Jedenaście krajów Unii Europejskiej osiągnęło już swoje cele na rok 2020 dotyczące udziału energii odnawialnej w mixie energetycznym, podał w środę Eurostat, europejski urząd statystyczny.

Polska znajduje się wciąż wśród krajów, którym najdalej do wypełnienia ustalonych założeń. Nasz kraj pozyskuje dziś 10,9 proc. całej konsumowanej energii ze źródeł odnawialnych (OZE), czyli mniej niż rok czy dwa lata temu (odpowiednio 11,3 i 11,7 proc.).

Do wypełnienia swoich zobowiązań na 2020 roku – czyli do pozyskiwania 15% swojej energii z OZE – brakuje nam więc 4.1 punktu procentowego, co stawia nas wśród krajów takich jak Francja, Wielka Brytania i Belgia, którym najdalej do wypełnienia celów.

Wśród krajów, które już dziś wypełniły swoje zobowiązania są kraje skandynawskie, ale także np. Węgry, Bułgaria i Włochy.

Poniżej wykres pokazujący, jaki procent energii w każdym kraju Unii pochodziło ze źródeł odnawialnych w 2017 roku oraz co zobowiązały się osiągnąć do 2020 roku.

Szwecja była jedynym państwem, które zaspokajało ponad połowę swojego zapotrzebowania energetycznego odnawialnymi źródłami (54,5 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się Finlandia, Łotwa oraz Dania. Najgorsze pod tym względem w Unii były małe kraje, takie jak Luksemburg, Holandia i Malta.

W całej Unii Europejskiej udział energii odnawialnej wyniósł 17,5 proc. w 2017 roku, co oznacza wzrost o 0,5 punktu proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Unia chce, aby w 2020 roku udział OZE w jej produkcji energii wyniósł 20 proc., a w 203 roku minimum 32 proc.

Wiążące prawnie cele dotyczące zwiększenia udziału energii z odnawialnych źródeł w Unii zostały określone w dyrektywie 2009/28/WE w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych.