Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lipcu 2019 r. była wyższa niż przed rokiem o 5,7 proc. (wobec wzrostu o 7,1 proc. w lipcu 2018 r.). W porównaniu z czerwcem 2019 r. miał miejsce wzrost sprzedaży detalicznej o 2,1 proc.

„Struktura sprzedaży detalicznej (…) potwierdza, że gospodarstwa domowe nie zmniejszają swojej skłonności do konsumpcji. Sprzyja temu zarówno sytuacja na krajowym rynku pracy, tzn. solidnie rosnący realny fundusz płac oraz rekordowo niskie bezrobocie, jak i świadczenia społeczne w ramach programów rządowych”napisał w komentarzu do czwartkowych danych Andrzej Kamiński, ekonomista z banku Millennium.

„Przyspieszająca inflacja, jak na razie, nie odbija się negatywnie na wydatkach konsumentów na towary” – zauważyła z kolei Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

>>> Czytaj też: Żywność drożeje najszybciej od ponad 8 lat. A według ekonomistów szczyt inflacji jeszcze przed nami

W lipcu indeks cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji w Polsce, wzrósł o 2,9 proc. rok do roku, najbardziej od jesieni 2013 r.

Zdaniem analityków PKO BP, struktura danych wskazuje na utrzymanie się pozytywnych tendencji w zakresie konsumpcji indywidualnej. Solidne wzrosty odnotowały kategorie, które można traktować jako „ważne zakupy”.

To odzwierciedlenie utrzymującego się optymizmu konsumentów, który wynika z bardzo dobrej sytuacji dochodowej gospodarstw domowych (rosnące płace, transfery socjalne) oraz niskiego ryzyka utraty pracy.

Sprzedaż detaliczna w VII przyspieszyła po rozczarowującym odczycie w VI. Solidne wzrosty odnotowały kategorie, które można traktować jako „ważne zakupy”: sprzedaż samochodów wzrosła realnie o 7,3% r/r, sprzedaż mebli, RTV, AGD o 15,9% r/r https://t.co/Xospl9FJot pic.twitter.com/QQwP7f30Dc

— Centrum Analiz PKOBP (@Analizy_PKOBP) August 22, 2019

Z kolei mBank uznaje wyniki sprzedaży detalicznej za rozczarowujące. „W przypadku danych o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej, skala lipcowego odbicia okazała się mniejsza niż zakładano (konsensus dla sprzedaży detalicznej wynosił 6,2% r/r, nasza prognoza 7,5% r/r)” – napisał mBank.