{"vars":{{"pageTitle":"Stan Odry poprawia się, podaje GIOŚ. Ale nadal nie wie, co zabiło ryby w rzece","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["badania","katastrofa-ekologiczna","katastrofa-ekologiczna-na-odrze","najnowsze","odra"],"pagePostAuthor":"Emilia Derewienko","pagePostDate":"17 sierpnia 2022","pagePostDateYear":"2022","pagePostDateMonth":"08","pagePostDateDay":"17","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":342387}} }
300Gospodarka.pl

Stan Odry poprawia się, podaje GIOŚ. Ale nadal nie wie, co zabiło ryby w rzece

Strażacy odłowili około stu ton śniętych ryb z Odry oraz z Neru. Wciąż nie wiadomo, co doprowadziło do katastrofy ekologicznej w rzece. Władze jednak zapewniają: stan rzeki się poprawia.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOS) opublikował wyniki badań próbek wody w Odrze, jakie przeprowadzał od 28 lipca. Analizom poddany jest stały zakres badań, w tym: pH, przewodność oraz natlenienie wody. Od 11 sierpnia codziennie badane jest stężenie rtęci w wodzie we wszystkich województwach.

Jak podaje GIOS, w ostatnich dniach stan Odry powoli się poprawia. Obniża się natlenienie wody. Wciąż występuje wysokie zasolenie rzeki, w niektórych miejscach przekroczone dwukrotnie. Z kolei wartości pH wody w Odrze się ustabilizowały, parametry niewiele odbiegają od normy. Wykluczono także rtęć jako przyczynę śnięcia ryb w Odrze. Podobnie jak metale ciężkie.

Sto ton śniętych ryb

Jednak skala katastrofy jest ogromna. Do tej pory strażacy odłowili z Odry już około stu ton śniętych ryb. Służby postawiły dziesięć zapór, które mają ułatwiać wyławianie martwych ryb. W akcję wyławiania z Odry ryb zaangażowanych jest ponad 500 strażaków, poinformowała PAP Państwowa Straż Pożarna.

Służby pracują wzdłuż Odry i Neru, rzek, w których pomór ryb był obserwowany od końca lipca i od ostatniego tygodnia. Działania są prowadzone na terenie województw: śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego, a także w woj. łódzkim i wielkopolskim wzdłuż Neru.

Równolegle badane są próbki wody z Odry. Jak poinformowała w środę minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa, do tej pory 250 z nich trafiło do laboratoriów. Obecnie poddawane analizie są również szczątki wyłowionych, śniętych ryb.

Czy służby zareagowały na czas

Badania wciąż jednak nie wykazały, jaki czynnik stoi za katastrofą ekologiczną na Odrze. A sprawa budzi duże kontrowersje. Kontrole poselskie w rządowych instytucjach rozpoczęli posłowie opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej.

Sprawą katastrofy ekologicznej na Odrze zajmowały się w środę połączone sejmowe komisje Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

Najpoważniejszy zarzut, jaki opozycja stawia rządowi, to zbyt późna reakcja na informacje o śniętych rybach w Odrze. Już kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że reakcja mogła być szybsza. Szef rządu zdymisjonował prezesa Wód Polskich Przemysława Dacę oraz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że reakcja służb państwowych będzie przedmiotem śledztwa prokuratury. Zostało ono wszczęte 11 sierpnia w sprawie zanieczyszczenia środowiska.


Więcej o katastrofie na Odrze piszemy tutaj: