{"vars":{{"pageTitle":"Droższe paliwo, droższe ubezpieczenia. Czy eksport wytrzyma presję?","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["azja","azja-poludniowo-wschodnia","eksport-rolny","firmy-eksportowe","firmy-ubezpieczeniowe","handel-miedzynarodowy","konflikt-na-bliskim-wschodzie","najnowsze","polscy-eksporterzy","produkty-rolne","sprzedaz-za-granice","transport-morski","ubezpieczenia"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"4 marca 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"03","pagePostDateDay":"04","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":744557}} }
300Gospodarka.pl

Droższe paliwo, droższe ubezpieczenia. Czy eksport wytrzyma presję?

Konflikt na Bliskim Wschodzie może mieć daleko idące konsekwencje dla światowej gospodarki. Wzrost cen ropy i gazu to tylko najbardziej widoczny efekt napięć geopolitycznych. Równie istotne mogą okazać się zakłócenia w międzynarodowym handlu, także jeśli chodzi o eksport produktów rolno-spożywczych z Polski.

Z analizy przeprowadzonej przez Unię Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI) wśród przedstawicieli branży wynika, że eskalacja napięć pomiędzy Iranem, USA i Izraelem może pogorszyć warunki eksportu polskich produktów rolno-spożywczych, w tym mięsa i wyrobów mięsnych. Wartość eksportu do tzw. krajów trzecich – z wyłączeniem Wielkiej Brytanii i Ukrainy – wyniosła w 2025 r. około 9 mld euro.

Transport pod presją

Ewentualne skutki konfliktu mogą wykraczać poza sam region Bliskiego Wschodu. Zakłócenia w transporcie morskim oraz wzrost kosztów logistyki mogą objąć cały kierunek wschodni, w tym rynki Azji Południowo-Wschodniej. A te w ostatnich latach zyskują na znaczeniu dla polskich eksporterów.

Jednym z najważniejszych zagrożeń jest sytuacja w portach na Bliskim Wschodzie. Część z nich funkcjonuje normalnie, inne działają w warunkach podwyższonego ryzyka. Taka niepewność wpływa więc na stabilność szlaków żeglugowych.

Najpoważniejsze konsekwencje dotyczą jednak kosztów transportu i ubezpieczeń. Krzysztof Wojtaś, ekspert ds. handlu międzynarodowego z firmy Nero, wskazuje, że w przypadku przedłużającego się konfliktu wzrosną koszty ubezpieczenia transportu w rejonach objętych działaniami zbrojnymi. Istotne może być również wydłużanie tras przewozów. To bezpośrednio przełoży się na marże polskich producentów mięsa nastawionych na eksport.

Rynek ubezpieczeniowy reaguje natychmiast

– Odpowiedź na pytanie dotyczące wpływu sytuacji geopolitycznej na koszty ubezpieczeń należy podzielić na dwie części – mówi Wojciech Janowski z Kancelarii Brokerskiej Janowski i Wspólnicy. – W pierwszym przypadku należy mówić o wciąż konkurencyjnym standardowym rynku cargo. Drugi przypadek to tzw. rynek war-risk, który reaguje niemal w czasie rzeczywistym na eskalację konfliktów i napięć w kluczowych szlakach żeglugowych. Właśnie tak dzieje się teraz na Bliskim Wschodzie. Po ostatniej eskalacji wokół Iranu część armatorów i ubezpieczycieli zaczęła wycofywać lub zawieszać ochronę war-risk dla rejonu Zatoki Perskiej i wód przyległych, a równolegle pojawiły się sygnały o możliwych wzrostach składek nawet o 50-100 proc. dla tych tras. Dziś mówi się, że około 10 proc. globalnej floty kontenerowej utknęło w zatorze wokół Cieśniny Ormuz, co samo w sobie zwiększa presję na koszty transportu i ocenę ryzyka przez rynek ubezpieczeniowy.

Mechanizm podwyżek działał już wcześniej. W lipcu 2025 r., po kolejnych atakach Huti, koszty ubezpieczenia przewozów przez Morze Czerwone wzrosły z około 0,3 proc. do około 0,7 proc. wartości statku, a niektóre oferty sięgały nawet 1 proc. Oznacza to, że rynek już wcześniej uwzględniał podwyższone napięcie w wycenach.

Nowością jest dziś nie samo istnienie zagrożenia, lecz jego skala i częstotliwość. Każda kolejna eskalacja w rejonie strategicznych szlaków może powodować następne skoki cen oraz dalsze ograniczenia w zakresie ochrony ubezpieczeniowej. W praktyce oznacza to, że podstawowa polisa cargo może być stabilna, ale rozszerzenie o ryzyka wojenne lub konkretna trasa przewozu może znacząco podnieść koszt całej operacji.

Rosnące koszty, malejąca konkurencyjność

– Skala ewentualnych utrudnień i strat dla polskiej branży mięsnej będzie rosła wraz z przedłużaniem się konfliktu i jego rozprzestrzenianiem – twierdzi Wiesław Różański, prezes UPEMI.

Obecnie trudno przewidzieć, jak potoczy się konflikt ani kiedy się zakończy. Kolejnym czynnikiem, który wpływa na opłacalność eksportu polskich produktów rolnych, są rosnące ceny ropy. To przełoży się na wyższe koszty transportu.

A w połączeniu z cenami ubezpieczeń może to zagrozić konkurencyjności i rentowności eksportu, nie tylko w branży mięsnej. Szczególnie może na tym ucierpieć segment sprzedaży pozaunijnej. Tu, w przypadku rynku mięsa, konkurencja cenowa jest silna, a marże często są ograniczone.

Eksport z Polski stoi przed wyzwaniem. Firmy sprzedające produkty za granicę muszą na bieżąco monitorować sytuację i przygotować się na większą elastyczność w planowaniu dostaw. W efekcie utrzymanie pozycji na dynamicznie rozwijających się rynkach azjatyckich może w najbliższych miesiącach wymagać nie tylko dobrej oferty produktowej. Równie ważne będzie także sprawne zarządzanie ryzykiem.


Polecamy również: