Live
Robotnik w USA, Fot. Shutterstock.com

Spada poziom produkcji przemysłowej w USA

Produkcja przemysłowa w USA spadła po raz czwarty w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, m.in. z powodu łagodnej pogody oraz zawieszenia produkcji samolotów 737 Max przez Boeinga – podaje Financial Times

Spadek produkcji przemysłowej amerykańskich fabryk, kopalni oraz dostawców mediów wyniósł w styczniu 0,3 proc. względem grudnia. Ekonomiści spodziewali się nieco mniejszego spadku na poziomie 0,2 proc.

W grudniu amerykański producent samolotów Boeing ogłosił, że wstrzyma produkcję feralnego modelu 737 Max. To miało duży wpływ na produktywność przemysłu, ponieważ nie uwzględniając kategorii produkcji samolotów i części do nich, produkcja wzrosła o 0,3 proc.

Logo Fiat Chrysler Automobiles na tle loga Renault. Fot. rafapress / Shutterstock.com

Fiat Chrysler zawiesza produkcję w Serbii przez problemy wywołane koronawirusem

Koncern samochodowy Fiat Chrysler zawiesza produkcję w fabryce w Serbii. Powodem są problemy z dostępnością części sprowadzanych z Chin – pisze Reuters.

W Chinach epidemia koronawirusa wywołała problemy w przemyśle

Firma ma nadzieję wznowić produkcję jeszcze w tym miesiącu.

Sejm, Fot. Shutterstock.com

Sejm przyjął ustawę budżetową na 2020 rok. Nie będzie deficytu

Sejm przyjął ustawę budżetową na 2020 rok, zakładającą zrównoważone finanse, czyli wpływy równe wydatkom. Zgodnie z przyjętą ustawą wpływy i wydatki budżetowe wyniosą w 2020 roku 435,3 mld zł – podało Radio Zet.

Za ustawą budżetową głosowało 231 posłów, 217 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Do ustawy przyjęto łącznie 15 poprawek Prawa i Sprawiedliwości.

>>> Polecamy: Inflacja znowu zaskakuje. Ceny w styczniu wzrosły o 4,4 proc., najbardziej podrożała żywność

Zakład produkcyjny AstraZeneca. Fot. Roland Magnusson / Shutterstock.com

AstraZeneca obawia się osłabienia wyników z powodu koronawirusa

Koncern farmaceutyczny AstraZeneca zasygnalizował, że długo oczekiwany, tegoroczny wzrost zysków zostanie najprawdopodobniej osłabiony z powodu epidemii koronawirusa – pisze Bloomberg.

Analitycy spodziewali się zwiększenia zysków AstraZeneca o 21 proc. względem 2019 roku, ale obecnie firma spodziewa się poprawy wyniku o kilkanaście procent.

Firma prowadzi szeroko zakrojoną działalność w Chinach, zwiększając w ostatnim czasie tempo badań i wysokość inwestycji w tym kraju.

>>> Czytaj też: Prezes AstraZeneca Poland: Potrzebujemy w biotechnologii efektu Małysza

RBS, Royal Bank of Scotland. Fot. D K Grove / Shutterstock.com

Bank RBS po 300 latach istnienia zmieni nazwę i przestanie finansować firmy nie myślące o klimacie

Royal Bank of Scotland Group zmieni w tym roku nazwę na NatWest Group – podaje Bloomberg.

Nowa dyrektor generalna banku Alison Rose postanowiła zmienić nazwę częściowo kontrolowanego przez brytyjski rząd banku i zastąpić ją marką NatWest, sieci przejętej przez RBS dwie dekady temu. Fuzja ta zmieniła oblicze brytyjskiego rynku bankowego.

„Jeśli popatrzeć na całą grupę, 80 proc. naszych klientów korzysta z marki NatWest”, mówi prezes banku Howard Davies.

RBS w ostatnim czasie przeszedł wielomiliardową restrukturyzację i zdołał wypracować zysk po około dekadzie strat. W 2008 roku z powodu kryzysu finansowego bank został zasilony przez rząd Wielkiej Brytanii bailoutem w wysokości 45,5 miliarda funtów.

Jak dodaje z kolei The Guardian, bank postanowił zaprzestać udzielania kredytów firmom, które nie dostosowują się do postanowień porozumienia paryskiego dotyczącego walki ze zmianą klimatu. Dotyczy to przede wszystkim producentów ropy i gazu, którzy nie stworzyli rzetelnego planu transformacji w celu zatrzymania katastrofy klimatycznej.

RBS przestanie też współpracować z firmami, których co najmniej 15 proc. działalności jest powiązane z węglem i które nie mają podobnego planu. Do 2030 roku bank ma całkowicie wycofać się z finansowania produkcji węgla.

>>> Czytaj też: Politico: Facebook jest gotowy do płacenia wyższych podatków w Europie

Elektrownia, Fot. Shutterstock.com

Ostrołęka C zawieszona – Enea i Energa wstrzymują plany budowy bloku węglowego

Enea SA i Energa SA podjęły wspólną decyzję o zawieszeniu finansowania inwestycji w budowę węglowego bloku Elektrowni Ostrołęka (tzw. Ostrołęka C).

Zarząd spółki celowej – Elektrownia Ostrołęka – poinformuje o tej decyzji generalnego wykonawcę bloku elektrowni oraz konsorcjum firm realizujących przebudowę infrastruktury kolejowej dla obsługi Elektrowni Ostrołęka C.

Jak ogłosiła firma energetyczna, strony porozumienia postanowiły zawiesić finansowanie budowy Ostrołęki C z uwagi na wystąpienie ważnych czynników otoczenia rynkowego w połączeniu z trudnością pozyskania zewnętrznego finansowania.

Zmienne warunki wymagają zdaniem Energi przeprowadzenia szeregu dalszych analiz w tym parametrów technicznych oraz ekonomicznych.

Istotnymi okolicznościami znacząco wpływającymi na decyzję o zawieszeniu finansowania projektu mają być planowane zmiany polityki Unii Europejskiej w odniesieniu do sektora energii elektrycznej, w tym wprowadzenie tzw. Zielonego Ładu, nowa polityka kredytowa Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) wobec sektora elektroenergetycznego oraz publiczne wezwanie PKN Orlen na sprzedaż 100 proc. akcji Energi.

Czytaj także:

>>> Dlaczego Orlen chce przejąć Energę? Chodzi o gruntowną przebudowę modelu biznesowego

>>> Energa dostała 2 mld zł kredytu na zrównoważony rozwój. To pierwsze takie finansowanie w polskiej energetyce

Sklep, zakupy, żywność. Fot. Shutterstock

Inflacja znowu zaskakuje. Ceny w styczniu wzrosły o 4,4 proc., najbardziej podrożała żywność

Według wstępnych danych ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,4 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – poinformował w komunikacie Główny Urząd Statystyczny.

Największy wzrost cen miał miejsce w kategorii żywność, napoje oraz wyroby tytoniowe – w porównaniu do stycznia 2019 roku ceny wzrosły o 6,7 proc. Koszty mieszkaniowe wzrosły o 4,9 proc., a transport o 1,9 proc.

To duży wzrost od grudnia, kiedy wzrost cen konsumpcyjnych wyniósł 3,4 proc. rok do roku.

To najwyższy poziom inflacji CPI od grudnia 2011 roku, kiedy ceny wzrosły o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Według analityków PKO BP w ciągu roku ceny mogą dalej wzrastać.

Według naszych prognoz to jeszcze nie koniec wzrostu inflacji. Podwyżki cen energii elektrycznej w lutym oraz rozłożony w czasie wpływ akcyzy i limitów emisyjnych dla silników spalinowych, a także kosztowych efektów wzrostu płacy minimalnej oznaczają, że inflacja CPI w lutym-marcu może wzrosnąć powyżej 4,5 proc. rdr”, piszą w raporcie.

„Później jednak efekty statystyczne obniżą ją poniżej 4,0 proc. rdr. W trakcie roku trend spadkowy inflacji może być ograniczany przez wprowadzenie podatku cukrowego i opłaty za dostęp do mocy”, dodają.

W stosunku do grudnia 2019 r. wzrost cen wyniósł 0,9 proc. Ceny żywności wzrosły o 1,7 proc. miesiąc do miesiąca, transport o 2,3 proc., a koszty mieszkaniowe spadły o 1,2 proc.

Wstępne dane za styczeń zostaną zaktualizowane w lutym, kiedy GUS zrewiduje stan koszyka CPI względem aktualnej struktury wydatków gospodarstw domowych, jednak najprawdopodobniej zmiana będzie niewielka.

>>> Polecamy: To rolnikom powinno najbardziej zależeć na ochronie klimatu, bo najmocniej odczują zmiany – wywiad z dr Zbigniewem Karaczunem

GUS / gus.pl

GUS: Wzrost PKB w IV kwartale 2019 wyniósł 3,1 proc. Rok wcześniej było to 4,9 proc.

Szacowany niewyrównany sezonowo wzrost PKB w IV kwartale 2019 roku wyniósł 3,1 proc. rdr, podał Główny Urząd Statystyczny.

Podane dane mają charakter wstępny – dokładniejsza ocena wzrostu gospodarczego Polski zostanie opublikowana przez GUS 28 lutego.

Oszacowany wzrost PKB w IV kw. 2019 jest o 1,8 punkta procentowego niższy, niż w analogicznym okresie roku 2018.

Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez GUS, wyrównany sezonowo PKB za IV kw. 2019 wzrósł realnie 0,2 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału.

Czytaj także:

>>> Niemcy z zerowym wzrostem PKB w czwartym kwartale 2019

>>> Komisja Europejska: Wzrost PKB Polski spowolni do 3,3 proc. w 2020 i 2021 roku

Siedziba Deutsche Bank, Frankfurt, Niemcy. Fot travelview / Shutterstock.com

Niemcy z zerowym wzrostem PKB w czwartym kwartale 2019

PKB Niemiec wzrósł w czwartym kwartale 2019 r. o 0 proc. względem poprzedniego kwartału oraz o 0,3 proc. rok do roku – poinformował niemiecki urząd statystyczny Destatis. 

Pierwszy kwartał zeszłego roku był dla Niemiec najlepszy, ze wzrostem o 0,5 proc. kdk. W drugim kwartale gospodarka skurczyła się o 0,2 proc., a w trzecim wzrosła o 0,2 proc. względem poprzedniego kwartału.

Jak podaje urząd statystyczny, wzrost PKB za cały rok 2019 wyniósł 0,6 proc.

>>> Polecamy: Właściciel Mercedesa notuje najgorszy rok od 10 lat – wszystko przez aferę dieselgate i normy emisji spalin