{"vars":{{"pageTitle":"Piractwo wraca na ekrany. Nielegalne źródła konkurują z serwisami streamingowymi","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["megogo","najnowsze","online","piractwo","piractwo-internetowe","platformy-streamingowe","prawo-autorskie","streaming","sw-research","telewizja","wideo"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"6 lutego 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"02","pagePostDateDay":"06","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":744097}} }
300Gospodarka.pl

Piractwo wraca na ekrany. Nielegalne źródła konkurują z serwisami streamingowymi

Nawet 6,5 mln Polaków może korzystać z pirackich treści wideo – wynika z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie platformy streamingowej MEGOGO. Z deklaracji respondentów wynika, że blisko 30 proc. ankietowanych kiedykolwiek sięgnęło po nielegalne źródła filmów, seriali lub innych materiałów wideo. Jednocześnie ponad połowa badanych przyznaje, że dziś ogląda mniej tradycyjnej telewizji niż dekadę temu.

Jak wskazuje Artur Pacuła, CEO MEGOGO w Polsce, na podstawie wyników badania można oszacować, że z pirackich treści wideo korzysta około 6,5 mln osób w wieku 18-65 lat.

– Skala piractwa w Polsce wciąż jest duża, choć w ostatnich latach zmienił się jego charakter – mówi Pacuła. Zamiast pobierania plików Polacy częściej korzystają z nielegalnego streamingu i współdzielenia subskrypcji.

Cena i dostępność głównymi motywami

Badanie pokazuje, że głównym powodem sięgania po nielegalne treści wideo są koszty. Zbyt wysoką cenę legalnych usług wskazało 47,1 proc. respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się brak dostępności wybranych treści w legalnych źródłach (45,7 proc.) oraz wygoda i oszczędność czasu (33,7 proc.). Istotne okazały się także niechęć do opłacania wielu subskrypcji oraz ograniczona oferta części serwisów.

Eksperci zwracają uwagę, że piractwo wideo generuje straty nie tylko dla platform streamingowych, ale także dla całej gospodarki. Oznacza mniejsze wpływy do budżetu państwa, problemy dla branży filmowej oraz presję kosztową, która w skrajnych przypadkach prowadzi do redukcji miejsc pracy.

Mniej telewizji, więcej online

Zmiana nawyków konsumpcji treści wideo jest wyraźna. Ponad 51 proc. badanych deklaruje, że dziś ogląda mniej tradycyjnej telewizji niż 10 lat temu. Coraz większą rolę odgrywają YouTube oraz serwisy streamingowe, a niemal 19 proc. respondentów wskazuje aplikacje mobilne jako główny kanał dostępu do wideo.

Patrząc w przyszłość, ponad jedna trzecia ankietowanych spodziewa się dalszego wzrostu konsumpcji treści online. Jednocześnie 41 proc. badanych uważa, że będzie oglądać coraz mniej tradycyjnej telewizji, co potwierdza trwały kierunek zmian na rynku mediów.

Legalna oferta kontra piractwo

Zdaniem przedstawicieli MEGOGO odpowiedzią na piractwo treści wideo powinno być zwiększanie dostępności treści, uproszczenie oferty oraz konkurencyjne ceny. Platformy OTT coraz częściej stawiają też na integrację usług i elastyczne modele dostępu. Chcą w ten sposób ograniczyć bariery, które skłaniają użytkowników do korzystania z nielegalnych źródeł.

Badanie SW Research zostało zrealizowane metodą CAWI na próbie 1 060 osób w wieku 18-65 lat. Jego celem było zbadanie nawyków Polaków związanych z oglądaniem treści audiowizualnych oraz oceną zmian, jakie zaszły na rynku wideo w ostatniej dekadzie.


Polecamy także: