Adwokaci i radcy prawni mogą zyskać część kompetencji zastrzeżonych dziś dla rzeczników patentowych. Taką zmianę przewiduje projekt nowej ustawy Prawo własności przemysłowej, nad którym trwają prace. Chodzi m.in. o reprezentowanie klientów w sprawach dotyczących utrzymywania ochrony wynalazków i wzorów użytkowych. Polska Izba Rzeczników Patentowych (PIRP) ostrzega, że poszerzenie kręgu pełnomocników może odbić się na jakości obsługi spraw wymagających wiedzy technicznej.
Projekt zakłada, że pełnomocnikiem strony przed Urzędem Patentowym w części postępowań będzie mógł zostać nie tylko rzecznik patentowy, lecz także adwokat, radca prawny albo osoba świadcząca usługi transgraniczne. Zmiana obejmuje m.in. sprawy dotyczące utrzymywania ochrony praw wyłącznych oraz dokonywania wpisów w rejestrach Urzędu Patentowego.
Rzecznicy patentowi obawiają się utraty specjalizacji
Polska Izba Rzeczników Patentowych krytycznie ocenia proponowane rozwiązanie. Jej prezes Paweł Kurcman tłumaczy, że zawód rzecznika specjalizuje się w sprawach własności przemysłowej, zwłaszcza tam, gdzie prawo łączy się z zagadnieniami technicznymi.
– Projekt nowej ustawy Prawo własności przemysłowej zainicjowany przez Urząd Patentowy RP wprowadza zmiany w zakresie ograniczenia wyłączności rzeczników patentowych co do kwestii utrzymania ochrony oraz wnoszenia opłat w odniesieniu do wynalazków i wzorów użytkowych. To jest ograniczenie, które ma się sprowadzać do tego, że inne zawody prawnicze miałyby możliwość przejęcia tych kompetencji od rzeczników patentowych – mówi Paweł Kurcman.
Zdaniem Izby problemem nie jest samo dopuszczenie innych prawników do części postępowań, lecz różnica w przygotowaniu zawodowym. Sprawy patentowe często wymagają jednocześnie znajomości prawa i rozumienia technicznych szczegółów wynalazku albo wzoru użytkowego.
– PIRP stoi na stanowisku, że rozszerzanie kompetencji dla zawodów ogólnoprawniczych i pozbawianie tych kompetencji zawodu, który jest bardzo wąsko wyspecjalizowany w dziedzinie własności intelektualnej, może stanowić dekompozycję systemu w zakresie tego, kto będzie mógł reprezentować klientów w obszarach dotyczących spraw technicznych, czyli wynalazków i wzorów użytkowych – komentuje Kurcman.
Trzy lata aplikacji i państwowy egzamin
Rzecznikiem patentowym nie zostaje się wyłącznie po studiach prawniczych. Kandydat musi ukończyć odpowiednie studia magisterskie, odbyć aplikację rzecznikowską i zdać egzamin kwalifikacyjny. Przydatne są zarówno kierunki prawnicze, jak i techniczne.
Aplikacja trwa trzy lata i obejmuje zajęcia teoretyczne oraz praktyczne. Kandydaci uczą się m.in. przygotowywania opisów zgłoszeniowych, pism procesowych i opinii. Obecny egzamin państwowy składa się z trzech części: opisu patentowego, opinii prawnej i pisma procesowego. PIRP obawia się, że adwokaci i radcy prawni bez takiego przygotowania mogą mieć trudności w szczególnie technicznych sprawach.
– W niektórych przypadkach może ona nawet doprowadzić do tego, że postępowania, które będą prowadzone przez osoby z innych zawodów, mogą się zakończyć negatywnie dla reprezentowanych przez nich klientów. Nie mówię, że tak się wydarzy, ale że taka możliwość wystąpi. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy inne zawody prawnicze nie mają trzyletniej aplikacji poświęconej patentom i wzorom użytkowym – mówi Paweł Kurcman.
PIRP chce bardziej wymagającego egzaminu
Równolegle PIRP pracuje nad zmianami dotyczącymi własnego zawodu. Organizacja przygotowała projekt nowelizacji ustawy o rzecznikach patentowych, który zakłada wprowadzenie pięcioetapowego egzaminu państwowego. Celem ma być jeszcze dokładniejsza selekcja osób uzyskujących uprawnienia.
Dziś na liście znajduje się dokładnie 1008 rzeczników patentowych, a aplikację odbywa około 141 osób. Według Kurcmana taka liczba jest wystarczająca i nie uzasadnia poszerzania dostępu do części kompetencji zawodu.
– W naszej ocenie w tej chwili nie ma potrzeby rozszerzenia dostępu do tego zawodu poprzez możliwość wpisania innych grup zawodowych na listę rzeczników patentowych. Chyba że te osoby zamierzają odbyć aplikację, zdać egzamin państwowy i uzyskać drugi tytuł zawodowy, co jest jak najbardziej wskazane i do czego zachęcamy – mówi Paweł Kurcman.
Adwokaci już mają część uprawnień
Proponowana reforma nie oznacza, że adwokaci i radcy prawni dopiero teraz pojawią się w postępowaniach przed Urzędem Patentowym. Już dziś mogą reprezentować klientów m.in. w postępowaniach zgłoszeniowych i sprawach dotyczących znaków towarowych, wzorów przemysłowych oraz oznaczeń geograficznych. Mają też uprawnienia w sprawach spornych.
Nowa ustawa rozszerzałaby ich możliwości o kolejne obszary związane z utrzymywaniem ochrony praw wyłącznych, w tym wynalazków i wzorów użytkowych. I właśnie ten fragment reformy budzi największy sprzeciw rzeczników patentowych.
Zmiany dotyczące pełnomocników są częścią większej reformy prawa własności przemysłowej. Rząd uzasadnia ją potrzebą uproszczenia i skrócenia postępowań, zwiększenia efektywności administracji oraz lepszego wykorzystania praw własności intelektualnej przez przedsiębiorców. Przepisy mają też zostać dostosowane do zmian zachodzących w gospodarce.