Gdy wiosną 2020 roku wybuchła pandemia i okazało się, że globalne łańcuchy dostaw zawodzą, pojawiły się nadzieje, że Europa – w tym Polska – stanie się beneficjentem przenoszenia produkcji bliżej rynków zbytu. Mowa o near-shoringu i friend-shoringu, które wymagają bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Kilka lat później dane pokazują jednak bardziej złożony obraz – zwracają uwagę ekonomiści mBanku.
Near-shoring oznacza relokację produkcji do krajów położonych geograficznie bliżej głównych rynków sprzedaży. Friend-shoring kładzie nacisk nie na odległość, lecz na bezpieczeństwo polityczne i relacje sojusznicze. Z polskiej perspektywy większe oczekiwania wiązano z tym pierwszym scenariuszem, szczególnie w kontekście firm z Europy Zachodniej.
Napływ BIZ rósł, ale krótko
Polska w ostatnich latach odnotowała wyraźny wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Nie był on jednak trwały. Dane prezentowane przez mBank pokazują, że najsilniejszy napływ kapitału przypadł na lata 2021-2023, a jego głównym źródłem były reinwestowane zyski przedsiębiorstw już obecnych w kraju.
Sprzyjało temu otoczenie makroekonomiczne. Inflacja zaczynała przyspieszać, a wzrost płac pozostawał względnie stabilny. Sytuacja ta doprowadziła do istotnego wzrostu zysków sektora przedsiębiorstw – wykuto wówczas termin «nadwyżkowych zysków». Właściciele mogli te zyski wypłacić do swoich krajów, ale w dużej mierze zdecydowali się pozostawić kapitał w Polsce.
Usługi wygrywają z przemysłem
Struktura sektorowa BIZ pokazuje wyraźne przesunięcie w stronę usług. O ile w przetwórstwie przemysłowym napływ kapitału był ograniczony, o tyle usługi – handel, działalność profesjonalna, finanse oraz informacja i komunikacja – przyciągały inwestorów coraz skuteczniej.
W 2023 roku widoczny był spadek zainteresowania przemysłem, co zbiegło się z okresem bardzo wysokich cen energii. To właśnie koszty energii pośrednio wpływały na decyzje o anulowaniu dużych projektów, takich jak fabryka półprzewodników Intela czy kompleks energetyczno-chemiczny w Kędzierzynie-Koźlu.
Istotnym czynnikiem była też dochodowość BIZ. W usługach rosła ona systematycznie, podczas gdy w przemyśle zachowywała się znacznie słabiej. To wzmacniało skłonność do reinwestycji zysków i zwiększało atrakcyjność sektora usługowego, mimo rosnących kosztów pracy. Stoi to w kontrze do hipotez o ograniczeniu konkurencyjności usług przez drożejącą pracę. Ekonomiści mBanku sugerują, że najwyraźniej produktywność polskich usług pozostaje na bardzo dobrym poziomie.
Jednocześnie wysokie ceny energii w Polsce stawały się barierą dla części inwestycji przemysłowych. Analitycy mBanku zwracają jednak uwagę, że wraz z rozwojem czystej energii ten problem może stopniowo tracić na znaczeniu.
Skąd napływa kapitał?
Geograficznie największy napływ BIZ pochodził z Europy. Dominowały kraje takie jak Niemcy, Hiszpania, Holandia oraz Wielka Brytania. W wielu przypadkach kapitał trafiał do Polski przez centra finansowe, m.in. Luksemburg czy Irlandię, co utrudnia jednoznaczne wskazanie faktycznego kraju pochodzenia inwestycji.
Większość napływu BIZ z Europy miała charakter udziałowy. To oznacza napływ świeżego kapitału, a nie tylko reinwestycje czy pożyczki wewnątrzgrupowe – zwraca uwagę mBank.
Z Azji największą rolę odegrała Korea Południowa, zwłaszcza w obszarze produkcji baterii do samochodów elektrycznych. Napływ ten był jednak skoncentrowany głównie w latach 2021-2022. Wojna w Ukrainie prawdopodobnie zniechęciła do kontynuacji inwestycji albo plany po prostu nie zostały zrealizowane – uważają analitycy mBanku.
Polska na tle regionu
Na tle Czech, Węgier i Słowacji Polska wyróżnia się relatywnie stabilnym napływem BIZ. W Czechach dominowały reinwestowane zyski, a na Węgrzech i Słowacji widoczna była większa zmienność i odpływy kapitału, powiązane m.in. z napięciami politycznymi i niepewnością regulacyjną.
W Polsce inwestorzy nie tylko nie wycofywali się masowo w czasie pandemii i wojny w Ukrainie, ale też utrzymywali zaangażowanie kapitałowe, co świadczy o postrzeganej stabilności makroekonomicznej.
Near-shoring bez przełomu
Dane nie potwierdzają jednak tezy, że Polska stała się dużym beneficjentem near-shoringu w przemyśle. Wzrost BIZ koncentrował się głównie w usługach, a nie w relokacji produkcji na szeroką skalę.
Możliwe, że część procesów near-shoringowych faktycznie miała miejsce, ale ich skala była mniejsza, niż oczekiwano w pierwszych latach po pandemii. Gdy globalne napięcia zaczęły słabnąć, entuzjazm inwestorów wobec relokacji produkcji również wyraźnie przygasł. W 2024 roku widoczne było już obniżenie napływu BIZ. Według mBanku jest możliwe, że proces near-shoringu będzie realizowany stopniowo przez kolejne lata. Na razie jednak dane sugerują, że Polska pozostaje atrakcyjnym miejscem dla kapitału zagranicznego, ale raczej jako centrum usługowe niż nowa fabryka Europy.