{"vars":{{"pageTitle":"Ceny benzyny na stacjach będą spadać? Widmo recesji pogrąża światowy rynek ropy","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["ceny-benzyny","ceny-paliw","ceny-ropy","energetyka","paliwa","recesja","ropa","surowce","wojna-na-ukrainie"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"22 czerwca 2022","pagePostDateYear":"2022","pagePostDateMonth":"06","pagePostDateDay":"22","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":316859}} }
300Gospodarka.pl

Ceny benzyny na stacjach będą spadać? Widmo recesji pogrąża światowy rynek ropy

Po rekordowych wzrostach ceny paliw wkrótce mogą zacząć spadać. O ile rafinerie i sprzedawcy uwzględnią w swoich wycenach to, co właśnie dzieje się na rynkach ropy naftowej.

Cena baryłki europejskiej ropy Brent kosztowała w środę po południu niespełna 108 dolarów. To o prawie 6 proc. mniej, niż na wtorkowym zamknięciu notowań. Amerykańska ropa WTI także potaniała, jej cena spadła do niecałych 103 dolarów za baryłkę, czyli o ponad 6 procent.

Ropa jest tańsza, bo rynek ocenia ryzyko recesji w największych gospodarkach świata jako coraz bardziej prawdopodobny scenariusz. Ma to związek z dynamicznymi podwyżkami stóp procentowych, jakie przeprowadzają banki centralne w odpowiedzi na bezprecedensową inflację.

Uwagę inwestorów przykuwa przede wszystkim amerykański Fed, który w czerwcu podniósł stopy o 75 pkt bazowych. To największa jednorazowa podwyżka w Stanach Zjednoczonych od 1994 roku.

Zacieśnianie polityki pieniężnej zapowiedział też Europejski Bank Centralny. Stopy podnosi także Bank Anglii, a w Europie Środkowowschodniej robią to już wszystkie banki centralne. Obecnie najwyższe stopy w Unii Europejskiej są w Czechach, gdzie po czerwcowej decyzji wynoszą one 7 procent.

To wszystko wzmaga obawy o spowolnienie wzrostu gospodarczego, a nawet recesję. Wysokie stopy procentowe będą bowiem ograniczać popyt, a problemy z globalnymi łańcuchami dostaw, związane chociażby z wojną na Ukrainie, mogą ograniczać aktywność w przemyśle, przez co zapotrzebowanie na surowce – w tym ropę – może spaść. Stąd trwająca już kolejny dzień przecena ropy na światowych rynkach.

Czy spadną ceny benzyny

Wydarzenia na globalnych rynkach ropy to jednak jeszcze zbyt świeża sprawa, by od razu przełożyły się na ceny benzyny na stacjach benzynowych. Ale pierwsze symptomy już widać w hurtowych notowaniach paliw, gdzie po dużych wzrostach sprzed kilku tygodniu obecnie notujemy spadki.

Obecnie za 1000 litrów benzyny PB95 w Orlenie trzeba zapłacić 7163 zł (bez VAT), a 1000 litrów oleju napędowego kosztuje 7301 zł (bez VAT).

Jeszcze tydzień wcześniej ceny wynosiły odpowiednio 7331 zł i 7261 zł.

Branża budowlana pozytywnie zaskoczyła w maju. Ale idzie spowolnienie