Rosnące ceny sprzętu technologicznego nie zamierzają hamować w 2026 roku. Firmy, które chcą utrzymać tempo cyfryzacji, muszą jednocześnie szukać oszczędności w działach IT. Coraz częściej odpowiedzią okazuje się outsourcing. Z raportu PMR „Cyfrowe wyzwania polskiego biznesu. Gotowość, bariery i potrzeby IT w sektorze dużych i średnich firm”, przygotowanego na zlecenie Asseco, wynika, że w ubiegłym roku z usług zarządzanych korzystało 86 proc. dużych firm i 58 proc. MŚP.
Ponad połowa badanych przedsiębiorstw wskazała, że główną motywacją była redukcja kosztów operacyjnych.
Sprzęt drożeje, inwestycje w IT zostają
Sektor elektroniki mierzy się ze wzrostem kosztów produkcji, co przekłada się na wyższe ceny urządzeń i infrastruktury. To oznacza presję budżetową dla firm. Jednocześnie przedsiębiorstwa nie planują wstrzymywać inwestycji w cyfryzację.
Z raportu PMR wynika, że w najbliższych dwóch latach firmy zamierzają koncentrować nakłady głównie na infrastrukturze IT i serwerach (63 proc.), ochronie danych (60 proc.) oraz systemach i aplikacjach (54 proc.). Wysoko w hierarchii priorytetów znajdują się również sieci firmowe (53 proc.) i urządzenia końcowe (53 proc.).
Zmieni się jednak sposób realizacji tych planów. Zamiast rozbudowywać własne zespoły i infrastrukturę, część firm decyduje się przekazać utrzymanie systemów zewnętrznym partnerom.
Outsourcing IT sposobem na oszczędności
W 2025 roku korzystanie z outsourcingu IT deklarowało 86 proc. dużych firm i 58 proc. sektora MŚP. Co istotne, 55 proc. badanych wskazało, że głównym powodem była chęć obniżenia kosztów operacyjnych.
– Dane rynkowe wskazują, że korzystanie z tej formy wsparcia może pomóc przedsiębiorcom zaoszczędzić 25-60 proc. w skali roku. Różnice te wynikają m.in. z eliminacji kosztów rekrutacji, szkoleń, utrzymania zespołów dyżurujących czy inwestycji w infrastrukturę – mówi Paweł Stapf, dyrektor generalny w Komputronik Biznes.
Jak dodaje, zewnętrzny partner przejmuje odpowiedzialność za utrzymanie środowiska IT, reagowanie na incydenty i aktualizacje. Dzięki temu firmy mogą skupić się na podstawowej działalności.
Z raportu wynika także, że 47 proc. badanych podmiotów korzysta z modelu managed service. W przypadku dużych organizacji istotna jest ciągłość działania systemów przez 24 godziny na dobę.
– Dla organizacji działających w trybie non stop każda przerwa w dostępie do systemów oznacza realne straty finansowe i wizerunkowe. Klienci coraz rzadziej pytają nie tylko o cenę pojedynczej licencji, ale całkowity koszt posiadania systemów IT w perspektywie kilku lat. Znacznie częściej interesują ich też aplikacje szyte na miarę – mówi Michał Greś, kierownik działu infrastruktury i outsourcingu IT w Komputronik Biznes.
Regulacje i braki kadrowe przyspieszają decyzje
Outsourcing to nie tylko kwestia kosztów. Wiele firm decyduje się na ten model w związku z nowymi regulacjami. Najczęściej outsourcowane są systemy archiwizacji danych (90 proc.), kopie zapasowe (86 proc.) oraz oprogramowanie finansowo-księgowe i kadrowo-płacowe (82 proc.). Wysokie udziały mają również systemy ERP (80 proc.), CRM (77 proc.) oraz narzędzia do zarządzania obiegiem dokumentów (76 proc.).
– Wiele firm wybrało takie rozwiązanie w ramach przygotowania się do nowych regulacyjnych wytycznych. Sam KSeF jest dużym wyzwaniem, wymagającym skomplikowanej logistyki i dodatkowego budżetu. Skorzystanie w tej sytuacji ze wsparcia zewnętrznego na pewno okazało się w pewnym stopniu odciążeniem, szczególnie jeśli przedsiębiorstwo nie posiadało do tej pory swojego działu IT – tłumaczy Stapf.
Dodatkowym impulsem są trudności kadrowe. W badaniu PMR 56 proc. firm wskazało problem z pozyskaniem specjalistów IT. Z tej grupy 61 proc. poradziło sobie z tym poprzez outsourcing. Z kolei 45 proc. badanych korzysta z managed service zarówno z powodu niedoboru kadr, jak i braków kompetencyjnych.
– Firmy nie tylko mają problem ze znalezieniem specjalistów, ale coraz częściej także z utrzymaniem ich w dłuższej perspektywie. Prowadzenie nieustannej rekrutacji naraża organizacje na zaburzenie ciągłości pracy systemów, nie wspominając o tym, że są to po raz kolejny dodatkowe koszty – podkreśla Paweł Stapf.
Outsourcing IT staje się jednym z kluczowych narzędzi zarządzania ryzykiem. Dla jednych to sposób na redukcję kosztów, dla innych – gwarancja ciągłości działania i dostępu do kompetencji, których trudno dziś szukać na rynku pracy.