Cena złota utrzymuje się powyżej 5 000 dolarów za uncję, mimo że rynek mierzy się z rosnącą niepewnością gospodarczą i zakłóceniami na rynku energii. Według analityków Saxo Banku napięcia geopolityczne oraz ryzyko stagflacji wciąż wspierają popyt na metale szlachetne.
Jednocześnie mocniejszy dolar i zmiana oczekiwań dotyczących stóp procentowych w USA ograniczają krótkoterminowe wzrosty cen kruszcu. Dla inwestorów oznacza to okres podwyższonej zmienności na rynku surowców.
Złoto stabilizuje się powyżej ważnego poziomu
Notowania złota w ostatnich tygodniach utrzymują się powyżej poziomu 5 000 dolarów za uncję. Rynek jest jednak w fazie konsolidacji, ponieważ inwestorzy próbują równoważyć rosnące napięcia geopolityczne z pogarszającymi się perspektywami globalnego wzrostu gospodarczego.
– W tym kontekście stonowana reakcja złota może wydawać się nieintuicyjna. Wyjaśnienie częściowo wynika jednak z faktu, że metal ten należy do najbardziej płynnych instrumentów na rynku surowcowym. W okresach podwyższonej niepewności inwestorzy często dążą do zwiększenia płynności, a złoto nierzadko staje się źródłem środków potrzebnych do pokrycia wezwań do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego lub do zbilansowania portfeli. Ta dynamika przyczyniła się do obserwowanego ostatnio ruchu bocznego cen – komentują analitycy Saxo Banku.
– W ostatnich tygodniach złoto radziło sobie nieco słabiej, mimo że nad Bliskim Wschodem gromadzą się coraz ciemniejsze chmury, a perspektywy dla globalnej gospodarki stają się coraz bardziej niepewne – mówi Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Bank.
Ekspert zwraca uwagę, że ceny nadal utrzymują się wyraźnie powyżej poziomu 5 000 dolarów. Brak silniejszego impulsu wzrostowego w warunkach rosnących napięć geopolitycznych zaczyna jednak budzić pytania wśród części inwestorów.
Zakłócenia na rynku energii zwiększają ryzyko stagflacji
Jednym z głównych czynników wpływających na nastroje rynkowe są zakłócenia w globalnych przepływach energii. Przerwanie dostaw ropy, gazu i paliw rafinowanych z regionu Zatoki Perskiej doprowadziło do gwałtownych wzrostów cen wielu surowców energetycznych.
Rosną ceny ropy naftowej, gazu ziemnego, LNG, oleju napędowego oraz nawozów. Takie zmiany zwiększają ryzyko ponownego szoku inflacyjnego, a jednocześnie mogą ograniczać tempo wzrostu gospodarczego. W efekcie pojawia się scenariusz stagflacyjny, czyli połączenie wysokiej inflacji z osłabieniem aktywności gospodarczej.
Krótkoterminową presję na złoto wywiera także sytuacja na rynku walutowym i w polityce monetarnej USA. W ostatnim czasie wzmocnił się dolar amerykański, a inwestorzy ograniczyli oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w 2026 r.
Wyższe realne rentowności zazwyczaj zmniejszają atrakcyjność aktywów, które nie przynoszą odsetek. Dotyczy to m.in. złota, które często traci na względnej atrakcyjności w okresach rosnących stóp procentowych.
Szok energetyczny może zmienić decyzje banków centralnych
Analitycy Saxo Banku zwracają uwagę, że obecny wzrost cen energii wynika przede wszystkim z ograniczeń podażowych, a nie z silnego wzrostu popytu. Tego typu szoki często działają jak dodatkowy koszt dla gospodarki, ponieważ zwiększają koszty produkcji i obniżają siłę nabywczą konsumentów.
Jeśli zakłócenia na rynku energii utrzymają się dłużej, mogą spowolnić wzrost gospodarczy w wielu regionach świata, w tym w Stanach Zjednoczonych i Europie. W takiej sytuacji banki centralne mogą stanąć przed trudnym wyborem między walką z inflacją a wspieraniem wzrostu gospodarczego.
Prognozy: możliwe dalsze wzrosty
Zdaniem analityków długoterminowe czynniki wspierające rynek złota się nie zmieniły. Napięcia geopolityczne oraz obawy fiskalne w największych gospodarkach wciąż zwiększają zainteresowanie inwestorów aktywami uznawanymi za bezpieczną przystań.
Jednym z ważnych elementów rynku pozostaje także popyt ze strony banków centralnych. Choć wraz ze wzrostem cen tempo zakupów może nieco spowolnić, strategiczna motywacja – dywersyfikacja rezerw i ograniczanie ryzyka geopolitycznego – pozostaje aktualna.
Według Saxo Banku w najbliższych kwartałach ceny złota mogą nadal rosnąć. W sprzyjającym scenariuszu rynkowym notowania kruszcu mogą zbliżyć się nawet do poziomu 6 000 dolarów za uncję.
Wzrost cen złota może również przełożyć się na notowania srebra. W takim scenariuszu metal ten mógłby ponownie zbliżyć się do poziomu 100 dolarów za uncję, choć bardzo wysokie ceny mogą w pewnym momencie ograniczać popyt przemysłowy i zwiększać podaż z recyklingu.