Środki każdego uczestnika Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) trafią na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) – taką propozycję przekształcenia OFE przedstawił premier Mateusz Morawiecki.

Oznacza to, że każdy z prawie 16 mln Polaków, którzy są w systemie OFE, otrzyma średnio 10,234 tys zł na swoje Indywidualne Konto Emerytalne.

Jednak dostęp do tych pieniędzy będziemy mieli dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego. Jakie jeszcze zasady obejmuje nowa propozycja?  Poniżej tłumaczymy wszystkie zawiłości propozycji przekształcenia OFE.

Co to jest IKE?

Indywidualne konta emerytalne (IKE) to III filar systemu emerytalnego. Jest to zindywidualizowany i niezależny sposób oszczędzania.

IKE może być istotnym dodatkiem do emerytury wypracowanej w ramach pozostałych dwóch filarów systemu emerytalnego (czyli obowiązkowa składka do ZUS oraz oszczędności w ramach nowych Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK)). 

IKE obecnie posiada około milion Polaków, ale liczba kont może skokowo wzrosnąć, jeśli rząd zrealizuje propozycję przekształcenia OFE w IKE i przeniesienia tam środków.

Osoby, których konta w OFE zostaną zamienione na IKE będą mogli dobrowolnie i w ramach własnych oszczędności gromadzić dalsze środki w ramach standardowych limitów wpłat do IKE. Na przykład w tym roku roku limit wpłat na IKE wynosi 14 295 zł.

Warto również  zaznaczyć, że środki gromadzone w ramach IKE są zwolnione z 19-proc. podatku od zysków kapitałowych (z wyjątkiem sytuacji, w której posiadacz konta wypłaci pieniądze z IKE przed osiągnięciem wieku emerytalnego).

Więcej o tym, co to są IKE, przeczytasz tutaj.

Kiedy będzie można wypłacić środki z OFE?

Środki, które trafią z OFE do IKE, będą mogły być wypłacone dopiero, kiedy właściciel konta osiągnie wiek emerytalny – odpowiednio 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn – czyli inaczej niż z resztą środków zgromadzonych w IKE.

Obecnie pieniądze zgromadzone w IKE można wypłacić w dowolnym terminie po zapłaceniu podatku od zysków kapitałowych (którego nie trzeba płacić po osiągnięciu wieku emerytalnego).

Rządzący chcą w ten sposób uniknąć zarzutu o niekonstytucyjność nowych przepisów. Jak uznał Trybunał Konstytucyjny w 2015 roku, środki z OFE mają charakter publiczny. Przekazanie środków publicznych na prywatne konta emerytalne może się więc odbyć jedynie pod warunkiem, że zostanie zachowane przeznaczenie tych pieniędzy na cele emerytalne.

Dlatego rząd planuje zmienić ustawę o IKE w taki sposób, aby nadać środkom z OFE odrębny status od innych środków zgromadzonych na IKE. Dzięki temu zachowana zostanie możliwość wypłacenia innych środków w każdej chwili (po uiszczeniu podatku), ale nie powstanie możliwość wypłaty środków z OFE przed wejściem w wiek emerytalny.

Podatek od przeniesienia środków z OFE do IKE

Przeniesienie pieniędzy z OFE do IKE nie odbędzie się bezkosztowo. Premier zaproponował, aby od przeniesienia naliczyć zryczałtowaną opłatę w wysokości 15 proc. Pieniądze te zostaną ściągnięte z kont IKE  po przeniesieniu środków w dwóch ratach po 7,5 proc. w 2020 oraz 2021 roku.

To jedyny podatek, jaki posiadacze IKE zapłacą od swoich pieniędzy.

Gdzie trafi 15-procentowy podatek od przekształcenia?

Podatek trafi do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i posłuży państwu do wypłaty bieżących emerytur.

W ten sposób zmniejszy się także wysokość rocznej dotacji, która idzie do FUS z budżetu państwa, a środki te będą mogłyby być wykorzystane na inne cele. Transfer nie wpłynie jednak na wysokość deficytu finansów publicznych.

Jak przekształcenie OFE będzie wyglądać w praktyce?

Według propozycji OFE zmienią się w Otwarte Fundusze Inwestycyjne, a zarządzające nimi Powszechne Towarzystwa Emerytalne zostaną przekształcone w Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI).

Natomiast rachunek każdego uczestnika OFE zostanie automatycznie przekształcony w IKE i będzie prowadzony przez tę samą firmę.

Rząd przygotował także opcję dla tych, którzy zamiast na IKE woleliby przenieść swoje środki do ZUS: jeśli ktoś będzie chciał zasilić swoje subkonto w ZUS, będzie mógł złożyć deklarację i w ten sposób pieniądze z OFE zasilą jego państwową emeryturę. W tym przypadku nie będzie obowiązywała 15-procentowa opłata za przeniesienie, ale standardowy 18- lub 32-proc. podatek płacony już podczas wypłaty emerytury.

Jako że efektywna stawka opodatkowania w ZUS wynosi 15 proc., z tego punktu widzenia nie ma znaczenia, czy zdecydujemy się na IKE, czy konto w ZUS – zapłacimy podobny podatek.

Co to są Otwarte Fundusze Emerytalne?

Otwarte Fundusze Emerytalne istnieją od 1999 roku. Przedmiotem ich działalności jest gromadzenie i inwestowanie środków zebranych na indywidualnych kontach członków OFE z przeznaczeniem na świadczenie emerytalne.

Założenie było takie, że OFE, zarządzane przez prywatne powszechne towarzystwa emerytalne, będą uzupełnieniem dla ZUS jako drugi filar systemu emerytalnego.

Państwowy ubezpieczyciel nadal miał wypłacać bieżące świadczenia ze swojej części składek od pracujących i przedsiębiorców, a na ich kontach jedynie zapisywać należność na poczet przyszłej emerytury.

W lutym 2014 roku, nastąpiło przeniesienie części środków z otwartego funduszu emerytalnego do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Obywatele mogli zdecydować, czy ich oszczędności mają w całości trafić do ZUS, czy jednak część składek ma być lokowana w OFE. Wówczas też nastąpiła zmiana charakteru członkostwa w OFE z obligatoryjnej na dobrowolną.

Na koniec lutego tego roku OFE miały prawie 15,9 mln członków i zarządzały 162,3 mld zł.

Każdy z z prawie 16 mln Polaków, którzy są w systemie OFE, posiada średnio 10,200 zł na osobę. Jednak połowa uczestników ma mniej niż 5 tys zł na koncie, a ok. 30 proc. ma więcej niż 10 tys. Oznacza to, że środki z OFE są ekwiwalentem od 2 do 5 miesięcznych świadczeń emerytalnych.

Co dalej z propozycją przekształcenia?

Na początku maja nowa ustawa ma być gotowa do konsultacji społecznych.

Podobnie jak w PPK, planowane są szerokie konsultacje społeczne, które potrwają 2 lub 3 miesiące. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w lipcu lub sierpniu ustawa mogłoby być przyjęta przez rząd, a we wrześniu lub październiku przez parlament.