{"vars":{{"pageTitle":"Benefity mobilnościowe są rzadkością w firmach. Chce ich 65% badanych","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["arval-mobility-observatory","benefity","benefity-pozaplacowe","dojazdy-do-pracy","karty-sportowe","main","mobilnosc","najnowsze","pracodawcy","pracownicy","samochody","swiadczenia-pozaplacowe"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"13 sierpnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"08","pagePostDateDay":"13","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":747011}} }
300Gospodarka.pl

Firma dopłaci do siłowni, ale rzadziej do autobusu. Tu jest duża luka w benefitach

Karta sportowa czy prywatna opieka medyczna są w polskich firmach standardem znacznie częściej niż benefity mobilnościowe wspierające pracowników w codziennych dojazdach. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Arval wynika, że 65 proc. pracowników ma dostęp do benefitów pozapłacowych. Jednak świadczenia związane z mobilnością oferuje tylko 21 proc. firm, które w ogóle mają taki pakiet.

Tymczasem 78 proc. badanych chciałoby stałego miesięcznego budżetu na dojazdy, a 74 proc. atrakcyjnie ocenia dopłatę do transportu publicznego. Rozbieżność między ofertą pracodawców a oczekiwaniami zatrudnionych może rosnąć wraz z powrotem pracowników do biur.

Benefity mobilnościowe są rzadkie, pracownicy jednak ich chcą

Najczęściej dostępne są benefity sportowe – deklaruje je 76 proc. osób korzystających ze świadczeń pozapłacowych. Niewiele mniej, 73 proc., ma dostęp do benefitów zdrowotnych. Dalej są świadczenia finansowe i ubezpieczeniowe z wynikiem 57 proc. oraz rozwojowe – 52 proc. Mobilność jest znacznie niżej na tej liście.

Niska dostępność świadczeń związanych z transportem nie oznacza niskiego zainteresowania. Wręcz przeciwnie: wśród pracowników, którzy nie mają żadnych benefitów pozapłacowych, 65 proc. chciałoby otrzymać wsparcie mobilnościowe. Dla porównania: świadczeniami sportowymi interesuje się w tej grupie 45 proc. respondentów.

Równie wysoko mobilność oceniają osoby, które już korzystają z takich rozwiązań. Aż 72 proc. uznaje je za atrakcyjne. Wynik zbliża się do ocen benefitów zdrowotnych, które pozytywnie ocenia 77 proc. badanych, oraz finansowych – 75 proc.

– Polskie firmy mają często rozbudowane pakiety benefitów, ale mobilność wciąż pozostaje poza oferowanym standardem. A to właśnie codzienność – czas i komfort dojazdów do pracy w znaczącym stopniu wpływa na to, jak pracownik ocenia swoje miejsce pracy. Wspieranie pracowników w tym zakresie może nie tylko pozytywnie wpłynąć na tę ocenę, ale również przyczynić się do poprawy efektywności organizacji – mówi Agnieszka Goworek, Head of Communication and Marketing w Arval.

Pracownicy chcą przede wszystkim pieniędzy na dojazdy

Najbardziej pożądanym rozwiązaniem nie jest samochód służbowy ani skomplikowany system usług transportowych. Pracownicy preferują prosty miesięczny budżet, który mogliby wykorzystać według własnych potrzeb.

Takie rozwiązanie wybrało 78 proc. respondentów. Niewiele mniej osób – 74 proc. – wskazało dopłatę do transportu publicznego, a 73 proc. chciałoby otrzymywać wsparcie na zakup paliwa. Ponad połowa badanych, 55 proc., oczekuje przy tym, że skorzystanie z benefitu nie będzie wymagało żadnego dodatkowego wydatku z ich strony.

Dopiero dalej pojawiają się inne cechy: 41 proc. ceni możliwość swobodnego wyboru środka transportu, 39 proc. łatwy dostęp do świadczenia, a 37 proc. oszczędność czasu.

Młodzi są bardziej otwarci na nowe sposoby korzystania z auta

Podejście do mobilności różni się w zależności od wieku. Największą otwartość na zmianę sposobu użytkowania samochodu deklarują osoby rozpoczynające karierę zawodową. W grupie wiekowej 18-24 lata, wśród osób mających stały dostęp do auta, alternatywne rozwiązania rozważyłoby 3 na 10 respondentów. Wśród pracowników w wieku 45-54 lata odsetek spada do 17 proc., a powyżej 55. roku życia – do 14 proc.

Młodsi częściej korzystają też z benefitów mobilnościowych. W tej grupie robi to 28 proc. badanych. Są również bardziej zainteresowani usługami takimi jak elastyczny wynajem samochodu czy re-leasing.

Różnicę widać także między kobietami a mężczyznami. Na zmianę modelu korzystania z samochodu otwartych jest 23 proc. kobiet mających stały dostęp do auta i 16 proc. mężczyzn.

Powrót do biur zwiększa znaczenie dojazdów

Arval łączy rosnące zainteresowanie benefitami mobilnościowymi również ze zmianami w organizacji pracy po pandemii. Praca zdalna ograniczyła część kosztów i czasu poświęcanego na codzienne dojazdy. Gdy firmy zwiększają liczbę dni spędzanych w biurze, pracownicy ponownie muszą uwzględniać w swoim tygodniu paliwo, bilety, korki i czas potrzebny na dotarcie do pracy.

– Mamy wrażenie, że duży wpływ na rosnące znaczenie i wartość benefitów mobilnościowych miała pandemia COVID-19, a raczej trwający po niej trend powrotu do status quo sprzed 2020 r. Trzeba jasno powiedzieć, że możliwość pracy z domu i związana z tym wygoda dla wielu stanowi dużą wartość. Teraz, gdy firmy, przynajmniej częściowo, dążą do ponownego zapełnienia biur, nie może dziwić, że pracownicy w coraz większym stopniu oczekują wsparcia i usprawnień w dojeździe do nich – mówi Agnieszka Goworek.

Benefity mobilnościowe może stać się argumentem w rekrutacji

Różnica między wysokim zainteresowaniem pracowników a niską dostępnością takich świadczeń tworzy przestrzeń dla pracodawców szukających nowych sposobów przyciągania kandydatów.

Badanie pokazuje przy tym, że pracownicy nie oczekują jednego, identycznego rozwiązania. Dla części najważniejszy będzie bilet komunikacji miejskiej. Innym bardziej przyda się dopłata do paliwa, elastyczny dostęp do samochodu albo możliwość wyboru kilku środków transportu.

Znaczenie tego typu świadczeń może rosnąć wraz z wejściem na rynek pracy kolejnych młodszych roczników. Według Arval młodzi pracownicy są mniej przywiązani do posiadania samochodu na własność, a bardziej do możliwości korzystania z niego wtedy, gdy jest potrzebny.

– Jeśli jeszcze benefity mobilnościowe nie należą do standardu, to warto zwrócić uwagę na trend wskazujący, że będą one coraz bardziej oczekiwane i pożądane. Duży na to wpływ będą miały kolejne roczniki wchodzące na rynek pracy, które mają znacząco inne podejście do kwestii posiadania samochodu – komentuje Radosław Kitala, Operational Marketing Manager w Arval.

Rynek benefitów od lat koncentruje się na sporcie, zdrowiu i ubezpieczeniach. A znaczna część pracowników oczekuje wsparcia w wydatku, który ponosi niemal każdego dnia roboczego. Dojazd do pracy nadal rzadko trafia jednak do firmowego pakietu świadczeń.

Badanie „Teraźniejszość i perspektywy rozwoju usług mobility” przeprowadziła agencja Inquiry na próbie 603 pracowników firm zatrudniających co najmniej 10 osób w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Katowicach. Ankiety zbierano od 24 kwietnia do 8 maja 2026 r.


Przeczytaj także: