Via Carpatia to jeden z ważnych brakujących elementów drogowych puzzli Europy. Trasa, która połączy porty mórz Bałtyckiego i Czarnego może powstać dzięki współfinansowaniu z UE oraz z Funduszu Trójmorza, którego inicjatorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego.

Przez Polskę ma przebiegać drugi co do długości w jednym kraju odcinek Via Carpatia – trasy, która przecinając terytoria siedmiu państw, połączy ze sobą daleko wysunięte północne i południowe porty wschodniej części Unii Europejskiej.

760 – tyle kilometrów drogi ekspresowej na szlaku Via Carpatia ma zostać oddanych do użytku w naszym kraju już do 2025 roku.

W sumie nowy szlak wschodniej Europy będzie miał około 3 tys. km. Startuje w Kłajpedzie na Litwie, przechodzi przez cztery województwa w Polsce: podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie, dalej przez Słowację, Węgry i Rumunię (najdłuższa część, prawie 1600 km), gdzie rozwidla się, by jeden jego odcinek docierał do Konstancy nad Morzem Czarnym, a drugi, przez Bułgarię, do greckich Salonik nad Morzem Egejskim.

Użyteczność Via Carpatia, krytykowanej w poprzednich latach przez wielu ekspertów, została jednoznacznie potwierdzona w kwietniu tego roku, gdy Parlament Europejski włączył projekt budowy szlaku na listę priorytetowych inwestycji Unii Europejskiej, które będą realizowane do 2027 roku.

To dobitnie świadczy o tym, iż sieć dróg szybkiego ruchu na ścianie wschodniej UE jest w tym samym stopniu ważna dla nas, lokalnie, co z międzynarodowego punktu widzenia. Otworzyło to także drogę do dalszych negocjacji i wpisania trasy na całej jej długości do Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T).

Szacowany koszt budowy polskiego odcinka Via Carpatia to ok. 30 mld zł. Dofinansowanie budowy tej trasy znalazło się także na liście strategicznych projektów, które chce realizować Fundusz Trójmorza – nowa wspólna inicjatywa krajów zrzeszonych w Inicjatywie Trójmorza.

Środków publicznych – zarówno z budżetów centralnych jak i budżetu unijnego – na wszystkie inwestycje nie wystarczy. Stąd pomysł polskiego banku rozwoju – Banku Gospodarstwa Krajowego – aby powołać wehikuł finansowy, który zgromadzi fundusze.

Koncepcja bardzo szybko przeszła z fazy planowania do fazy realizacji – po niecałym roku od podpisania listu intencyjnego w sprawie powołania tego międzynarodowego funduszu (Bukareszt, wrzesień 2018) BGK wraz ze swoim rumuńskim odpowiednikiem podpisali akt założycielski funduszu (Luksemburg, maj 2019).

Fundusz powstał na prawie międzynarodowym, zarządzać nim będą niezależne podmioty, a sam fundusz ma charakter stricte komercyjny – zainwestowane środki mają się zwrócić z nawiązką.

>>> Czytaj więcej na ten temat: Fundusz Inwestycyjny Inicjatywy Trójmorza – czym jest nowa inicjatywa BGK? [EXPLAINER]

Główne zadania funduszu to finansowanie nowych połączeń transportowych, energetycznych i cyfrowych w osi północ-południe w regionie Trójmorza – a więc od krajów bałtyckich, przez Polskę po Bałkany. W tę strategię wpisuje się również Via Carpatia.

„Widzimy konieczność przeniesienia ciężaru inwestycji infrastrukturalnych do Europy Środkowej. Fundusz ma wspomóc m.in. właśnie realizację inwestycji transgranicznych, takich jak Via Carpatia. To droga bardzo potrzebna całemu regionowi, w tym Polsce” – mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes polskiego banku rozwoju – Banku Gospodarstwa Krajowego.

Strategia inwestycyjna funduszu zakłada możliwość inwestowania w różnorodne projekty na różnych etapach realizacji. Środki mają pochodzić od inwestorów instytucjonalnych (np. międzynarodowych instytucji finansowych), od krajów-założycieli jak również od prywatnych inwestorów.

Fundusz chce aktywizować inne źródła finansowania, jak środki poszczególnych krajów regionu czy fundusze unijne.

„Zapraszani do funduszu będą również prywatni inwestorzy, a także międzynarodowe instytucje finansowe jak Europejski Bank Inwestycyjny czy Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju” – mówi prezes Beata Daszyńska-Muzyczka.

Według raportu SpotData potrzeby inwestycyjne całego regionu Trójmorza szacuje się na 600 mld euro. Niezbędne inwestycje transportowe w tych krajach do 2030 r. są wyceniane na 290 mld euro, z czego 165 mld euro na drogi.

Mamy więc co nadrabiać. Na razie w Polsce mamy 1640 km autostrad, 1240 km w Czechach, zaledwie około 750 km w Rumunii, na Słowacji 460 km. Dla porównania maleńka Holandia ma sieć przekraczającą 3 tys. km, a niewielka Belgia ponad 1760 km.

Fundusz Trójmorza to jedna z pierwszych inicjatyw w Europie Centralnej uwzględniających konieczność nowego podejścia do finansowania inwestycji.

Po 2020 roku, gdy obniżony zostanie udział finansowania z bezzwrotnych funduszy Unii Europejskiej, także do projektów infrastrukturalnych częściej będą włączani prywatni partnerzy oczekujący określonej stopy zwrotu.

To zadanie doskonale zdaje się rozumieć polski bank rozwoju, który zainicjował powołanie Funduszu Trójmorza. Ma on być uzupełnieniem środków unijnych, ale przede wszystkim ma działać na zasadach komercyjnych, tj. przynosić inwestorom zysk.

Na tak wielkie potrzeby finansowe będą musiały być wykorzystanie środki publiczne, a szczególnie środki europejskie z nowej perspektywy budżetowej (na lata 2021-2027). Natomiast ważnym uzupełnieniem źródeł finansowania tych potrzeb może być Fundusz Trójmorza.

Droga dla kapitału

Via Carpatia ma w sobie ogromny potencjał rozwoju wschodnich terenów Polski, które do tej pory cierpiały na duży deficyt inwestycji. Duzi inwestorzy omijali region bardzo często właśnie dlatego, że trudno było tam dojechać.
Rozwój infrastruktury na wschodzie Polski pomoże wzmocnić relacje gospodarcze z Ukrainą czy Białorusią i wzmocni współpracę z państwami bałtyckimi. Niezależnie od zagranicznych relacji handlowych, Via Carpatia może przysłużyć się do rozwoju polskich portów.

„Polski projekt Via Baltica pokrywa się w Polsce na pewnych odcinkach z Via Carpatią, co stwarza szansę uczynienia z Polski hubu transportowego w znacznie szerszym wymiarze niż tylko z krajami nadbałtyckimi” – powiedział Aleksander Siemaszko z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii w wywiadzie dla portalu WNP.pl.

„Szlak Via Carpatia jest ważny dla rozwoju wschodniej flanki UE i włączenia Ukrainy, a kiedyś może także Białorusi do rodziny Unii Europejskiej. Via Carpatia może również przysłużyć się rozwojowi polskich portów, z których mogłyby korzystać nasi południowi sąsiedzi. Nowoczesny korytarz drogowy ze Słowacji, Węgier, Rumunii przez Rzeszów, Lublin do Warszawy i dalej w połączeniu z drogą ekspresową S7 na Wybrzeże, zapewni portom w Gdyni i Gdański znakomity potencjał rozwojowy” – powiedział w Business Insider Adrian Furgalski, ekspert w dziedzinie transportu.

Idea utworzenia szlaku Via Carpatia pojawiła się już niemal 15 lat temu. W 2006 r. porozumienie w sprawie budowy szlaku, nazwane „Deklaracją łańcucką”, zostało podpisane przez ministrów transportu Litwy, Polski, Słowacji i Węgier.

Projekt wiele lat czekał na uruchomienie. Jego przeciwnicy argumentowali, że nie jest potrzebny, gdyż zarówno w Polsce, jak i Europie Środkowej, relacje handlowe prowadzone są głównie na osi wschód-zachód. Jednak deklaracje udziału w projekcie krajów regionu Trójmorza – także finansowego udziału – są dziś najlepszym dowodem na to, że trasa jest potrzebna i będzie szeroko wykorzystywana.

Bank Gospodarstwa Krajowego jest państwowym bankiem rozwoju, który stawia sobie za cel działania na rzecz rozwoju polskiej gospodarki i poprawę jakości życia Polaków.

Istniejący od 95 lat bank jest jedną z kluczowych instytucji, które pomagają realizować rządową Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – najważniejszy dziś dokument wyznaczający cele średnio- i długofalowej polityki gospodarczej.

BGK uczestniczył i nadal uczestniczy w finansowaniu budowy wielu dróg na terenie kraju, m.in. odcinków autostrad A1, A2, A4, a także wielu tras ekspresowych, obwodnic, a także tras miejskich – m.in. Trasy Łagiewnickiej – drogi na południu Krakowa.

BGK jest partnerem publikacji.