Niemiecka kanclerz Angela Merkel uzgodniła wraz z przedstawicielami krajowego sektora motoryzacyjnego zwiększenie dopłat dla konsumentów decydujących się na zakup samochodów elektrycznych, informuje Renewable Energy World.

Obie strony wyraziły nadzieję, że ta decyzja przyspieszy proces odejścia od pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi i ograniczenia emisji spalin.

Tak zwany „bonus środowiskowy” zostanie powiększony o 50 proc. do wysokości 6 tys. euro w przeliczeniu na jeden samochód. Branża motoryzacyjna podtrzymała swoje zobowiązanie do pokrycia połowy kosztów tych dopłat.

Zmiany wejdą w życie już w tym miesiącu i będą obowiązywać do roku 2025.

„Dzięki temu możliwe będzie zapewnienie wsparcia do zakupu kolejnych 650 do 700 tys. pojazdów elektrycznych” – powiedział Steffen Seibert, rzecznik niemieckiej kanclerz.

Efekt w postaci zmniejszenia kosztów zakupu samochodu elektrycznego dla niemieckiego konsumenta można pokazać na przykładzie nowego modelu elektrycznego Volkswagena ID.3 – jego rynkowa cena wyniesie 30 tys. euro.

Jednak po uzyskaniu bonusu środowiskowego klient z własnej kieszeni będzie musiał za nowego ID.3 wyłożyć 24 tys.

Dla porównania, ceny nowego, spalinowego egzemplarza modelu Golf będą się zaczynały od 20 tys.

Ta informacja pojawiła się dziś rano w skrzynkach odbiorczych subskrybentów naszego codziennego newslettera 300SEKUND. Jeśli chcesz się na niego zapisać, kliknij tutaj.

>>>Czytaj też: Niemcy i chcą, i nie chcą nowej infrastruktury. Projekty toną w biurokracji