Hałas jest drugim co do wielkości zagrożeniem środowiskowym dla zdrowia w Europie – wynika z danych WHO. Mimo to problem tzw. smogu akustycznego pozostaje niedostatecznie zauważony. To ważne, bo nadmierny hałas wpływa na zdrowie milionów ludzi i pogarsza funkcjonowanie w pracy oraz życiu codziennym.
Smog akustyczny, czyli zanieczyszczenie hałasem, to zjawisko powszechne zarówno w przestrzeni publicznej, jak i wewnątrz budynków. Nadmierny poziom dźwięku jest w dużej mierze skutkiem działalności człowieka i oddziałuje bezpośrednio na jego zdrowie.
Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że hałas jest drugim najpoważniejszym zagrożeniem środowiskowym dla zdrowia w Europie – zaraz po zanieczyszczeniu powietrza. Długotrwałe narażenie na hałas zwiększa ryzyko chorób serca, powoduje problemy z koncentracją i pamięcią oraz utrudnia zasypianie. Może także wpływać na wzrost poziomu agresji, rozdrażnienie oraz nasilenie objawów depresji.
Problem jest także wewnątrz budynków
Choć hałas kojarzony jest głównie z ruchem ulicznym czy przemysłem, znacząca część ekspozycji na dźwięk dotyczy wnętrz budynków. Dotyczy to zwłaszcza miejsc, w których przebywa wiele osób jednocześnie – takich jak szkoły, szpitale, biura czy dworce.
Również urządzenia techniczne, takie jak systemy wentylacji czy klimatyzacji, generują hałas. Choć działają w tle, ich wpływ na organizm jest odczuwalny. Nadmierny hałas i pogłos mogą utrudniać pracę i naukę, szczególnie w biurach i placówkach edukacyjnych.
– Od lat pracujemy ze świadomymi architektami, którzy rozumieją konieczność planowania przyjaznej dla zdrowia akustyki. Coraz częściej rozumieją to również inwestorzy, także z sektora publicznego, którzy odpowiadają za budowę szkół, obiektów służby zdrowia czy dworców. Ale w powszechnej opinii o hałasie i jego negatywnych skutkach jest cisza – mówi architekt Anna Baczkowska z Knauf Ceiling Solutions.
Projektowanie przestrzeni wpływa na komfort
Jak dodaje ekspertka, komfort akustyczny powinien być standardem w różnych typach przestrzeni. A odpowiednie projektowanie wnętrz może ograniczyć negatywne skutki hałasu.
– Komfort akustyczny należy się każdemu, nie tylko w biurach, szpitalach czy teatrach. Również najbardziej dynamiczne i głośne przestrzenie, takie jak restauracje, hotele czy hale lotniskowe, powinny wspierać dobrostan użytkowników – mówi Anna Baczkowska.
Rozwiązania takie jak panele akustyczne czy sufity pochłaniające dźwięk mogą zmniejszać pogłos i poprawiać warunki komunikacji.
Największe wyzwania związane z ograniczaniem hałasu występują w ruchliwych miejscach. Dotyczy to m.in. dworców kolejowych, gdzie hałas ma charakter ciągły. W krajach Europy Zachodniej stosuje się rozwiązania architektoniczne ograniczające poziom hałasu, szczególnie w przestrzeniach o dużym natężeniu ruchu.
Na stacjach kolejowych montowane są m.in. metalowe panele oraz mikroperforowane sufity z wkładami akustycznymi, które pochłaniają dźwięk i ograniczają pogłos. Takie rozwiązania zastosowano m.in. na londyńskiej stacji Paddington oraz na dworcu w Zurychu, jednym z najbardziej ruchliwych w Europie. Dodatkowo elementy te pełnią funkcje użytkowe – poprawiają doświetlenie wnętrz i mogą ograniczać zużycie energii.
Hałas rośnie wraz ze zmianami społecznymi
Znaczenie smogu akustycznego rośnie wraz ze zmianami stylu życia oraz sposobu korzystania z przestrzeni. Coraz więcej czasu spędzanego w zamkniętych pomieszczeniach oraz rozwój infrastruktury miejskiej zwiększają ekspozycję na hałas. A w debacie publicznej problem hałasu jest rzadko obecny.
Dlatego poprawa sytuacji wymaga zarówno zmian w projektowaniu przestrzeni, jak i większej świadomości społecznej. Oznacza to konieczność uwzględniania komfortu akustycznego na etapie planowania inwestycji oraz w regulacjach dotyczących budownictwa.