Niemiecki Deutsche Bank wysłał ostrzeżenia do niemal tysiąca swoich klientów korporacyjnych, donosi Financial Times.

Jeśli klienci banku nie przyślą odpowiednich dokumentów umożliwiających potwierdzenie ich tożsamości, stracą dostęp do podstawowych usług bankowych.

Od końca czerwca podmioty, które otrzymały ostrzeżenia nie będą mogły także zawierać z bankiem umów dotyczących najbardziej podstawowych usług i instrumentów, jak kredyty konsorcjalne, rachunki typu escrow czy krótkoterminowe papiery dłużne.

Kroki podejmowane przez bank są odpowiedzią na nowe międzynarodowe regulacje dotyczące prania brudnych pieniędzy.

Niemiecki bank od pewnego czasu przeżywa kryzys, który negatywnie odbija się na jego wynikach giełdowych – ostatnio jego kapitalizacja okazała się nawet być niższa od kapitalizacji PKO Banku Polskiego.

Deutsche miał już także w przeszłości do czynienia z podmiotami, którym zarzucane jest właśnie pranie brudnych pieniędzy.

W 2016 roku brytyjski regulator sektora bankowego zarzucił tej instytucji poważne systemowe błędy w kontroli.

W tym roku z kolei wyszło na jaw, że Deutsche Bank był pośrednio zaangażowany w proceder wyprania 160 mld euro przez estońską filię duńskiego banku Danske.

Ta informacja pojawiła się dziś rano w skrzynkach odbiorczych subskrybentów naszego codziennego newslettera 300SEKUND. Jeśli chcesz się na niego zapisać, kliknij tutaj.