{"vars":{{"pageTitle":"Samochód elektryczny naładujesz robiąc zakupy. Liczba punktów może wzrosnąć czterokrotnie","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["300klimat","news"],"pageAttributes":["300klimat","bezemisyjny-transport","centra-handlowe","elektromobilnosc","klimat","ladowarki","motoryzacja","samochody","samochody-elektryczne","transport"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"13 marca 2023","pagePostDateYear":"2023","pagePostDateMonth":"03","pagePostDateDay":"13","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":512233}} }
300Gospodarka.pl

Samochód elektryczny naładujesz robiąc zakupy. Liczba punktów może wzrosnąć czterokrotnie

Nawet 10 tys. punktów ładowania aut elektrycznych może powstać w Polsce w ciągu niecałych dwóch lat, przewiduje Power Dot.

Ładowarki do samochodów już od 1 stycznia 2025 roku będą musiały być dostępne przy wielu obiektach handlowych i użytkowych. Tak wynika z zapisów ustawy o elektromobilności.

Obowiązek instalowania ładowarek ustawa o elektromobilności nakłada na zarządców obiektów niemieszkalnych, które posiadają co najmniej 20 miejsc parkingowych. Z obowiązku zwolnieni są mali i średni przedsiębiorcy. Wymóg dotyczy marketów, galerii czy parków handlowych. A także: stadionów, biur, urzędów, uniwersytetów, a nawet szpitali.

Potencjał dla nowych ładowarek

Przebadaliśmy 1044 obiekty handlowe w całej Polsce, które spełniają warunki ustawy i tylko 20 proc. z nich posiada stacje ładowania aut elektrycznych. Pozostali zaczynają wyścig z czasem – mówi Grigoriy Grigoriev, dyrektor generalny Power Dot w Polsce, cytowany w komunikacie.

W efekcie Polsce może powstać ok. 10 tysięcy punktów ładowania elektryków. Oznaczałoby to aż czterokrotne zwiększenie istniejącej sieci, a dodatkowo znaczące zwiększenie liczby szybkich ładowarek, o mocy 100 kW i więcej.

Szacunki odnośnie liczby punktów ładowania opieram na założeniu, że w Polsce jest ok. 50 tysięcy różnego typu budynków użyteczności publicznej. Gdyby przyjąć, że co piąty z nich spełnia warunki ustawy, otrzymamy liczbę aż 10 tysięcy ładowarek. Dla porównania, w Polsce funkcjonuje niespełna 8 tysięcy stacji benzynowych, a także nieco ponad 2,5 tys. stacji ładowania – wylicza dyrektor generalny.

Z naszych doświadczeń wynika, że galerie handlowe lub markety, jeśli decydują się na udostępnienie punktów ładowania, wybierają ładowarki o mocy od 100 kW wzwyż, które umożliwiają naładowanie auta w ciągu kilkudziesięciu minut, gdy klient robi zakupy – zauważa Grigoriy Grigoriev.

Oprócz wymogów prawnych argumentem dla zarządców obiektów mogą być kwestie ESG oraz możliwość uzyskania nowego źródła przychodów.

Dodatkowo liczba samochodów elektrycznych powinna stopniowo rosnąć. Od stycznia 2025 r. floty samochodowe urzędów administracji publicznej będą musiały być zelektryfikowane aż w 50 proc., a floty samorządów – w 30 proc.

Budowa stacji ładowania

Firma zaznacza, że budowa stacji ładowania zajmuje od 6 do 24 miesięcy.

Większość tego czasu pochłaniają procedury związane z przyłączeniem do sieci energetycznej, jeśli budynek nie posiada zapasu mocy. Przy większej liczbie punktów ładowania konieczne może być dodatkowo uzyskanie pozwolenia na budowę. Odbioru wykonanej instalacji dokonuje Urząd Dozoru Technicznego – wylicza Grigoriy Grigoriev.

Koszt jednej szybkiej stacji można szacować na kilkaset tysięcy złotych wraz z wykonaniem instalacji elektrycznej i prac budowlanych.

Power Dot jest w trakcie realizacji projektu budowy 850 stacji szybkiego ładowania w Polsce.

W ostatnim czasie zwróciło się do nas kilkudziesięciu średnich i dużych inwestorów, którym cofnięto wnioski z uwagi na nieuwzględnienie stacji ładowania w projekcie budowlanym, co wskazuje, że świadomość nowych wymogów nie jest zbyt powszechna, mimo faktu, że obowiązują one od roku – dodaje Grigoriy Grigoriev.

Oprac. Kamila Wajszczuk

Czytaj także: