{"vars":{{"pageTitle":"Niemcy i Czesi nad polskim morzem. Jak odpoczywali w tym sezonie?","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["apartamenty","atrakcje-turystyczne","branza-hotelarska","czechy","hotele","najnowsze","niemcy","polnocna-izba-gospodarcza","ruch-turystyczny"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"29 sierpnia 2025","pagePostDateYear":"2025","pagePostDateMonth":"08","pagePostDateDay":"29","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":741533}} }
300Gospodarka.pl

Niemcy i Czesi nad polskim morzem. Jak odpoczywali w tym sezonie?

Nad polskim morzem poza rodzimymi turystami największą grupą pozostają Niemcy. Coraz liczniej nad Bałtyk przyjeżdżają również Czesi. Rośnie też udział Skandynawów i gości z bardziej odległych kierunków.

– Turystyka w Polsce uzależniona jest od pewnej kapryśnej damy, jaką jest pogoda. Możemy mieć świetną infrastrukturę, fantastyczne eventy i najpiękniejsze plaże, ale bez sprzyjającej aury trudno będzie mówić o pełnym sukcesie. W tym roku mieliśmy świetny sierpień i bardzo trudny lipiec – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Czesi coraz liczniejsi

Pogoda bardziej zniechęca krajowych turystów niż zagranicznych. Klienci z Niemiec czy Czech planują wyjazdy z dużym wyprzedzeniem i liczą nie tylko na kąpiele w morzu, ale też na infrastrukturę hotelową i atrakcje dla rodzin.

– Niemcy wciąż pozostają naszym głównym klientem turystycznym, który docenia uroki Bałtyku i nasi hotelarze przyznają, że mają gości, którzy wracają co roku – mówi Mojsiuk. Dodaje, że coraz liczniejszą grupę stanowią Czesi. Przyciąga ich nie tylko oferta kurortów, ale także poprawa infrastruktury drogowej. Po zakończeniu ostatniego etapu budowy drogi ekspresowej S3 będzie możliwe dotarcie nad Bałtyk z Czech w 5-6 godzin.

Niemcy bardziej oszczędni

Grzegorz Dobosz, właściciel hotelu Hamilton, zauważa, że struktura gości w jego obiekcie to głównie Niemcy, około 10 proc. Czesi i 30 proc. Polacy.

– Zdecydowanie to był inny sezon. Pełen niepewności jak potoczy się sytuacja z kontrolami na granicach. To działało na wyobraźnie turystów i był moment, gdy turystów było mniej, obawiali się kontroli czy samozwańczych kontrolerów i nieprzyjemności z tym związanych. Pamiętajmy, że w niemieckich mediach to był jeden z głośniejszych tematów lipca i na pewno miał społeczne przełożenie na zainteresowanie wakacjami w Polsce – mówi Dobosz.

Natomiast Andrzej Mielcarek, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Koszalinie, nie zauważył, by w okolicach Koszalina czy Mielna ubyło turystów z Niemiec. Przyznaje jednak, że goście zza zachodniej granicy byli w tym roku bardziej oszczędni. Zauważył też kontynuację trendu wzrostu zainteresowania polskim morzem wśród Czechów.

Preferencje turystów

Ekspert rynku nieruchomości Mirosław Król wskazuje, że niemieccy turyści preferują hotele wysokiej klasy, podczas gdy Czesi częściej decydują się na apartamenty i krótsze pobyty. Polacy w tym sezonie częściej niż rok temu wybierali hotele i pensjonaty.

– Czeski turysta jest nieco inny niż niemiecki czy skandynawski. Niemcy preferują wynajem hoteli i głównie to właśnie w pięciogwiazdkowych nadbałtyckich resortach można spotkać turystów z tego kraju. Czesi za to chętniej wynajmują apartamenty i samodzielnie organizują sobie czas nad Bałtykiem czy w okolicznych miejscowościach. Zauważamy, że czeski turysta jest bardziej mobilny, a jednocześnie bardziej niż na drogie apartamenty stawia na wygodę – mówi Król.


Przeczytaj także: