{"vars":{{"pageTitle":"Lipiec z piekła rodem: to może być najgorętszy miesiąc w historii pomiarów. A będzie cieplej","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["300klimat","news"],"pageAttributes":["300klimat","fale-upalow","globalne-ocieplenie","klimat","main","najnowsze","ocieplenie-klimatu","pogoda","rekordy-temperatury","upaly"],"pagePostAuthor":"Kamila Wajszczuk","pagePostDate":"27 lipca 2023","pagePostDateYear":"2023","pagePostDateMonth":"07","pagePostDateDay":"27","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":598459}} }
300Gospodarka.pl

Lipiec z piekła rodem: to może być najgorętszy miesiąc w historii pomiarów. A będzie cieplej

Wszystko wskazuje na to, że ludzkość właśnie doświadcza najcieplejszego miesiąca w historii. W kolejnych latach prawdopodobnie będzie jeszcze cieplej. Światowa Organizacja Meteorologiczna zakłada 98 proc. prawdopodobieństwa, że co najmniej jeden rok z kolejnych pięciu będzie najcieplejszy w historii.

Już pierwsze trzy tygodnie lipca były najgorętszym takim okresem w historii Ziemi. Tak wynika z analizy Copernicus Climate Change Service (C3S) i Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO).

Copernicus Climate Change Service to część unijnego programu kosmicznego Copernicus. Dane, na których bazuje analiza, pochodzą z Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF).

Rekord za rekordem

W minionych tygodniach fale upałów odnotowano w niektórych regionach Ameryki Północnej, Azji i Europy. Towarzyszyły im pożary w krajach takich jak Kanada czy Grecja.


Czytaj też: Upały to śmiertelne zagrożenie. Najbardziej narażone osoby starsze i kobiety


Już 6 lipca średnia dobowa globalna średnia temperatura powietrza – mierzona na wysokości 2 metrów nad ziemią – sięgnęła rekordowej wysokości 17,18 stopnia Celsjusza. Był to więc najgorętszy dzień w historii, a 5 i 7 lipca znalazły się na drugim i trzecim miejscu.

Wykres temperatur w skali roku w porównaniu do poprzednich dekad prezentuje poniższa grafika.

Pierwsze trzy tygodnie lipca były najcieplejszymi trzema tygodniami w historii. Średnia globalna temperatura tymczasowo przekroczyła próg 1,5 stopnia Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej w pierwszym i trzecim tygodniu miesiąca (w granicach błędu obserwacyjnego) – czytamy w komunikacie.

Tak wysokie temperatury wynikają między innymi z tego, że od maja średnia globalna temperatura powierzchni morza była znacznie wyższa od wcześniej obserwowanych wartości dla tej pory roku.

Najgorętszy miesiąc w historii

Jest niezwykle prawdopodobne, że lipiec 2023 r. będzie najgorętszym lipcem, a także najgorętszym miesiącem w historii, po najgorętszym czerwcu w historii – wskazuje C3S.

Według danych z modelu ERA5 poprzednim najgorętszym lipcem i miesiącem w historii był lipiec 2019 roku. Pełne dane za lipiec C3S opublikuje w miesięcznym biuletynie 8 sierpnia.

Rekordowe temperatury są częścią trendu drastycznego wzrostu globalnych temperatur. Emisje antropogeniczne są zdecydowanie głównym czynnikiem powodującym ten wzrost – komentuje dyrektor C3S Carlo Buontempo, cytowany w komunikacie.

Jego zdaniem, jest mało prawdopodobne, aby lipcowy rekord pozostał odosobniony w tym roku.

Prognozy sezonowe C3S wskazują, że na obszarach lądowych temperatury prawdopodobnie będą znacznie powyżej średniej, przekraczając 80. percentyl klimatologiczny dla tej pory roku – dodaje.

Czekają nas kolejne rekordy

Światowa Organizacja Meteorologiczna zakłada 98 proc. prawdopodobieństwa, że co najmniej jeden rok z kolejnych pięciu będzie najcieplejszy w historii. Zakłada też 66 proc. prawdopodobieństwa tymczasowego przekroczenia wzrostu temperatury o 1,5 stopnia ponad średnią z lat 1850-1900 przez co najmniej jeden rok z najbliższych pięciu.

Ekstremalna pogoda, która dotknęła wiele milionów ludzi w lipcu, jest niestety trudną rzeczywistością zmian klimatu i przedsmakiem przyszłości. Potrzeba ograniczenia emisji gazów cieplarnianych jest pilniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Działania na rzecz klimatu nie są luksusem, ale koniecznością – mówi natomiast sekretarz generalny WMO prof. Petteri Taalas.

Polecamy także: