{"vars":{{"pageTitle":"Kandydaci do pracy na bezrobociu są odrzucani przez algorytmy rekruterów","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["analizy","news"],"pageAttributes":["aktywizacja-zawodowa","aktywnosc-zawodowa","algorytmy","bezrobocie","emerytury","miejsca-pracy","opieka-nad-dzieckiem","praca","pracownicy","rekrutacja","rezygnacja-z-pracy","rynek-pracy"],"pagePostAuthor":"Emilia Siedlaczek","pagePostDate":"28 września 2021","pagePostDateYear":"2021","pagePostDateMonth":"09","pagePostDateDay":"28","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":194279}} }
300Gospodarka.pl

Kandydaci do pracy na bezrobociu są odrzucani przez algorytmy rekruterów

W 2020 r. w Polsce było 1 032 500 osób poszukujących zatrudnienia. Każdy dotychczasowy kryzys gospodarczy, również ten spowodowany pandemią COVID-19, pociągał za sobą wzrost odsetka nieaktywnych zawodowo.

Powiększająca się w wyniku kryzysu luka w życiorysie osoby zdolnej do pracy niekorzystnie wygląda w oczach pracodawcy. Jednocześnie uniemożliwia takiej osobie utrzymanie lub zdobycie umiejętności potrzebnych na rynku pracy.

Z drugiej strony, na rynku są firmy mające problem z zatrudnianiem pracowników z odpowiednimi kompetencjami. Problem ten stanowi poważną barierę dla rozwoju i wzrostu konkurencyjności firm.

Algorytmy miały przyspieszyć pracę rekruterów…

Okazuje się jednak, że wina leży częściowo po stronie samych firm i ustalanych przez nie niekoniecznie optymalnych kryteriów rekrutacyjnych. Takie kryteria przy rosnącej liczbie biernych zawodowo, ale mogących lub chcących znaleźć zatrudnienie, kreują tzw. zjawisko ukrytych pracowników (ang. hidden workers).


Czytaj także: Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w sierpniu 5,8%. To mniej niż w lipcu


Co to oznacza? Podczas wstępnej selekcji CV, algorytmy wykorzystywane przez rekruterów mają tendencję do odrzucania pracowników według kryterium brakujących kompetencji i wymagań formalnych, a nie na podstawie atutów kandydatów do pracy i tego, jaki wkład może mieć potencjalny pracownik w rozwój firmy.

…ale błędne kryteria działają na niekorzyść firm

Firmy przypisują nadmierne znaczenie przewidywanej produktywności pracownika, m.in. do braku dyplomu uczelni wyższej lub wspomnianej wcześniej przerwie na rynku pracy.

Nadmierna selekcja, wykorzystująca błędne kryteria, prowadzi do utraconych korzyści. Przeprowadzono analizę, bazując na danych dla firm ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Według szacunków, firmy, które celowo zatrudniały osoby z segmentu hidden workers, zgłaszają relatywnie wysokie wskaźniki rentowności – około 35 proc.

Dlaczego ludzie rezygnują z poszukiwania pracy?

W Polsce jest także 4 128 400 osób nieaktywnych zawodowo, które deklarują, że nie chcą znaleźć zatrudnienia, co widać na poniższym wykresie.

Brak zainteresowania pracą wynika z obowiązków opiekuńczych (31 proc. populacji biernych zawodowo) czy emerytury (27 proc.). Przeszkodą jest też własna niepełnosprawność lub choroba osób, które nie szukają pracy (23 proc.). Dodatkowo 3 proc. twierdzi, że nie ma dla nich odpowiedniej pracy.

Według definicji skonstruowanej przez twórców raportu pt. „Hidden workers. Untapped Talent”, osoby z obowiązkami opiekuńczymi lub problemami zdrowotnymi również należą do grupy osób z niewykorzystanym potencjałem.

Algorytmy miały ułatwiać, a utrudniają poszukiwanie pracy

Jednak nie dziwi brak chęci podjęcia zatrudnienia przez takie osoby. Często stanowiska oferowane na rynku pracy lub ograniczenia systemowe uniemożliwiają łączenie ról. Zniechęcająco działa też selekcja algorytmów rekrutacyjnych, która nadmiernie skupia się na lukach w życiorysie, które mogą również wynikać z problemów ze zdrowiem.


Czytaj także: Tak działa klin podatkowy. Koszty w firmach wzrosną bardziej, niż zyski ich pracowników


W efekcie wielokrotne niepowodzenia w poszukiwaniach pracy sprawiają, że kandydaci rezygnują z kontynuowania wysiłku. Tym samym pozbawiają takie osoby – a w konsekwencji także firmy – możliwości rozwoju.

Należałoby zatem przyjrzeć się bliżej przyczynom bierności zawodowej w Polsce i sprawdzić, czy aktywnie poszukujący pracy nie są ofiarami zjawiska podobnego do zidentyfikowanego w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemczech, w których usprawnienia procesów rekrutacyjnych okazują się problematyczne.

13% wzrostu polskiego PKB w latach 2013-2018 wypracowali Ukraińcy