W ramach eksperymentu japońskie biuro Microsoftu zamykało się w każdy piątek w sierpniu, co przyniosło efekt w postaci wyższej wydajności w porównaniu z sierpniem 2018 r. – pisze Business Insider.

Firma wprowadziła pilotażowy projekt „Work Life Choice Challenge 2019 Summer”; badał on równowagę między życiem zawodowym a prywatnym oraz jego wpływ na wydajność i kreatywność.

Microsoft stwierdził, że wdrożenie czterodniowego tygodnia pracy doprowadziło do 40-proc. wzrostu wydajności.

Firma ograniczyła też ilość czasu spędzanego na spotkaniach, wprowadzając 30-minutowy limit czasowy na spotkania i zachęcając do zdalnej komunikacji.

Nie tylko pracownicy skorzystali z eksperymentu Microsoftu. Okazało się, że projekt pozwolił też firmie znacznie zaoszczędzić energię elektryczną i zasoby biurowe. Liczba wydrukowanych stron zmniejszyła się o 59 proc., podczas gdy zużycie energii elektrycznej spadło o 23 proc. w porównaniu z sierpniem 2018 r.

Nie tylko Microsoft podkreśla korzyści, jakie czterodniowy tydzień pracy może przynieść dla wydajności.

Andrew Barnes, założyciel nowozelandzkiej firmy zajmującej się planowaniem nieruchomości Perpetual Garden, powiedział, że przeprowadził podobny eksperyment i stwierdził na antenie amerykańskiej telewizji biznesowej CNBC, że przyniosło to korzyści zarówno pracownikom, jak i firmie.

Firma przyjęła czterodniowy tydzień pracy na stałe.

Badania wykazują, że istnieje ogólne zapotrzebowanie na krótszy tydzień pracy. W zeszłym roku badanie przeprowadzone przez Workforce Institute w firmie technologicznej Kronos i Future Workplace wykazało, że większość pracowników na całym świecie twierdzi, że ich idealny tydzień pracy trwałby cztery dni.

>>>Czytaj też: Microsoft jednak wygrał z Amazonem. To firma Gatesa dostała rządowy kontrakt na 10 mld dolarów