło już kilka państw na świecie. Najbardziej zaawansowana jest Japonia, za nią podążają USA, Niemcy i Norwegia. Pojazdy na wodór zyskują popularność. Rząd w Oslo planuje, że do 2030 r. po norweskich ulicach będzie jeździć milion samochodów napędzanych w ten sposób. Niemcy chcą, aby za dekadę na terenie ich kraju działało co najmniej tysiąc stacji wodorowych (plany światowych liderów w zakresie wdrażania wodorowych rozwiązań prezentuje mapa poniżej).

Możliwe wykorzystanie wodoru w gospodarce:

  • do napędzania samochodów. Już teraz w Stanach Zjednoczonych jeździ 4,5 tys. takich pojazdów, w aspirującej do miana lidera wodorowej transformacji Japonii – 2,5 tys., a w Niemczech – 500,
  • do magazynowania energii wyprodukowanej z OZE,
  • w ciepłownictwie. Już dzisiaj można byłoby zacząć wprowadzać wodór do sieci przesyłu gazu. Według spółki Gaz System, w niektórych miejscach można przesyłać mieszaninę składająca się do 10 proc.
z wodoru,
  • w kogeneracji, czyli połączonej produkcji energii elektrycznej i cieplnej,
  • w produkcji energii opartej na OZE (wodór rozwiązałby problem jej przesyłu na duże odległości),
  • w petrochemii, hutnictwie i przy wytwarzaniu nawozów.

W innych krajach to administracja daje impuls do rozwoju i inwestycji:

  • rząd w Tokio przygotował długoterminową strategię technologiczną dla rozwoju branży wodorowej. W ciągu ostatnich sześciu lat w badania i rozwój w tym obszarze zainwestowano tam 1,5 mld dol.
  • rząd w Berlinie już w 2006 r. zainicjował sojusz strategiczny pomiędzy nauką, biznesem i administracją na rzecz rozwoju technologii wodorowych, w ramach którego w ciągu 10 lat,
do 2016 r., wydano 1,4 mld dol.
  • w USA Biały Dom na finansowanie programu wodorowego przeznacza 20 mln dol. każdego roku.

 

Polska ma doświadczenie i zaplecze technologiczne do produkcji wodoru, a polskie firmy i instytucje badawcze, m.in. Grupa Lotos, PGNiG, NCBiR, Energa, JSW czy grupa Azoty prowadzą projekty rozwijające zastosowanie wodoru:

 

Istnieje jednak potrzeba zainicjowania rozwoju technologii i rynku rozwiązań wodorowych. Rząd powinien podjąć próbę stworzenia mapy technologicznej, zaczynając od analizy rynku i ustalenia metod i finansowych możliwości wsparcia.

Równie ważne są granty na finansowanie badań i wypracowanie innowacji, niskooprocentowane pożyczki, jak i sam klimat poparcia działań jednostek badawczych i firm, które chcą wprowadzić rozwiązania wodorowe na rynek. Rekomendacje konkretnych działań przedstawiamy w raporcie.

Pełną wersję raportu 300Gospodarki pt. „Wodorowa alternatywa” znajdziesz tutaj [PDF].

 


 

300GOSPODARKA to nowa platforma debaty ekonomicznej, która pisze o polskiej gospodarce w kontekście globalnym oraz o globalnej gospodarce w kontekście polskim.

Portal jest organizatorem pierwszej ogólnopolskiej konferencji „Czas na wodór”, która odbywa się 24 kwietnia 2019 r., gdzie został przedstawiony raport „Wodorowa alternatywa”, podsumowujący obecną produkcję wodoru w Polsce z podziałem na podmioty i konkretne projekty. Porównujemy, gdzie nasz kraj w zakresie produkcji tego pierwiastka znajduje się na mapie świata.

Autorzy raportu:

Michał Dorociak – doktorant w Katedrze Prawa Europejskiego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwent V edycji Akademii Energii organizowanej przez Fundację Lesława A. Pagi. Zdobywał doświadczenie z zakresu regulacji sektora energetycznego i prawa konkurencji w międzynarodowych kancelariach prawniczych (DLA Piper oraz Linklaters), a także w spółce PGNiG SA. W latach 2016-2018 zatrudniony w Ministerstwie Rozwoju, a następnie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie pracował m.in. przy Programie dla Śląska oraz reformie systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 (EU ETS). Jako jeden z wykonawców grantu przyznanego przez Narodowe Centrum Nauki dot. wpływu regulatorów rynku na stosunki kontraktowe pomiędzy podmiotami prywatnymi, bada działalność Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Od września 2018 r. odbywa studia magisterskie z zakresu Public Policy w Blavatnik School of Government na Uniwersytecie w Oksfordzie, gdzie skupia się na analizie działań potrzebnych do skutecznego przeprowadzenia globalnej transformacji energetycznej.

Maciej Tomecki – jest członkiem St Edmund’s college Uniwersytetu w Cambridge gdzie studiuje Public Policy. Jego badania skupiają się na wpływie sztucznej inteligencji na politykę energetyczną. Obecnie realizuje projekt w International Energy Agency dotyczący projektowania i wdrażania rynków mocy w różnych częściach świata. Przed Cambridge był zaangażowany w projekt Polska Platforma Przemysłu 4.0 oraz transformacja w kierunku gospodarki niskoemisyjnej w Ministerstwie Rozwoju. Dodatkowo, zdobywał doświadczanie w sektorze prywatnym, pracując m.in. w Clifford Chance. Ukończył również studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim.