{"vars":{{"pageTitle":"80 samolotów rosyjskich przewoźników zatrzymanych za granicą. Kreml twierdzi, że nie odda reszty","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["lotnictwo","nacjonalizacja-samolotow","rosja","transport","ukraina"],"pagePostAuthor":"Emilia Derewienko","pagePostDate":"22 marca 2022","pagePostDateYear":"2022","pagePostDateMonth":"03","pagePostDateDay":"22","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":280263}} }
300Gospodarka.pl

80 samolotów rosyjskich przewoźników zatrzymanych za granicą. Kreml twierdzi, że nie odda reszty

Rosyjskie Ministerstwo Transportu poinformowało o utracie przez Rosję 78 samolotów w związku z aresztowaniami ich za granicą.

Prawie 80 samolotów rosyjskich linii lotniczych zostało aresztowanych za granicą w związku z antyrosyjskimi sankcjami – powiedział Witalij Sawieljew, szef rosyjskiego Ministerstwa Transportu, podczas posiedzenia Komitetu Polityki Gospodarczej Rady Federacji, jak podają rosyjskie media.

Według szefa rosyjskiego resortu transportu, odrzutowce miały zostać zatrzymane w „krajach przyjaznych” Rosji, jak Turcja, Azerbejdżan czy Armenia.

To państwa, do których w ogóle są wpuszczane samoloty rosyjskich linii lotniczych. Do przestrzeni powietrznej wielu krajów nie mają one wstępu w związku z sankcjami nałożonymi po agresji Rosji na Ukrainę. Pisaliśmy o tym m.in. w tym artykule.

Sawiljew podał, że przed wprowadzeniem sankcji w Federacji Rosyjskiej było łącznie 1367 samolotów.

Według niego, Rosja próbuje obecnie negocjować z zachodnimi firmami leasingowymi w sprawie zakupu samolotów, ale rozmowy te nie przynoszą oczekiwanego przez rosyjską stronę rezultatu. Wobec tego Rosja zaczęła „nacjonalizować” znajdujące się na jej terenie maszyny wypożyczone z Zachodu.

Leasingodawcy nie chcą przystępować do negocjacji w sprawie odszkodowania za ich zapłatę i zakupu od nich statków przez rosyjskie linie lotnicze – skarżył się rosyjski minister.

Jak naprawdę wygląda sprawa z samolotami?

Prawda jest jednak inna, niż wskazuje rosyjski minister. Po nałożeniu sankcji gospodarczych na Rosję linie lotnicze tego kraju, które dzierżawiły samoloty z Zachodu, były zobligowane do zwrócenia maszyn w terminie do 28 marca. Mowa nawet o kilkuset odrzutowcach, o czym pisaliśmy tutaj.

Rosja jednak nie podjęła działań w tę stronę, rozpoczynając „nacjonalizację” maszyn na mocy ustawy, specjalnie podpisanej przez Władimira Putina. Przy okazji zmieniono również rosyjski kodeks lotniczy. W praktyce więc, Federacja Rosyjska maszyny sobie przywłaszczyła.

„Nacjonalizacja” ma dotyczyć aż 800 samolotów, jak podaje rosyjski minister.

Mimo to nie tracimy nadziei i ich nie oddajemy. Bo rezygnacja z nich to pozostawienie siebie bez lotnictwa. Dlatego rząd podjął taką decyzję, zrozumcie to – prosił Sawiljew. Jednak Zachód w sprawie sankcji zdania nie zmienił.

Władze rosyjskie najwyraźniej zaczynają zdawać sobie sprawę, że lotnictwo cywilne tego kraju jest w rozpaczliwej sytuacji, z samolotami zachodniej produkcji – głównie Boeingami i Airbusami – pozostawionymi bez możliwości serwisowania czy wymiany części. Także przestrzeń powietrzna, m.in. Unii Europejskiej, Kanady czy USA, zamknięta jest dla linii z Rosji. Do tego wielu zachodnich przewoźników dobrowolnie zrezygnowało z wykonywania połączeń do tego kraju.

Więcej o „nacjonalizacji” samolotów piszemy tutaj: