{"vars":{{"pageTitle":"Duża kara UOKiK dla firmy fotowoltaicznej. "Wprowadzała konsumentów w błąd"","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["fotowoltaika","krakow","najnowsze","tomasz-chrostny","uokik"],"pagePostAuthor":"Emilia Siedlaczek","pagePostDate":"3 stycznia 2023","pagePostDateYear":"2023","pagePostDateMonth":"01","pagePostDateDay":"03","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":455395}} }
300Gospodarka.pl

Duża kara UOKiK dla firmy fotowoltaicznej. „Wprowadzała konsumentów w błąd”

28 mln złotych kary – tyle musi zapłacić spółka BO Energy (wcześniej FG Energy). Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował między innymi utrudnianie konsumentom bezkosztownego odstąpienia od umowy.

Inne wątpliwe praktyki, które zwróciły uwagę UOKiK-u, to wprowadzanie klientów w błąd co do współpracy z MKiŚ. W błąd wprowadzała też bezpłatność audytu. Ponadto spółka będzie musiała zwrócić pieniądze konsumentom, którzy odstąpili od umowy.

BO Energy (wcześniej FG Energy) z Krakowa zajmuje się sprzedażą i montażem instalacji fotowoltaicznych. Umowy zawiera poza lokalem przedsiębiorstwa. Do Urzędu docierały skargi konsumentów na jej działalność.

W lutym 2022 roku prezes UOKiK postawił FG Energy zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Teraz wydał decyzję, w której stwierdził, że spółka stosowała nieuczciwe praktyki.

– BO Energy wprowadzała konsumentów w błąd, aby podpisali umowy o wartości nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych na sprzedaż i montaż instalacji fotowoltaicznych. Następnie stosowała bezprawne techniki manipulacyjne w celu uniemożliwienia im bezkosztowego odstąpienia od tych umów – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Przedstawiciele spółki w nieuczciwy sposób zachęcali konsumentów do skorzystania ze swojej oferty. Powoływali się w rozmowach z klientami na współpracę z Ministerstwem Klimatu i Środowiska.

Konsumenci byli też wprowadzani w błąd co do bezpłatności wstępnego audytu, którym spółka kusiła w internecie. Tymczasem z zapisów w umowach wynika, że w przypadku odstąpienia od nich BO Energy kazało płacić 2700 zł za pakiet czynności, którego najważniejszym elementem był audyt. O konieczności zapłaty tej kwoty mimo skutecznego odstąpienia od umowy przekonywał także handlowiec podczas kontroli typu „tajemniczy klient”.

Po uprawomocnieniu się decyzji spółka będzie też musiała poinformować o niej konsumentów. Dodatkowo musi zawiadomić wszystkie osoby, które odstąpiły od umowy, ale nie otrzymały zwrotu pieniędzy, że mogą się o to ubiegać. Następnie ma obowiązek się z nimi rozliczyć.

Czytaj także: