{"vars":{{"pageTitle":"Ceny paliw i energii mogą wzrosnąć. Enea wskazuje, kiedy rynek odczuje skutki wojny","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["300energia","ceny-energii","ceny-paliw","dostawy-energii","enea","gaz-ziemny","konflikt-na-bliskim-wschodzie","lng","najnowsze"],"pagePostAuthor":"Emilia Siedlaczek","pagePostDate":"11 marca 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"03","pagePostDateDay":"11","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":744679}} }
300Gospodarka.pl

Enea: przedłużający się konflikt w Zatoce Perskiej może doprowadzić do wzrostu cen energii

Jeżeli wojna w Zatoce Perskiej nie skończy się w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni, będzie to miało znaczące przełożenie na wzrosty cen paliw i energii elektrycznej. Tak ocenia sytuację wiceprezes Enei ds. handlowych Bartosz Krysta.

– Na razie jest za wcześnie na prognozy [związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie], sytuacja powinna być jaśniejsza w ciągu kilku tygodni. Jeżeli konflikt zostanie zażegnany w perspektywie 2-3 tygodni, to nie będzie to miało dużego wpływu na rynek, ale jeśli sytuacja będzie się komplikować i kryzys potrwa kilka miesięcy, to możemy mieć bardzo duże wzrosty cen paliw i energii – powiedział Krysta podczas konferencji prasowej.

Na razie dość gwałtownie zareagowały ceny gazu ziemnego. Jak dodaje przedstawiciel koncernu, nie ma znaczenia, skąd sprowadzamy gaz, bo rynek działa globalnie.

– Cena jest czynnikiem wtórnym, a najważniejsze jest, by dostawa dotarła na czas. Jeśli trzy czwarte odbiorców LNG z Azji ma zakłócone dostawy, to mamy do czynienia ze zjawiskiem super contango. To oznacza, że statki mogą być „podkupywane” i przekierowywane do innych odbiorców nawet w trakcie rejsu – dodał.

Jego zdaniem dziś rynek energii jest „w miarę stabilny”. Wiceprezes Enei dodał też, że w kontekście tego, jak rozwinie się sytuacja, najważniejsze będą najbliższe 2-3 tygodnie.

Podstawą działania grupy kapitałowej Enea jest wydobycie węgla kamiennego oraz wytwarzanie, dystrybucja i handel energią elektryczną. Sieć dystrybucyjna grupy, zlokalizowana w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce, obejmuje 20 proc. powierzchni kraju. Spółka jest notowana na GPW od 2008 r. Miała 31,24 mld zł przychodów w 2024 r.


Polecamy również: