{"vars":{{"pageTitle":"To gminy będą decydować, kto wjedzie do strefy czystego transportu","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["300klimat","explainer","live"],"pageAttributes":["elektromobilnosc","fundacja-promocji-pojazdow-elektrycznych","miasta","samochod-elektryczny","strefa-czystego-transportu","transport","ustawa-o-elektromobilnosci","zanieczyszczenie-powietrza"],"pagePostAuthor":"Barbara Rogala","pagePostDate":"15 stycznia 2021","pagePostDateYear":"2021","pagePostDateMonth":"01","pagePostDateDay":"15","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":77072}} }
300Gospodarka.pl

To gminy będą decydować, kto wjedzie do strefy czystego transportu

Ministerstwo Klimatu 12 stycznia omawiało uwagi zgłoszone przez organizacje pozarządowe, samorządy i organizacje branżowe dotyczące nowelizacji ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Rzecz dotyczy przepisów o Strefach Czystego Transportu, w sprawie których przesłano łącznie 647 uwag.

Ministerstwo zapowiedziało szereg zmian w projektowanej nowelizacji dotyczących stref czystego transportu (SCT).

Strefy Czystego Transportu także w małych miejscowościach

Pierwotnie w ustawie był zapis o konieczności tworzenia stref w gminach powyżej 100 000 mieszkańców. Teraz zostanie on usunięty z nowego projektu.

“Zanieczyszczenie powietrza jest powiązane z liczbą ludności na danym terenie, problem nie dotyka jednak tylko największych gmin – w pierwszej wersji propozycja pomijała mniejsze gminy w konurbacjach i gminy sąsiadujące z dużymi ośrodkami” – wyjaśnił Jacek Mizak z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych (FPPE).


Czytaj także: Żeby dziś kupić samochód elektryczny w Polsce trzeba mieć o tym naprawdę głębokie przekonanie – mówi były minister środowiska Marcin Korolec


Ministerstwo Środowiska i Klimatu zaproponuje więc teraz obowiązek utworzenia strefy w tych miastach, w których notuje się przekroczenia dopuszczalnych norm stężenia dwutlenku azotu. To zanieczyszczenie wskaźnikowe dla emisji transportowych. Kryterium wprowadzającym obowiązek stworzenia SCT mają być pomiary ze stacji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Zaproponowano też obowiązkowe tworzenie stref w miastach, gdzie przekroczony jest poziom emisji tlenków azotu.

Organizacje konsultujące ustawę zgłaszają jednak, że w Polsce mamy za mało stacji pomiarowych, przez co mniejsze miasta nie będą mogły zastosować proponowanego kryterium.

„Takie rozwiązanie w ustawie spycha na margines mniejsze gminy walczące z zanieczyszczeniem powietrza” – powiedział ekspert.

Wspólne normy dla całej Polski

Ministerstwo zapowiedziało także odejście od zapisania w ustawie konkretnych norm EURO uprawniających do wjazdu do stref czystego transportu. Proponuje ono, aby o tym jakie pojazdy wjadą do stref decydowały indywidualnie gminy na drodze uchwały Rady Gminy.

FPPE wskazuje jednak wady tej propozycji.

“Efektem takich zapisów byłaby sytuacja, w której w każdej gminie z SCT funkcjonowałaby SCT oparta o inne normy. Z punktu widzenia obywatela to złe rozwiązanie, przed wjazdem do każdej SCT kierowcy mieliby studiować szczegółowe informacje na znakach umieszczanych na wjeździe do strefy” – mówi Jacek Mizak.

Fundacja proponuje więc ujednolicony system klasyfikacji stref dla całego kraju, który pozwoliłby uniknąć chaosu podczas przemieszczania się po kraju.

Czy mieszkańcy danej gminy będą wyłączeni z obostrzeń?

Ministerstwo zapowiada, że to gminy zdecydują, czy mieszkańcy będą podlegać obostrzeniom obowiązującym w strefie czystego transportu, którą zamieszkują. Eksperci wskazują jednak, że według badań na przykład w Krakowie za 60 proc. emisji spalin odpowiadają pojazdy mieszkańców.

“Ich wyłączenie z przepisów o SCT sprawi, że nowelizacja ustawy nie stworzy realnych SCT. Utrzymanie otwartego katalogu wyłączeń spowoduje, ze Strefy Czystego Powietrza będą tylko tytularne” – skomentował Rafał Bajczuk z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych.

Niepokój o tytularność planowanych stref pogłębia fakt, że ustawodawca podtrzymał propozycję wpisania do ustawy szerokiego katalogu wykluczeń także dla przedsiębiorców.

“To bardzo zły sygnał. Otwarty katalog wyłączeń, który może być dowolnie kształtowany przez gminę spowoduje presję różnych grup właścicieli i użytkowników pojazdów na samorządy. Przykład Krakowa, gdzie na skutek maksymalnego poszerzenia katalogu wyłączeń w praktyce każdy mógł wjechać dowolnym pojazdem o każdej porze, dobitnie pokazuje, że to nie jest dobry pomysł” – skomentował Jacek Mizak z FPPE.

Ministerstwo zapowiedziało także, że pojazdy z instalacją LPG nie będą miały możliwości wjazdu do strefy na takich zasadach jak pojazdy z napędem elektrycznym czy wodorowym. Utrzymało natomiast propozycję wpuszczania do SCT pojazdów zasilanych gazem ziemnym.

Nowa wersja projektu nowelizacji ustawy zostanie opublikowana do końca stycznia.

Czym są strefy czystego transportu i dlaczego Polska powinna je wprowadzić