Komisja Europejska wszczęła szczegółowe postępowanie w sprawie planowanego przejęcia Lotosu przez PKN Orlen. KE obawia się, że to połączenie może ograniczyć konkurencję na rynku dostawców paliw w Polsce i krajach z nią sąsiadujących.

Zdaniem Komisji Europejskiej skutkiem realizacji transakcji może być m. in. ograniczenie konkurencji na kilku rynkach – przede wszystkim na rynku hurtowej sprzedaży paliw, a w szczególności paliwa lotniczego, gdyż po połączeniu PKN Orlen stałby się jedynym jego dostawcą w Polsce i Estonii.

W związku z tymi i innymi wątpliwościami KE przeprowadzi teraz postępowanie dotyczące ewentualnych skutków transakcji dla poszczególnych rynków – czas na podjęcie ostatecznej decyzji ma do 13 grudnia 2019 roku.

Jak zaznacza KE, wszczęcie szczegółowego dochodzenia nie przesądza o jego wyniku, więc teoretycznie każde rozwiązanie – łącznie z bezwarunkową zgodą na fuzję – jest wciąż możliwe.

Inne wątpliwości KE

Oprócz możliwego ograniczenia konkurencji na na rynku hurtowej sprzedaży paliw i paliwa lotniczego, europejski regulator ma wątpliwości w odniesieniu do zachowania zasad konkurencji na rynku sprzedaży detalicznej paliw silnikowych, bitumu, oraz smarów.

Komisja zwraca także uwagę na fakt, że po przejęciu Lotosu PKN Orlen mógłby zaprzestać zaopatrywania swoich konkurentów działających na rynku niższego szczebla i w rezultacie wyłączyć ich z rynku.

Proponowane przejęcie Lotosu przez PKN Orlen miałoby wpływ na kilka strategicznie istotnych rynków energii. Komisja zbada, czy planowane przejęcie doprowadziłoby do ograniczenia konkurencji oraz wyższych cen lub mniejszego wyboru paliw i produktów pokrewnych dla klientów biznesowych i konsumentów końcowych w Polsce i innych państwach członkowskich” – stwierdziła unijna komisarz odpowiedzialna za politykę konkurencji Margrethe Vestager.

Dwudziestoletnia historia połączenia

Fuzja tych dwóch spółek jest tematem, który w przestrzeni publicznej omawiany jest już od co najmniej 21 lat – od momentu, gdy doszło do fuzji Petrochemii Płock z CPN, której efektem było powstanie koncernu Orlen.

Od tego czasu Lotos jest jedynym oprócz płockiego giganta dużym polskim przedsiębiorstwem z branży petrochemicznej.

W lutym zeszłego roku podjęto jednak pierwszą konkretną decyzję w sprawie połączenia obu firm  – minister energii Krzysztof Tchórzewski i prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podpisali list intencyjny w sprawie przejęcia Lotosu.

Z kolei w kwietniu 2018 roku rozpoczął się w gdańskiej firmie proces due dilligence, czyli badania jej kondycji finansowej, prawnej, handlowej i organizacyjnej pod kątem przejęcia.

W listopadzie poprzedniego roku do Komisji Europejskiej wpłynęła robocza wersja wniosku o zezwolenie na koncentrację. Od tej pory trwa formalny proces przygotowań do przejęcia, natomiast na początku lipca 2019 Orlen złożył do KE oficjalny wniosek o przejęcie Lotosu.