{"vars":{{"pageTitle":"Nie tylko Konstytucja 3 maja. Sejm Wielki próbował też naprawić relacje w gospodarce","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["analizy","news"],"pageAttributes":["3-maja","gospodarka","historia","konstytucja-3-maja","main","najnowsze","polska"],"pagePostAuthor":"Filip Majewski","pagePostDate":"3 maja 2024","pagePostDateYear":"2024","pagePostDateMonth":"05","pagePostDateDay":"03","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":706153}} }
300Gospodarka.pl

Nie tylko Konstytucja 3 maja. Sejm Wielki próbował też naprawić relacje w gospodarce

Konstytucja 3 maja przeszła do historii jako dokument o doniosłym znaczeniu ustrojowym. Ale poza jej uchwaleniem Sejm Wielki przeprowadził wiele reform, które mogły być fundamentem odbudowy siły i pozycji Rzeczpospolitej. Dotyczy to również jej gospodarki, która po I rozbiorze była w opłakanym stanie. 

Ustawa Rządowa, jak formalnie nazwana była konstytucja w momencie jej uchwalania przez Sejm Wielki,  jako pierwsza w Europie i druga na świecie nowoczesna ustawa zasadnicza, wprowadziła w Polsce monarchię konstytucyjną. Ten krok, który większość europejskich państw zrobiła dopiero w kolejnym wieku, już wtedy był uznawany za wydarzenie o znaczeniu międzynarodowym. Uchwalenie Konstytucji po burzliwych debatach na Sejmie Wielkim było przykładem pokojowych zmian ustrojowych, szczególnie istotnych w kontekście np. rewolucji we Francji.

Konstytucja 3 Maja przede wszystkim zmieniła ustrój państwa, ograniczyła znacząco demokrację szlachecką, odbierając prawo głosu i decyzji w sprawach państwa szlachcie nieposiadającej ziemi (gołocie). Wprowadzono trójpodział władzy na władzę ustawodawczą (Sejm), wykonawczą (król i Straż Praw, czyli rząd) oraz niezawisłe sądy. Nadano prawa publiczne mieszczanom, objęto ochroną prawną chłopów. Konstytucja formalnie zniosła liberum veto, a także podział na Polskę i Litwę, ustanawiając jedno państwo.

Ale też uchwalenie konstytucji przyspieszyło wojnę z Rosją i w efekcie doprowadziło do II rozbioru Polski. Szkoda, bo dorobek Sejmu Wielkiego był już wtedy na tyle duży, że dawał szansę na zbudowanie silnego państwa.


Czytaj także: Konstytucja 3 Maja miała zatrzymać upadek państwa. „Koło ratunkowe rzucone zbyt późno”


Wyniszczone wojsko nie stawiało oporu

W XVIII wieku polska gospodarka została dotknięta przez wielkie zniszczenia z poprzedniego stulecia, pogłębione przez wielką wojnę północną. Rezultatem tego był spadek populacji i zmniejszenie obszaru upraw, co wpłynęło na dochody państwa i właścicieli ziemskich. Aby zrekompensować straty, zwiększono obciążenia ludności chłopskiej, co pogorszyło wydajność pracy i zubożyło chłopów. Polityka wobec miast była również niekorzystna i prowadziła do upadku mieszczaństwa.

Wioski i miasta, pogrążone w kryzysie, ponosiły finansowe obciążenia na rzecz państwa, podczas gdy szlachta korzystała z przywilejów podatkowych. Brak funduszy w skarbcu państwowym osłabił także potencjał militarny Polski i Litwy. Szlachta obawiała się zmian, co doprowadziło do oporu wobec reform wojskowych. Ten archaiczny stosunek zmienił się dopiero po pierwszym rozbiorze. Jednakże reformy były spóźnione.

Słabość militarna Rzeczypospolitej była również niebagatelną przyczyną jej upadku. Od roku 1717 do pierwszego rozbioru, wojsko koronne i litewskie było znacznie mniejsze od armii sąsiednich mocarstw. Tak niewielkie siły nie miały szans przeciwko potężnym armiom Austrii, Prus i Rosji. Bezpośrednim efektem był pierwszy rozbiór: Rzeczypospolita nie była w stanie zabezpieczyć swoich granic w dostateczny sposób.

Pierwszy podatek dochodowy

Taki bieg spraw zadziałał jak zimny prysznic na cześć polskich elit. Podjęły one próbę reform państwa, której zasadniczym elementem było zwołanie Sejmu Czteroletniego, a momentem kulminacyjnym uchwalenie Konstytucji 3 maja.

W czasie obrad Sejmu Wielkiego powoływano liczne komisje, w tym szczególnie ważne były komisje rządowe zwane wielkimi, a także nietypowe, takie jak lokalne komisje do ofiary wieczystej na powiększenie sił krajowych. Zadaniem komisji było uregulowanie kluczowych sprawa dla odbudowania fundamentów państwa, w tym uregulowania zasad podatkowych. Stały roczny podatek, zwany „ofiarą wieczystą”, który ustalono jako 10-ty lub 20-ty grosz od dochodu z nieruchomości z przeznaczeniem na powiększenie wojska, to jeden z rezultatów tych prac.

Sejm Wielki uchwalił podatek określany szlachetnym mianem „ofiary wieczystej” który był płacony od dochodów uzyskiwanych z ziemi. Wyszukiwano wówczas nowych źródeł dochodów mogących ożywić gospodarkę, a zarazem niezbędnych, zwłaszcza dla wojska. Jednym z pierwszych posunięć Sejmu Czteroletniego było wezwanie skierowane do wszystkich mieszkańców Rzeczypospolitej o jednorazową dobrowolną ofiarę, którą czasami niesłusznie utożsamia się z ofiarą wieczystą. Dobrowolna ofiara na naglące potrzeby ojczyzny, to apel do gorliwości obywatelskiej o nieprzymuszony dar dla kraju (…) – podaje Piotr Jurek w „Studiach z Dziejów Państwa i Prawa Polskiego 2009” (cytujemy za repozytorium eRIKA).

Nowe prawa szlachty

Wprowadzenie podatku było jedną z zasadniczych reform gospodarczych Sejmu Wielkiego. Efektem reformy ustrojowej była oczywiście Konstytucja 3 maja. Ale i w niej można znaleźć zapisy, które miały regulować stosunki gospodarcze w Rzeczpospolitej.

Konstytucja 3 maja zlikwidowała m.in przywileje miast królewskich, które ograniczały szlachecki udział w handlu i rzemiośle na ich rzecz. Dzięki temu szlachta zyskała większą swobodę w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Konstytucja wspierała rozwój wolnych miast, co umożliwiało szlachcie bardziej swobodne prowadzenie handlu i działalności rzemieślniczej. Wolne miasta miały większą autonomię w kwestiach ekonomicznych, co sprzyjało przedsiębiorczości szlacheckiej. Reformy ograniczyły monopol zawodowy cechów rzemieślniczych, co umożliwiło szlachcie łatwiejszy dostęp do różnych zawodów rzemieślniczych i handlowych. Promowano także inicjatywy gospodarcze, co sprzyjało rozwojowi przedsiębiorczości szlacheckiej w handlu i rzemiośle.

Reforma w pół kroku

Chłopi w wyniku reform, jakie wprowadziła Konstytucja 3 maja, zostali również objęci większą ochroną prawną. Mieli uzyskać dostęp do sądów i ochrony przed nadużyciami ze strony właścicieli ziemskich. Konstytucja zakazywała również bezprawnego przesiedlania chłopów. Nałożono też ograniczenia na pracę pańszczyźnianą, co miało zmniejszyć wyzysk chłopów przez właścicieli ziemskich oraz poprawić ich warunki pracy i życia.

Poprzez te postanowienia Konstytucja 3 maja starała się poprawić sytuację prawno-społeczną chłopów i ograniczyć nadużycia feudalne, choć ich skuteczność była często ograniczana przez opór i niechęć ze strony wyższych klas społecznych.


Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami subskrybując nasz codzienny newsletter 300Sekund! Obserwuj nas również w Wiadomościach Google.


Nowe prawa przyniosły chłopom wolność od przywiązania do ziemi oraz zniesienie ich poddaństwa wobec panów wsi, umożliwiając im zawieranie umów z właścicielami ziem. Konstytucja gwarantowała, że umowy te miały być prawnie chronione i dziedziczone przez kolejne pokolenia, a ich naruszenie mogło być zgłaszane do odpowiednich instytucji rządowych.

Choć Konstytucja nie określiła sposobu zabezpieczenia tych umów, ustawy rządowe, takie jak ustawa o „urządzeniu wieczystym królewszczyzn”, otwierały drogę do wolności chłopów poprzez nadanie im wieczystej własności ziemi. Sama Konstytucja gwarantowała wolność dla wszystkich chłopów, również dla tych przybywających z zagranicy, oraz prawo do wyboru miejsca osiedlenia i profesji.

Łukasz Wątor w swojej pracy „Prawa i wolność chłopów w Konstytucji 3 maja” zwraca jednak uwagę, że w kwestii sądownictwa, Konstytucja nie wprowadziła dla nich dużych zmian. Nadal w zasadzie pozostało ono w rękach sądów feudalnych. Reformy ograniczyły się do formalnego wprowadzenia sądownictwa jako instytucji oraz poszerzenia grona osób zajmujących się sprawami sądowymi.

To oznaczało, że finalnie reformy za sprawą Konstytucji 3 maja nie przyniosły rewolucyjnych postępów dla poprawy sytuacji społecznej i ekonomicznej polskich chłopów. Być może, gdyby sąsiadujące z Rzeczpospolitą mocarstwa nie zdecydowały się na grabież terytoriów i finalnie „pozbycie” się nas z mapy świata, Rzeczpospolita miałaby więcej do powiedzenia na arenie międzynarodowej u schyłku XVIII wieku.

Polecamy także: