{"vars":{{"pageTitle":"Kanał Panamski wysycha. Jeden z najważniejszych szlaków transportowych świata jest zagrożony","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["300klimat","news"],"pageAttributes":["klimat","main","najnowsze","polski-instytut-ekonomiczny","transport","zegluga","zmiany-klimatu"],"pagePostAuthor":"Marek Chądzyński","pagePostDate":"16 września 2023","pagePostDateYear":"2023","pagePostDateMonth":"09","pagePostDateDay":"16","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":607904}} }
300Gospodarka.pl

Kanał Panamski wysycha. Jeden z najważniejszych szlaków transportowych świata jest zagrożony

Zmiany klimatu powodują, że w Kanale Panamskim – jednym z najważniejszych na świecie korytarzy transportowych – jest coraz mniej wody. Ostatnie miesiące są szczególnie trudne. Zarząd kanału jest zmuszony do nakładania ograniczeń w ilości przepływających statków oraz ich poziomu zanurzenia. Widać to już w statystykach.

Kanał Panamski jest ważnym szlakiem transportowym dla handlu USA, Chin, oraz wymiany między Europą i Ameryką Południową. Ostatnie miesiące naznaczone są jednak ciężkimi warunkami pogodowymi: susza oraz problemy z uzupełnieniem słodkiej wody w jeziorze Gatún, powodują duże opóźnienia w przeprawach.


Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj 300Sekund, nasz codzienny newsletter! Obserwuj nas też w Wiadomościach Google.


Już w 2022 r. mimo wzrostu tranzytu, spadało średnie obładowanie statków. To generuje dodatkowe koszty. W sierpniu 2023 r. czas oczekiwania statków na przeprawę wzrósł o 200 proc. względem ubiegłego roku. Susze sprawiają, że przestoje są coraz dłuższe.

Kluczowy szlak handlowy

Kanał Panamski obok Kanału Sueskiego jest najważniejszym przekopów dla światowego handlu morskiego. To krytyczna infrastruktura transportowa dla USA, które dzięki niemu zapewnione mają połączenie wschodniej oraz zachodniej części kraju.

Handel przez Kanał Panamski odpowiada za około 5 proc. światowych obrotów. Większość stanowi transport między krajami Azji i wschodnim wybrzeżem USA. Handel europejski stanowi 12 proc. i odbywa się głównie z Ameryką Południową.

Ostatnie dwa lata były dla kanału okresem odbicia po pandemii Covid-19 – do 2022 r. liczba tranzytów przez kanał wzrosła o niemal 1 tys. do 13 tys. rocznie.

W imporcie przez kanał panamski dominują USA i Chiny. To te dwa kraje są w czołówce importerów oraz eksporterów przez przekop. Łączny transport USA w 2022 r. wyniosły 215 mln t, co znacząco przerasta drugie Chiny (61 mln t).

W dalszej kolejności znajdują się kraje Ameryki Południowej jak Chile, Meksyk czy Kolumbia, a także inne kraje azjatyckie, głównie Japonia, Korea Płd. oraz Tajwan. Obroty przypadające na te państwa nie przekraczają jednak 40 mln ton.

Susza utrudnia żeglugę

Ścieżka staje się mniej drożna przez zmiany klimatyczne. W ostatnich latach statki transportujące przez kanał są mniej załadowane. Łączny ładunek przewieziony przez Kanał Panamski w 2022 r. wyniósł 292 mln ton brytyjskich. To więcej o 5 mln ton niż w 2021 r.

To jednak niewiele biorąc pod uwagę fakt, że w tym okresie wykonano ok. 500 przewozów więcej. Biorąc pod uwagę ładunek przypadający na statek w 2022 r., przeciętny transportowiec przewoził ładunek o prawie 500 ton brytyjskich mniejszy niż rok wcześniej. To konsekwencja suszy, która ograniczyła przepustowość.

Problemy związane ze zmianami klimatu sprawiają, że zarząd kanału zmuszony jest co pewien czas ograniczać limity dotyczące tonażu oraz liczby statków. W lipcu 2023 r. Panama wprowadziła limit zanurzenia statku do 13,4 metrów oraz zmniejszyła ruch – liczba statków przypływająca kanał spadła z 40 do 32 dziennie. W sierpniu 2023 r. zarząd kanału przedłużył czas trwania o kolejne 10 miesięcy.

Sierpień 2023 przyniósł rekord przestojów. Ograniczenia wprowadzone przez zarząd kanału sprawiły, że średni czas oczekiwania statków na przepłynięcie kanału znacząco wzrósł. W przypadku tranzytu z Pacyfiku na Atlantyk wzrost czasu oczekiwania w sierpniu wyniósł 9,5 dnia. W przypadku przeprawy z Atlantyku na Pacyfik średnio trzeba czekać 8,7 dnia. W poprzednich latach były to raptem 3 dni. Względem 2021 i 2022 r., statki czekały dłużej na południowym oraz północnym wejściu o odpowiednio 212 proc. i 191 proc.

Polecamy: