Szwajcarski gigant rynku wydobycia w joint venture z amerykańskim potentatem węglowym Peabody Energy chcą otworzyć nową odkrywkową kopalnię węgla Wambo w australijskiej Nowej Południowej Walii – pisze The Guardian.

W założeniu głównymi odbiorcami węgla z tej jednostki mają być Japonia, Korea i Chiny. Jednak ponieważ projekty tego typu nie cieszą się popularnością ze względu na wysokie koszty środowiskowe, zaproponowano firmom inne rozwiązanie.

Niezależna komisja planistyczna, od której zależy zatwierdzenie pozwolenia na budowę kopalni chce, aby firmy sprzedawały węgiel z tej jednostki tylko do krajów, które podpisały Porozumienie Paryskie. Komisja jasno oświadczyła, że rozważa wydanie zgody, o ile Glencore dostarczy szczegółowy plan zarządzania eksportem, w którym pokaże, jak planuje zarządzać handlem zagranicznym, aby zagwarantować odbiór surowca tylko przez sygnatariuszy umowy klimatycznej.

Propozycja ma teoretycznie na celu spożytkowanie emisji w sposób kontrolowany, stąd ograniczenie ich do minimum. W praktyce jednak prawie wszystkie kraje podpisały Porozumienie, zatem nie będzie miało to znaczącego wpływu na zmniejszoną emisję dwutlenku węgla.

>>> Czytaj też: Już trzy największe firmy wydobywcze na świecie zadeklarowały odejście od węgla. Dlaczego?