Polskie gminy przygotowują roczne sprawozdania z gospodarowania odpadami, które po raz pierwszy obejmują dane z systemu kaucyjnego – wynika z informacji przekazanych przez rynek. Do 31 marca samorządy muszą rozliczyć 2025 rok, a w raportach pojawią się m.in. dane za ostatni kwartał funkcjonowania systemu. To pozwoli ocenić, czy Polska zbliża się do unijnych poziomów recyklingu.
Nowe obowiązki dla samorządów
System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 r. Obejmuje plastikowe butelki PET do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra.
Konsumenci płacą kaucję – 50 groszy za butelki PET i puszki oraz 1 zł za butelki szklane – którą mogą odzyskać po zwrocie opakowania.
Dla gmin oznacza to zmianę w funkcjonowaniu systemu odpadów. Część opakowań nie trafia już do selektywnej zbiórki prowadzonej przez samorządy, lecz wraca bezpośrednio do sklepów i operatorów systemu.
– Dla samorządów pierwszy rok działania systemu kaucyjnego oznacza przede wszystkim nowe obowiązki związane z raportowaniem i przepływem danych. Jednocześnie coraz większego znaczenia nabiera rozwijanie zbiórki innych frakcji odpadów, które pozostają w systemie gminnym – mówi Dagmara Pociech, Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami UM Żyrardów.
Zmieni się system raportowania danych
Wraz z systemem kaucyjnym wprowadzono nowy mechanizm raportowania. Kluczową funkcję pełnią operatorzy systemu, działający w imieniu producentów napojów. To oni przekazują gminom dane o masie opakowań i odpadów zebranych na ich terenie. Informacje te powinny trafić do samorządów do 31 stycznia za rok poprzedni.
Następnie gminy uwzględniają je w sprawozdaniach składanych do 31 marca. W 2026 roku raporty po raz pierwszy obejmują dane z systemu kaucyjnego.
Oznacza to dodatkowe wyzwania organizacyjne. Jedna gmina może otrzymać kilka raportów od różnych operatorów, które trzeba zweryfikować i wprowadzić do systemu Bazy Danych o Odpadach (BDO).
Polska poniżej unijnych poziomów
Zmiany zbiegają się z nowymi wymaganiami Unii Europejskiej. Od 2025 roku państwa członkowskie powinny osiągać 55 proc. przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych.
Dane GUS pokazują, że Polska wchodzi w ten etap z niższego poziomu. W 2024 roku wytworzono 14,2 mln ton odpadów komunalnych, a przeciętny mieszkaniec wygenerował 377 kg.
Do recyklingu trafiło ok. 2,6 mln ton, czyli ok. 18 proc. całkowitej masy odpadów. Dodatkowe 13 proc. poddano procesom biologicznym, a 22 proc. przekształceniu termicznemu z odzyskiem energii. Łącznie odzyskano ok. 53 proc. odpadów, jednak spalanie nie jest wliczane do unijnych poziomów recyklingu.
Gminy szukają nowych źródeł recyklingu
W tej sytuacji samorządy coraz częściej analizują inne strumienie odpadów. Chodzi o frakcje, które dotąd były słabo zagospodarowane w systemie.
– System kaucyjny znacząco zmienia sposób funkcjonowania gospodarki odpadami. Opakowania po napojach będą zbierane skuteczniej, ale dla samorządów oznacza to również konieczność rozwijania zbiórki innych frakcji odpadów komunalnych – mówi Małgorzata Rdest, inicjatorka projektu Olejomaty.
Przykład? Zużyty olej kuchenny. W gospodarstwach domowych często trafia on do kanalizacji lub odpadów zmieszanych, choć może być wykorzystywany jako surowiec w przemyśle.
– Zużyty olej spożywczy z gospodarstw domowych wciąż w dużej mierze pozostaje poza systemem selektywnej zbiórki. Tymczasem to odpad, który – jeśli zostanie właściwie zebrany – może być wartościowym surowcem wykorzystywanym m.in. w produkcji biopaliw. Warto też pamiętać, że jest to stosunkowo ciężka frakcja odpadów. Przy dobrze rozwiniętym systemie zbiórki może więc realnie wpływać na poziomy recyklingu osiągane przez gminy. Powszechnie wiadomo, że największy udział masowy w strumieniu odpadów komunalnych stanowią bioodpady, a zużyty olej kuchenny również zalicza się do tej grupy. Dlatego coraz więcej samorządów interesuje się rozwiązaniami ułatwiającymi jego oddawanie. Dziś system Olejomatów funkcjonuje już w ponad 70 gminach w Polsce – dodaje Małgorzata Rdest.
Początek zmian w systemie odpadów
System kaucyjny jest jednym z największych projektów środowiskowych ostatnich lat. Ma zwiększyć poziom zbiórki opakowań i poprawić jakość surowców do recyklingu.
Dla gmin oznacza to jednak nowy etap zarządzania odpadami. W kolejnych latach kluczowe będzie rozwijanie zbiórki innych frakcji, które pozostają poza systemem kaucyjnym. Od tego, jak skutecznie samorządy dostosują się do nowych warunków, zależeć będzie osiągnięcie wymaganych poziomów recyklingu.