{"vars":{{"pageTitle":"Inflacja bazowa niepokoi ekonomistów. Rynek patrzy na RPP","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["analiza-makroekonomiczna","bank-millennium","ceny-paliw","dane-gus","glowny-urzad-statystyczny","gus","inflacja","inflacja-2026","inflacja-bazowa","main","makroekonomia","najnowsze","pzu","rada-polityki-pienieznej","rpp","stopy-procentowe"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"30 kwietnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"04","pagePostDateDay":"30","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":745529}} }
300Gospodarka.pl

Inflacja znów rośnie. Ekonomiści ostrzegają przed presją cenową, ale RPP raczej nie podniesie stóp

Inflacja CPI w Polsce wzrosła w kwietniu do 3,2 proc. rok do roku. Przekroczyła zarówno prognozy ekonomistów, jak i rynkowy konsensus. Wyższa inflacja zwiększa ryzyko utrwalenia presji cenowej i wpływa na oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej, ale zdaniem analityków Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej utrzyma stopy procentowe bez zmian.

CPI wyższe od prognoz

Według szybkiego szacunku GUS inflacja CPI wyniosła w kwietniu 3,2 proc. rok do roku wobec 3 proc. w marcu.

Odczyt okazał się wyższy zarówno od prognozy Banku Millennium, jak i rynkowego konsensusu. Ekonomiści wskazują, że wzrost nastąpił mimo działania programu „CPN”, który miał ograniczać ceny paliw.

W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,6 proc. Zdaniem ekspertów PZU wpływ na to miały przede wszystkim paliwa, których ceny spadły słabiej, niż oczekiwano po wprowadzeniu rządowego programu.


Polecamy artykuł: Komunikacja po zakupie w e-commerce: jak współpraca z InPost usprawnia obsługę zamówień?


Inflacja bazowa zaskoczyła ekonomistów

Największe obawy budzi wzrost inflacji bazowej, czyli wskaźnika nieuwzględniającego cen żywności i energii. Bank Millennium szacuje, że inflacja bazowa wzrosła do około 3 proc. rok do roku z 2,7 proc. miesiąc wcześniej. W ujęciu miesięcznym mogła przyspieszyć do 0,8 proc.

Może to oznaczać coraz silniejsze przenoszenie wzrostu cen paliw na inne towary i usługi.

– Niespodzianka w inflacji bazowej budzi obawy o szersze przenoszenie się wcześniejszych podwyżek cen paliw na inne towary i usługi – oceniają analitycy Banku Millennium.

Inflacja może jeszcze przebić 3,5 proc.

Według danych GUS ceny paliw były w kwietniu o 8,4 proc. wyższe niż rok wcześniej. W ujęciu miesięcznym spadły o 1,8 proc., co ekonomiści wiążą z działaniem programu „CPN”, obejmującego maksymalne ceny paliw oraz obniżki VAT i akcyzy.

Jednocześnie rosły ceny nośników energii. Ich dynamika przyspieszyła do 4,7 proc. rok do roku z 3,9 proc. w marcu.

Analitycy PZU oceniają, że w maju inflacja może chwilowo przekroczyć poziom 3,5 proc., czyli górną granicę dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP. Ich zdaniem miałby to jednak być efekt przejściowy, związany głównie z bazą statystyczną.

– W kolejnych miesiącach roku inflacja CPI rok do roku powinna się obniżać, choć nie można wykluczyć jej ponownego, przejściowego wzrostu w grudniu, również związanego z efektami bazy. Kluczowe dla ścieżki CPI w najbliższych tygodniach pozostaną czynniki determinujące tempo przenoszenia zmian cen ropy na ceny detaliczne paliw, które są ściśle związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie i przyszłością programu CPN – uważają ekonomiści PZU.

RPP raczej pozostanie w trybie „wait and see”

Pomimo wyższego odczytu rynkowi analitycy nie spodziewają się na razie podwyżek stóp procentowych.

– Pomimo inflacyjnej niespodzianki podtrzymujemy na ten moment nasz scenariusz bazowy, zgodnie z którym do końca bieżącego roku Rada Polityki Pieniężnej będzie stabilizować stopy procentowe na obecnym poziomie. Wspierają go dane z rynku pracy, który stopniowo traci impet, a także spadek oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych odnotowany w kwietniowym badaniu koniunktury konsumenckiej GUS. Dodatkowo kurs walutowy pozostaje relatywnie mocny, a łańcuchy produkcyjne wielu towarów pozostają drożne. Zakładamy również, na podstawie gołębiej komunikacji ze strony rządu, że program „CPN” zostanie przedłużony co najmniej do czerwca. W takich warunkach średnioroczna inflacja CPI ma szansę utrzymać się nieco poniżej 3,5 proc., czyli górnego ograniczenia celu inflacyjnego. To sprzyjałoby komunikacji RPP w duchu „wait-and-see” – uważa Biuro Analiz Makroekonomicznych Banku Millennium.

Podobną ocenę przedstawiają ekonomiści PZU. Według nich obecny wzrost inflacji ma głównie charakter zewnętrznego szoku podażowego związanego z energią i paliwami. Eksperci podkreślają też, że podwyżki stóp mogłyby dodatkowo osłabić aktywność gospodarczą.

Zwracają również uwagę, że kluczowe dla dalszej ścieżki inflacji są ceny ropy i sytuacja geopolityczna. Przedłużające się napięcia na Bliskim Wschodzie mogą wpływać zarówno na ceny energii, jak i na tempo wzrostu gospodarczego. Zdaniem analityków RPP może zaostrzyć retorykę dotyczącą ryzyk inflacyjnych, nawet jeśli same stopy procentowe pozostaną bez zmian.


Polecamy również: