{"vars":{{"pageTitle":"Budowa domu pod znakiem zapytania? Nowe przepisy mogą utrudnić inwestycje","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["budowa-domu","dzialki","gminy","main","najnowsze","otodom","planowanie-przestrzenne","pozwolenie-na-budowe"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"30 marca 2025","pagePostDateYear":"2025","pagePostDateMonth":"03","pagePostDateDay":"30","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":738795}} }
300Gospodarka.pl

Budowa domu pod znakiem zapytania? Nowe przepisy mogą utrudnić inwestycje

Wprowadzana reforma planowania przestrzennego może istotnie wpłynąć na możliwości budowy domów jednorodzinnych w Polsce. Według danych Otodom.pl, w 2024 roku budownictwo jednorodzinne odpowiadało za 35 proc. wszystkich oddanych do użytkowania nieruchomości mieszkalnych. Nowe regulacje mogą ograniczyć inwestycje i wpłynąć na wartość gruntów.

Od czerwca 2026 roku wszystkie gminy będą zobowiązane do uchwalenia planów ogólnych, które zastąpią obecne studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. W efekcie znacząco zmieni się system wydawania decyzji o warunkach zabudowy (WZ).

Obecnie można uzyskać WZ na działkach bez miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jednak w przyszłości decyzje będą wydawane tylko dla terenów zgodnych z nowymi planami ogólnymi. Po wejściu w życie nowej struktury planowania przestrzennego część właścicieli działek nie będzie mogła przekształcić własnych gruntów w budowlane.

W praktyce oznacza to, że część gruntów, dla których dziś można jeszcze uzyskać decyzję WZ, po uchwaleniu planów ogólnych zostanie wyłączona z tej możliwości (…). Dlatego gminy już teraz zasypywane są wnioskami o wydanie warunków zabudowy, nie tylko w pobliżu dużych miast, ale w całym kraju – wyjaśnia Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom.pl.

Reforma uderzy we właścicieli?

Zmiany te mogą spowodować, że część działek – np. grunty rolne, leśne czy przeznaczone na tereny rekreacyjne – straci potencjalną wartość inwestycyjną. Oznacza to, że obecnie atrakcyjna działka budowlana może w przyszłości stać się nieprzydatna pod zabudowę.

Czy właściciele gruntów reagują na nadchodzące zmiany? Jak podaje Otodom.pl, na portalu w lutym 2024 roku dostępnych było 98 tys. ofert sprzedaży działek. To nieco mniej niż w rekordowym momencie roku, gdy liczba ta sięgała 109 tys. Średnia cena ofertowa działek budowlanych w IV kwartale wynosiła około 253 zł za m². Wzrost cen pozostawał na poziomie zbliżonym do inflacji.

Reforma najmocniej uderzy w osoby planujące budowę domu na własne potrzeby – mówi Kuniewicz. Dodaje, że właściciele działek, które nie mają planu zagospodarowania, powinni jak najszybciej wystąpić o warunki zabudowy i monitorować prace nad planami ogólnymi w swoich gminach. W razie potrzeby warto też złożyć wniosek o ujęcie działki w strefie umożliwiającej zabudowę jednorodzinną.


Czytaj także: