300GOSPODARKA: Panie Premierze, za panem dwie wizyty na Światowym Forum Ekonomicznym w roli wicepremiera a dziś rozpocznie pan drugą wizytę w roli premiera. Co pan przywiezie w walizce z Warszawy do Davos?

Premier Mateusz Morawiecki: Oprócz zapasowego garnituru (śmiech) znajdzie się tam na pewno wezwanie do budowy bardziej sprawiedliwego globalnego systemu podatkowego i dyskusja o rajach podatkowych. Zresztą nie tylko wezwanie, ale cały bagaż doświadczeń związanych ze uszczelnieniem systemu podatkowego w Polsce.

Walka z rosnącymi nierównościami, która od dwóch-trzech lat staje coraz pewniej na agendzie Forum, jest niemożliwa w świecie z rajami podatkowymi i brakiem regulacji ponadnarodowych, który pozwala uciekać najzamożniejszym tego świata nie tyle nawet od płacenia danin publicznych, ale przede wszystkim od odpowiedzialności za drugiego [człowieka – przyp. redakcja] i sprawiedliwego systemu międzynarodowego.

Czy oprócz mniej lub bardziej geopolityczno-strategicznych dyskusji ma pan zaplanowaną również agendę biznesową? W końcu Davos jest synonimem pragmatyki.

Oczywiście, ale nie tylko Davos. Dlatego w poniedziałek spotkałem się w Warszawie z prezesem firmy Google Sundarem Pichai’em, a wczoraj z szefem Daimler-Benz – firmy, która tworzy nową fabrykę baterii elektrycznych [w Jaworze – przyp. red.], wysoko zaawansowane technologie.

W Davos będę kontynuował rozmowy z globalnymi liderami technologicznymi. Spotkam się m.in. z Timem Cookiem, prezesem firmy Apple. Będę ich przekonywał do zwrócenia uwagi na najdynamiczniej rozwijający się duży kraj w Europie, czyli Polskę. Zresztą wiele tych topowych firm jest już u nas obecnych. Co pokazuje, że już zdążyły się przekonać o tym jak bardzo utalentowanych pracowników można pozyskać w Polsce.

A jaka jest pana agenda polityczna? Kilkudziesięciu premierów jest stałymi bywalcami Forum. O czym będzie chciał Pan z nimi rozmawiać?

Co do polityki to ma pewno będę przekonywał naszych partnerów do poważnego, a przede wszystkim skutecznego podejścia do stworzenia ram walki z firmami płacącymi podatki „nigdzie”. W grudniu zeszłego roku podczas szczytu klimatycznego COP24 pokazaliśmy, że potrafimy konstruktywnie moderować globalną dyskusję w niehomogenicznym światopoglądowo środowisku.

Przyjęcie Katowice Rulebook, czyli reguł implementacji Porozumienia Paryskiego pokazuje, że Polska chce i potrafi brać udział w rozwiązywaniu problemów wykraczających poza perspektywę regionalną. Poza tym, oczywiście, spotkam się z premierami kilku krajów, w tym z Pedro Sánchezem, premierem Hiszpanii. Dwa dni w Davos to jak 10 albo i więcej skondensowanych delegacji zagranicznych. Przez te kilka styczniowych dni małe szwajcarskie miasteczko staje się do pewnego stopnia centrum świata. Nie może nas tam zabraknąć.

 

Jeśli podobał ci się powyższy artykuł, możesz także zapisać się na nasz codzienny gospodarczy newsletter 300SEKUND, w którym piszemy o światowej gospodarce w kontekście polskim i polskiej gospodarce w kontekście globalnym.