Live
Zakażeni koronawirusem w Polsce

20 nowych przypadków koronawirusa w Polsce, łącznie 1051; nie żyje 14 osób

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę późnym wieczorem o kolejnych 20 potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce, łączna ich liczba wzrosła do 1 tys. 51 zarażonych osób.

Nowe potwierdzone przypadki dotyczą: 5 osób z woj. śląskiego, 4 osób z woj. małopolskiego, 3 osób z woj. kujawsko-pomorskiego. Ponadto po dwie osoby zarażone koronawirusem osoby potwierdzono w województwach: świętokrzyskim, wielkopolskim i lubelskim oraz po jednej osobie – w podlaskim i zachodniopomorskim.

W sumie chorobę wywołaną koronawirusem zdiagnozowano już u 1 tys. 51 osób, czternaście z nich zmarło.

Granica ukraińsko-polska, Fot. Ivan Semenovych / Shutterstock.com

Minister spraw wewnętrznych: Granice w Polsce będą zamknięte do 13 kwietnia

Wprowadziliśmy zamknięcie granic naszego kraju w związku z rozwojem epidemii w Europie i na świecie od 15 marca na 10 dni. Zgodnie z przepisami prawa międzynarodowego ta decyzja została przedłużona o 20 dni, także granice naszego kraju do 13 kwietnia pozostają zamknięte – poinformował w środę szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Jak podkreślił, nie oznacza to oczywiście zamknięcia na przepływ towarów.

„Absolutnie nie ma żadnych ograniczeń i wszelkie towary, które są niezbędne dla naszych obywateli dla naszego kraju płynnie przekraczają granice” – zapewnił Mariusz Kamiński.

Zaznaczył też, że wprowadzono pewne nowe obostrzenia dot. przekraczania granic przez polskich obywateli pracujących na co dzień zagranicą.

„Od piątku te osoby, które będą przekraczały granice polską będą poddane rygorowi kwarantanny dwutygodniowej. Mają dwa dni ci obywatele, żeby ustabilizować swoją sytuację zawodową, mogą zostać pod drugiej stornie granicy, mają czas na wynajęcie tymczasowych kwater, być może pracodawcy ich będą w tym im pomocni. Natomiast musimy zaostrzyć pewne rygory sanitarne” – powiedział Kamiński.

Dodał, że nie można dopuścić, żeby obywatele przyjeżdżający do Polski zwłaszcza z krajów, gdzie ten poziom zakażeń jest wyższy, niż w naszym kraju, mogli swobodny przepływać przez granice.

„Tylko do piątku osoby pracujące po drugiej stronie granicy mogą tę granicę swobodnie przekraczać” – zaznaczył Kamiński.

Czytaj:

>>>Polska, Europa i Świat zamykają granice w związku z koronawirusem. Sprawdź, dokąd nie wjedziesz

Panorama Londynu, Wielka Brytania. Fot. Shutterstock

21-letnia brytyjka bez chorób towarzyszących zmarła na koronawirusa

21-letnia Brytyjka bez żadnych innych chorób towarzyszących zmarła z powodu koronawirusa, podał w środę dziennik „The Sun”. Jak oświadczyła jej rodzina, to powinno być ostrzeżeniem dla tych, którzy sądzą, że Covid-19 dotyka tylko osoby starsze i mające problemy zdrowotne.

Jak się przypuszcza, 21-letnia Chloe Middleton z High Wycombe, 50 km od centrum Londynu, jest najmłodszą śmiertelną ofiarą koronawirusa w Wielkiej Brytanii, która nie miała żadnych chorób towarzyszących ani nie była w grupie podwyższonego ryzyka.

„Wszystkim ludziom, którzy myślą, że to tylko wirus, mówię – proszę pomyśleć jeszcze raz. Mówię z osobistego doświadczenia, ten tak zwany wirus odebrał życie mojej 21-letniej córce” – napisała na Facebooku Diane Middleton, matka zmarłej. Zaapelowała jednocześnie, by ludzie przestrzegali zaleceń i pozostali w domach.

„Moja piękna, życzliwa 21-letnia siostrzenica Chloe zmarła z powodu Covid-19. NIE MIAŁA ŻADNYCH TOWARZYSZĄCYCH PROBLEMÓW ZDROWOTNYCH. Moi bliscy przechodzą przez niewyobrażalny ból, jesteśmy zdruzgotani ponad wszelkie pojęcie. Realia związane z tym wirusem dopiero rozwijają się na naszych oczach. Proszę, trzymajcie się rządowych wytycznych. ZRÓBCIE SWOJE. Chrońcie siebie i chrońcie innych! Wirus się nie rozprzestrzenia, LUDZIE rozprzestrzeniają wirusa” – napisała z kolei jej ciotka Emily Mistry.

W niedzielę poinformowano o śmierci 18-latka z Coventry, u którego test potwierdził obecność koronawirusa. Ale lekarze wyjaśnili, że cierpiał on na poważne inne schorzenia i Covid-19 nie był bezpośrednią przyczyną zgonu.

Według wtorkowych danych brytyjskiego ministerstwa zdrowia, do tej pory w całym kraju wykryto ponad 8 tys. przypadków koronawirusa, z czego 422 okazały się śmiertelne.

Czytaj:

>>>Ten wykres pokazuje, jak Polska radzi sobie z ograniczaniem szybkości rozwoju epidemii na tle innych krajów

>>>Chińskie badania: nawet 44 proc. infekcji może pochodzić od osób bez objawów

Testy medyczne, Fot. Shutterstock.com

W Polsce wykonano już ponad 26 tys. badań, w ciągu ostatnich 24 godzin – 3,3 tys.

W kierunku koronawirusa zbadano dotychczas ponad 26 tys. próbek, w ciągu ostatniej dobry wykonano 3,3 tys. testów – podało w środę Ministerstwo Zdrowia.

Resort podał, że najnowsze dane mówią o przebadaniu 26 tys. 244 próbek. 25 tys. 287 z nich dało wynik negatywny, a 957 pozytywny. W ciągu doby wykonano ponad 3,3 tys. testów.

Czytaj:

>>> Liczba testów na koronawirusa: Polska w dole tabeli, ale w „doborowym” towarzystwie

Kobieta paląca e-papierosa. Fot. Shutterstock

Producenci płynów do e-papierosów chcą rozlewać płyny dezynfekcyjne

Część polskich firm wytwarzających m.in. płyny do e-papierosów przeznacza swoje linie produkcyjne do rozlewania, butelkowania i etykietowania płynów dezynfekcyjnych.

Jak powiedział Piotr Zieliński, prezes stowarzyszenia Vaping Association Polska, linie produkcyjne w wielu firmach, na skutek przerwy w imporcie i znacznego spadku sprzedaży e-papierosów, stoją niewykorzystane.

„Jesteśmy w stanie napełnić dziennie od 20 do 30 tys. pojemników o pojemności od 100 ml, dając kompleksową usługę, czyli gotowy produkt, łącznie z etykietą. Szukamy i zachęcamy producentów płynów dezynfekcyjnych do współpracy z nami i skorzystania z naszego wsparcia” – mówi Piotr Zieliński.

Według informacji podanej przez stowarzyszenia Vaping Association Polska jest to działanie pro bono, a firmy nie uzyskują korzyści finansowych ze zmiany trybu produkcji.

Jak podkreśla zrzeszająca firmy z branży organizacja, producenci e-papierosów dysponują maszynami, które mogą zostać wykorzystane do porcjowania, nalewania, butelkowania i etykietowania płynów do dezynfekcji. Umożliwiają one napełnianie butelek o pojemności od 100 ml do 1 litra.

Propozycja branży ma więc ułatwić odbiorcom nabycie płynów w butelkach o bardziej praktycznej od dotychczas najczęściej oferowanej pojemności (5 litrów) oraz zwiększyć możliwości dystrybucji płynów do dezynfekcji.

>>> Czytaj także: WHO: W tym tygodniu możliwy szczyt zakażeń koronawirusem we Włoszech

pandemia koronawirusa, fot. shutterstock.

Koronawirus w Polsce: w Bolesławcu zmarła 13 osoba

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę o kolejnych 31 potwierdzonych przypadkach koronawirusa w Polsce, łączny bilans wzrósł do 957 osób. Resort przekazał też, że w szpitalu w Bolesławcu zmarła trzynasta osoba.

Nowe potwierdzone przypadki dotyczą: 11 osób z woj. dolnośląskiego, siedmiu z woj. wielkopolskiego, czterech z woj. podkarpackiego, dwóch osób z woj. kujawsko-pomorskiego, dwóch z woj. lubuskiego, dwóch z woj. śląskiego oraz po jednej osobie z woj. małopolskiego, opolskiego i warmińsko-mazurskiego.

Ministerstwo przekazało również, że w szpitalu w Bolesławcu z powodu koronawirusa zmarł 71-letni mężczyzna, który miał choroby współistniejące.

MZ wyjaśnia, że wyłączyło ze statystyk zdublowanego wcześniej pacjenta, co oznacza, że łącznie w woj. zachodniopomorskim jest 29 osób zakażonych koronawirusem.

W sumie zakażenie potwierdzono dotąd u 957 osób, 13 z nich zmarło.

Czytaj:

>>>Brytyjscy naukowcy przeanalizowali 3 strategie walki z koronawirusem. Tylko jedna jest wg nich optymalna

>>>Dlaczego statystyki śmiertelności osób zarażonych COVID-19 w Niemczech są tak niskie? Przyczyną może być powszechność testów

Lekarze w strojach ochronnych, Fot. Shutterstock.com

WHO: W tym tygodniu możliwy szczyt zakażeń koronawirusem we Włoszech

W tym tygodniu we Włoszech możliwy jest szczyt zakażeń koronawirusem – taką hipotezę przedstawił w środę Ranieri Guerra ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Jego zdaniem w niektórych częściach kraju zbliża się moment spadku zachorowań.

W wypowiedzi dla rzymskiego Radia Capital Guerra oświadczył, odnosząc się do najnowszych danych na temat zakażeń we Włoszech: „Zwolnienie tempa wzrostu to czynnik nadzwyczaj pozytywny. Uważam, że w niektórych regionach jesteśmy blisko punktu spadku krzywej, a zatem szczyt zakażeń może zostać osiągnięty w tym tygodniu, a potem spadać”.

„Ten tydzień i początek następnego będą decydujące, bo będzie to moment, w którym powinny odnieść skutek rozporządzenia rządu sprzed 15-20 dni” – dodał ekspert.

Przedstawiciel WHO stwierdził, że należy oczekiwać szybkiego spadku zakażeń w ciągu pięciu-sześciu dni. Guerra zapowiedział zarazem, że kilka dni później powinno dojść do spadku liczby zgonów.

Obecny bilans koronawirusa we Włoszech to 69 tysięcy potwierdzonych przypadków i 6820 zgonów osób zakażonych.

Czytaj:

>>> To katastrofa sanitarna mówią włoscy lekarze. Boją się, że liczba ofiar koronawirusa będzie taka, jak ofiar I wojny światowej

>>> Europa publikuje pierwsze wskaźniki po wybuchu epidemii: znaczne spowolnienie w przemyśle, ale w usługach katastrofa

 

Szpital, służba zdrowia. Fot. Shutterstock

NFZ: Osoby na kwarantannie będą już oznaczane w systemie eWUŚ

W systemie eWUŚ, potwierdzającym prawo do świadczeń medycznych, pojawia się już informacja o kwarantannie danej osoby i terminie jej zakończenia. Znacznik został uruchomiony – poinformował w środę prezes NFZ Adam Niedzielski.

Przekazał, że baza danych jest sukcesywnie zasilana nowymi informacjami o osobach podlegających kwarantannie. Na tę chwilę – jak podał – już ponad 100 tys. osób jest uwzględnionych w bazie.

Znacznik to szczególnie ważna informacja dla lekarzy, do których zgłaszają się pacjenci. Do tej pory medycy opierali się wyłącznie na oświadczeniu pacjenta. Teraz mają twarde dane o objęciu kwarantanną i o terminie jej zakończenia.

Zmianę w systemie Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców (eWUŚ) zapowiedział niedawno prezes NFZ.

„Znacznik kwarantanny w EWUŚ został uruchomiony. Przy nazwisku pacjenta pojawia się dopisek KW z terminem końca kwarantanny. Systematycznie zasilamy bazę danych nowymi rekordami osób podlegających kwarantannie, na tę chwilę mamy już ponad 100 tys osób uwzględnionych w bazie” – przekazał w środę na TT Niedzielski.

Ministerstwo Zdrowia informowało we wtorek wieczorem, że liczba osób hospitalizowanych z powodu koronawirusa wynosi 1479. Objętych kwarantanną było 62 tys. 511, zaś zgłoszonych do kwarantanny po powrocie do kraju 104 tys. 529. Z kolei objętych nadzorem sanitarno-epidemiologicznym było 53 tys. 426 osób.

Informacja, że ktoś jest objęty kwarantanną, dotyczy osób, które miały bliski kontakt z osobami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem. Osoba nią objęta przebywa w swoim mieszkaniu przez dwa tygodnie — liczone od dnia ostatniego kontaktu z zakażonym lub od dnia powrotu z regionu ryzyka.

Nie wolno takiej osobie wychodzić, nawet z psem na spacer, do sklepu czy do lekarza. To kwestia odpowiedzialności, bo może być nosicielem koronawirusa i zakażać, choć sama nie ma objawów. Nikomu nie wolno takiej osoby odwiedzać.

>>>6 świetnych i niebanalnych pomysłów na zdobycie nowych umiejętności podczas kwarantanny

>>>O tym, jak wracałam z Kirgistanu przez Rosję i Białoruś i znalazłam się na oficjalnej kwarantannie [Pamiętniczek 300Gospodarki]

pandemia koronawirusa, fot. Shutterstock.

WHO: Liczba zakażeń koronawirusem przekroczyła 425 tysięcy

Liczba wszystkich odnotowanych dotychczas na świecie zakażeń koronawirusem w środę rano przekroczyła na świecie 425 tys., a zgonów prawie 20 tys. – wynika z danych WHO. Odnotowano prawie 110 tys. wyzdrowień, a obecnie zakażonych jest ok. 300 tys. osób – najwięcej z nich w Europie.

Jak podała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), znowu nieco zwiększyło się dobowe tempo wzrostu zachorowań na Covid-19 we Włoszech, ale w Niemczech utrzymuje się na podobnym poziomie. Wciąż jest zatem nadzieja, że ten tydzień będzie przełomowy dla tych krajów i być może dla całej Europy.

Dramatyczna sytuacja jest natomiast w USA, szczególnie w Nowym Jorku, gdzie liczba zachorowań i zgonów szybko rośnie.

Według WHO na Europę i Stany Zjednoczone 23 marca przypadało 85 proc. aktualnych zakażeń. Podobnie było minionej doby, 24 marca. Liczba wszystkich dotychczas odnotowanych zakażeń koronawirusem w środę rano przekroczyła na świecie 425 tys., a zgonów jest prawie 20 tys. Aktualnie zakażonych jest około 300 tys. osób.

We Włoszech potwierdzonych badaniami przypadków zakażeń jest już prawie 70 tys., około 7 tys. pacjentów zmarło, a wyzdrowiało niemal 8,5 tys. chorych. Minionej doby (24 marca) odnotowano tam 5249 nowych zakażeń, więcej niż dzień wcześniej (23 marca), kiedy było ich 4789. 22 marca było jednak 5560 przypadków, a 21 marca – 6557.

Eksperci mają zatem nadzieję, że w najbliższych dniach sytuacja we Włoszech nadal będzie się stabilizować, a liczba nowych zakażeń oraz zgonów zacznie trwale spadać. W znacznym stopniu ma to być zasługa wprowadzenia izolacji społecznej w północnych Włoszech, najbardziej dotkniętych epidemią. Zastosowano ją 11 marca i zakładano, że przyniesie pierwsze widoczne efekty po 2-3 tygodniach.

W Niemczech jest już prawie 34 tys. zakażeń koronawirusem i ponad 170 zgonów oraz około 3,5 tys. wyzdrowień. Tempo wzrostu zakażeń jest tam zmienne. 24 marca zarejestrowano 3935 nowych infekcji i 36 zgonów, 23 marca było ich odpowiednio 4183 i 29, 22 marca – 2509 i 10, 21 marca – 2516 i 16 oraz 20 marca – 4528 i 24.

Eksperci Instytutu Kocha w Berlinie uważają, że w tym tygodniu sytuacja epidemiczna również Niemczech powinna zacząć się trwale poprawiać. Wszyscy specjaliści są jednak ostrożni w prognozach.

Nadal wzrasta liczba zakażeń oraz zgonów w Hiszpanii, drugim w Europie najbardziej dotkniętym epidemią kraju. 24 marca było tam 6922 nowe przypadki, podobnie jak 23 marca, kiedy odnotowano ich 6368 (22 marca – 3272 zakażeń). W sumie odnotowano w tym kraju ponad 42 tys. zakażeń oraz około 3 tys. zgonów (wyzdrowiało prawie 4 tys. pacjentów).

We Francji 24 marca zarejestrowano 2448 nowych zakażeń i 240 zgonów, podczas gdy 23 marca było ich odpowiednio 3838 oraz 186. Wcześniej jednak było mniej infekcji: 22 marca odnotowano ich 1559 i 112 zgonów, a 21 marca – odpowiednio 1847 i 112. Najbliższe dni mogą być tutaj również przełomowe, podobnie jak we Włoszech i Niemczech. Takie są przynajmniej nadzieje.

Dramatyczna sytuacja jest natomiast w USA, szczególnie w Nowym Jorku, gdzie liczba zachorowań i zgonów szybko rośnie. W całych Stanach Zjednoczonych liczba zakażeń przekroczyła już 55 tys., a zgonów jest już prawie 800. W Nowym Jorku odnotowano 26,5 tys. zakażeń i 271 zgonów.

Eksperci przewidują, że liczba zakażeń wywołanych przez wirusa SARS-CoV-2 będzie w USA się zwiększać przez najbliższe dwa, trzy tygodnie. Spodziewany jest też wzrost infekcji w innych miastach amerykańskich. Jedynie w stanie Nowy Jork potrzebnych będzie 140 tys. łóżek oraz 30 tys. respiratorów.

Czytaj:

>>>USA Today: ponad 30 stanów zamknęło szkoły, władze lokalne zamykają też bary i restauracje

>>>Trump podpisał pakiet pomocowy na czas koronawirusa. Będą darmowe testy i płatne urlopy

Książe Karol, fot. Bart Lenoir / Shutterstock.com

Książę Karol ma pozytywny wynik testu na koronawirusa

Brytyjski następca tronu książę Karol ma pozytywny wynik testu na koronawirusa – potwierdziło w środę biuro w jego oficjalnej rezydencji Clarence House. Zapewniono, że choroba ma łagodny przebieg, a poza tym książę czuje się dobrze.

„Książę Walii uzyskał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Ma łagodne objawy, ale poza tym jest w dobrym zdrowiu i od kilku ostatnich dni normalnie pracuje w domu. Księżna Kornwalii również została przetestowana, ale nie ma wirusa” – napisano w oświadczeniu Clarence House.

Poinformowano, że zarówno 71-letni Karol, jak i jego żona, 72-letnia księżna Camilla, przebywają obecnie na zamku Balmoral w Szkocji.

„Zgodnie z zaleceniami rządowymi i medycznymi, książę i księżna są teraz w Szkocji, gdzie poddają się izolacji. Testy zostały przeprowadzone przez oddział NHS (ang. National Health Service – publiczna służba zdrowia) w Aberdeenshire, który spełnia kryteria wymagane do przeprowadzenia testów. Nie jest możliwe ustalenie, od kogo książę złapał wirusa z powodu dużej liczby spotkań, jakie odbył w ostatnich tygodniach pełniąc publiczną rolę” – dodano.

Pałac Buckingham poinformował, że królowa Elżbieta II po raz ostatni widziała się z najstarszym synem 12 marca i jest w dobrym zdrowiu. Dodano, że postępuje ona zgodnie z zaleceniami dotyczącymi zdrowia.

Ostatnie publiczne wydarzenie, w którym uczestniczył książę Karol miało miejsce 12 marca, jednak jak podała agencja Press Association, później brał on jeszcze udział w kilku prywatnych spotkaniach i wszyscy ich uczestnicy zostali poinformowano o konieczności kwarantanny.

Według wtorkowych danych brytyjskiego ministerstwa zdrowia do tej pory w całym kraju wykryto ponad 8 tys. przypadków koronawirusa, z czego 422 okazały się śmiertelne.

Czytaj:

>>>Kanclerz Niemiec Angela Merkel musi poddać się 14-dniowej kwarantannie

>>>Gwiazdy angażują się w walkę z koronawirusem. Anna i Robert Lewandowscy przeznaczają milion euro

Wysychająca Wisła w centralnej Polsce podczas suszy, fot. Shutterstock.

Kampania „Stop suszy” zachęca do indywidualnego wspierania małej retencji

Wody Polskie przy wsparciu Unii Europejskiej realizują kampanię „Stop suszy!”. To część Planu Przeciwdziałania Sutkom Suszy.

Częścią kampanii jest zachęcenie wszystkich, w tym właścicieli ogrodów czy rolników do wsparcia działań przeciwdziałających suszy. Do wzięcia udziału w akcji zachęcił Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na Twitterze.

Więcej informacji na stronie stopsuszy.pl

Czytaj:

>>>Rolnicza susza w środku zimy. To oznacza kolejny trudny rok dla rolników i galopujące ceny żywności

>>>To rolnikom powinno najbardziej zależeć na ochronie klimatu, bo najmocniej odczują zmiany – wywiad z dr Zbigniewem Karaczunem

chory na przystanku autobusowym, fot. Shutterstock.

Policja: „Wprowadzone przepisy są dla ludzi, a nie przeciwko nim, chodzi przecież o zdrowie i bezpieczeństwo”

Policjanci już informują o zakazie gromadzenia się osób, zakazie zgromadzeń itp. Wykorzystujemy do tego również urządzenia nagłaśniające, podając specjalne komunikaty – poinformował w środę PAP rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

„Wprowadzone przepisy są dla ludzi, a nie przeciwko nim, chodzi przecież o zdrowie i bezpieczeństwo nas wszystkich. To jest najważniejsze” – przekazał PAP rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

Zaznaczył, że policjanci już informują o zakazie gromadzenia się osób oraz o zakazie zgromadzeń.

„Wykorzystujemy do tego również urządzenia nagłaśniające, podając specjalne komunikaty. Będziemy zwracać w szczególności uwagę na osoby grupujące się przypominając, że obowiązuje zakaz grupowania się więcej niż 2 osób” – poinformował insp. Mariusz Ciarka.

Policjant podkreślił też, że nowe przepisy mają na celu przede wszystkim zminimalizowanie ryzyka zarażenia się koronawirusem.

„Cały czas działa kolej, komunikacja zbiorowa, nikt nie zamyka dróg, mamy prawo przemieszczać się do zakładu pracy, do apteki, sklepu czy odwiedzić rodzinę. Nikt nie będzie za to karał. Uwagę policjantów będą zwracały grupy osób i tutaj będziemy natychmiast reagować” – dodał.

We wtorek premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformowali m.in. że od 25 marca do 11 kwietnia obowiązywać będą kolejne ograniczenia w poruszaniu się. Nie będzie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi.

Obostrzenia nie dotyczą: dojazdu do pracy, wolontariatu, załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego (np. niezbędnych zakupów, wykupienia lekarstw, opieki na bliskimi, wyprowadzenia psa). Przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóch osób, choć nie dotyczy to rodzin.

Rząd wprowadza też nowe regulacje dotyczące komunikacji miejskiej – autobusem, tramwajem czy metrem będzie mogło jechać tylu pasażerów, ile wynosi połowa miejsc siedzących.

„Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób” – wyjaśniono na stronach KPRM.

>>>Rząd odpowiada na pytania o nowe zasady bezpieczeństwa. Co można, a czego nie można?

>>>W szeroko rozumianej branży imprez odbywa się pogrom – mówi o epidemii wiceprezes Targów Poznańskich