{"vars":{{"pageTitle":"System kaucyjny działa. Plastik znika z rzek, ale „małpki” wciąż problemem","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["300klimat","news"],"pageAttributes":["300klimat","akcja-czysta-odra","najnowsze","ochrona-srodowiska","opakowania-plastikowe","plastik","plastikowe-butelki","puszki","rzeki","sprzatanie-rzek","srodowisko-naturalne","system-kaucyjny","zanieczyszczenie-plastikiem","zanieczyszczenie-wod"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"2 kwietnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"04","pagePostDateDay":"02","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":745098}} }
300Gospodarka.pl

System kaucyjny działa. Plastik znika z rzek, ale „małpki” wciąż problemem

System kaucyjny w Polsce zaczyna przynosić widoczne efekty – w ciągu czterech miesięcy do zbiórki trafiło ponad 60 proc. butelek PET. Jednocześnie wolontariusze sprzątający rzeki zauważają wyraźny spadek liczby plastikowych odpadów nad brzegami. Jeszcze niedawno plastik dominował wśród zanieczyszczeń, a dziś jego udział wyraźnie maleje.

Organizatorzy Akcji Czysta Odra, która odbywa się już po raz piąty, wskazują na wyraźną poprawę sytuacji. Dwa lata temu wolontariusze znajdowali setki plastikowych butelek na każdym kilometrze rzeki. Obecnie wśród odpadów najwięcej jest szkła i odpadów zmieszanych. Oznacza to, że udział plastikowych butelek i aluminiowych puszek wyraźnie się zmniejszył.

Efekt kaucji widoczny po kilku miesiącach

Ministerstwo Klimatu i Środowiska podaje, że w zaledwie cztery miesiące oddano ponad 60 proc. butelek PET. To wynik, którego wcześniej nie udało się osiągnąć wyłącznie dzięki segregacji odpadów.

– To pokazuje, jak silnym bodźcem jest nawet niewielka kaucja. System działa i to doskonały sygnał. Organizując już po raz piąty Akcję Czysta Odra, która swoją skalą obejmuje blisko ⅓ kraju, widzimy to również na co dzień – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy banku Credit Agricole.

W systemie jest jedna luka

Eksperci wskazują jednak, że system nie jest kompletny. Największym problemem są tzw. małpki, czyli małe butelki po alkoholu, które nie zostały objęte systemem kaucyjnym.

– Nadal jednak problem stanowią butelki po alkoholu, tzw. małpki. Wyłączono je z systemu, mimo że to jedne z najczęściej znajdowanych odpadów. Jeśli będą one podlegać kaucji, możemy liczyć na jeszcze czystsze środowisko i więcej tego cennego surowca w recyklingu – mówi Dominik Dobrowolski, ekolog i współorganizator akcji.

Skala problemu nadal duża

Dane pokazują, że w Polsce sprzedaje się dziennie od 1,3 mln do nawet 3 mln małych butelek alkoholu. To jeden z głównych strumieni odpadów, który nadal trafia do środowiska, dlatego objęcie ich systemem kaucyjnym mogłoby znacząco ograniczyć zaśmiecenie.

Doświadczenia innych krajów pokazują, że system kaucyjny ma potencjał. W Estonii, która podobne rozwiązanie wprowadziła rok wcześniej niż Polska, liczba plastikowych odpadów spadła nawet o 90 proc.

Polska zaczyna podążać w tym samym kierunku, ale konieczne są dalsze zmiany. System kaucyjny już dziś ogranicza ilość plastiku w środowisku, ale jego skuteczność zależy od tego, czy obejmie wszystkie najczęściej występujące odpady.


Polecamy także: