Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli (OIGPM) zaapelowała do rządu o pilne działania wspierające sektor, który mierzy się z rosnącymi kosztami i spadkiem popytu. Organizacja wskazuje, że sytuacja tego sektora gospodarki się pogarsza, a bez interwencji może to oznaczać ograniczenie inwestycji i utratę miejsc pracy. To istotne, ponieważ przemysł meblarski jest jednym z filarów polskiego eksportu.
Branża meblarska pod presją kosztów
Izba skierowała oficjalny list do premiera Donalda Tuska oraz ministrów odpowiedzialnych za gospodarkę, finanse i energię. W dokumencie zwraca uwagę na rosnące obciążenia, które wpływają na konkurencyjność firm. Szczególnie istotnym problemem są wysokie koszty energii elektrycznej i paliw, bo bezpośrednio przekładają się one na koszty produkcji i ograniczają możliwości konkurowania z zagranicznymi producentami.
Dodatkowym wyzwaniem są rosnące ceny surowców i komponentów. Branża meblarska odczuwa także spadek popytu na rynkach międzynarodowych oraz rosnącą presję konkurencyjną.
Ryzyko dla inwestycji i zatrudnienia
Według OIGPM utrzymujące się niekorzystne warunki mogą prowadzić do dalszego osłabienia sektora. W konsekwencji firmy mogą ograniczać inwestycje oraz działalność operacyjną.
Branża meblarska zwraca też uwagę na możliwe skutki społeczne kryzysu w sektorze. Dużym ryzykiem jest utrata miejsc pracy, bo firmy mogą redukować swoją działalność. To duże zagrożenie szczególnie w tych regionach, gdzie przemysł drzewno-meblarski jest istotną częścią lokalnych gospodarek.
Postulaty wobec rządu
W odpowiedzi na pogarszającą się sytuację branża przedstawiła konkretne propozycje działań. Jednym z głównych postulatów jest obniżenie hurtowych cen paliw. Organizacja apeluje także o obniżenie cen energii elektrycznej, które należą do najwyższych w Europie. Potrzeba też wprowadzenia instrumentów wsparcia i mechanizmów osłonowych dla przedsiębiorstw.
Przemysł meblarski od lat jest istotnym elementem polskiej gospodarki. Ma duże znaczenie dla eksportu oraz dla zatrudnienia w wielu regionach kraju. Zdaniem OIGPM szybka reakcja administracji państwowej jest niezbędna, aby zahamować negatywne trendy i zapewnić stabilność sektora. Brak działań może przełożyć się na dalsze pogorszenie sytuacji firm oraz ograniczenie ich konkurencyjności.