Mark Kirasich, szef programu NASA Orion, jest przekonany, że konstruowany przez amerykańską agencję kosmiczną pojazd będzie gotów do załogowego lotu na Księżyc w 2024 roku, donosi Space News.

Optymizm wśród inżynierów wywołały zakończone sukcesem testy systemu odpowiedzialnego za przerwanie operacji na statku Orion.

Przeprowadzony 2 lipca na przylądku Canaveral test Ascent Abort-2 potwierdził działanie awaryjnych procedur, które są w stanie skutecznie oddzielić Oriona od uszkodzonych rakiet podczas lotu w przypadku wystąpienia ewentualnych problemów.

Sukces testu jest szczególnie istotny z punktu widzenia postępu prac nad statkiem, który ma w przyszłości przetransportować ludzi na Księżyc.

Kolejnym krokiem jest misja Artemis-1 – bezzałogowy testowy lot Oriona do przestrzeni wewnątrz orbity naturalnego satelity Ziemi.

Według założeń lot ten ma się odbyć do końca 2020 roku, ale możliwe jest wystąpienie opóźnień. Pierwsza misja załogowa – Artemis-2 – planowana jest na rok 2022.

Dopiero misja Artemis-3 ma rzeczywiście doprowadzić do pomyślnego lądowania astronautów na powierzchni Księżyca.

W marcu 2019 roku administracja Donalda Trumpa wyznaczyła dla Artemisa-3 ostateczny termin realizacji zadania na 2024 rok.

Orion jest wspólnym projektem amerykańsko-europejskim. Głównym wykonawcą  jest koncern Lockheed Martin, a Europejska Agencja Kosmiczna (a dokładnie Airbus) dostarczyła np. moduł serwisowy dla statku.

W przyszłości, oprócz lotów na Księżyc, Orion może zostać wykorzystany do lotów na Marsa oraz planetoidy.

Czytaj też:

>>> Rekordowe inwestycje w przemyśle kosmicznym – a wszystko dzięki Jeffowi Bezosowi

>>> SpaceX wystrzelił w kosmos rakietę Falcon Heavy