{"vars":{{"pageTitle":"Menopauza dotyczy milionów Polek. W pracy wciąż rzadko się o niej mówi","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news","tylko-w-300gospodarce"],"pageAttributes":["aktywnosc-zawodowa","kobiety","kobiety-na-rynku-pracy","kobiety-w-gospodarce","kolejki-do-lekarzy","kulczyk-foundation","lekarze","lekarze-specjalisci","main","menopauza","najnowsze","ochrona-zdrowia","pracodawcy","pracownicy","rynek-pracy","straty-gospodarcze","zdrowie"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"10 sierpnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"08","pagePostDateDay":"10","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":746971}} }
300Gospodarka.pl

Kobiety gubią się w systemie, firmy tracą doświadczenie. Menopauza wychodzi z cienia

Blisko połowa Polek uważa menopauzę za temat tabu, choć 70 proc. kobiet i 60 proc. mężczyzn chce, by mówić o niej publicznie – wynika z badania Kulczyk Foundation. Jednocześnie 93 proc. kobiet nie potrafi poprawnie wskazać definicji menopauzy. Ten brak wiedzy ma konsekwencje wykraczające poza gabinet lekarski, bo w Polsce żyje ok. 4,5 mln kobiet w wieku okołomenopauzalnym, a prawie 70 proc. z nich pracuje zawodowo.

Menopauza przez lata była zamykana w sferze prywatnej. W efekcie wiele kobiet mierzy się z objawami, których nie potrafi nazwać, a część lekarzy patrzy na nie przez pryzmat pojedynczych specjalizacji. Problem dotyka zdrowia, efektywności w pracy, absencji i decyzji o dalszej aktywności zawodowej.

– Menopauza nadal jest tematem tabu w polskim społeczeństwie. Uważa tak prawie 50 proc. obywateli. Niestety, jeżeli coś jest tabu, to wiąże się ze wstydem czy lękiem. Jeżeli o tym nie mówimy, to uważamy, że to znika, ale nie może zniknąć coś, co dotyczy 100 proc. kobiet, a pośrednio również nas wszystkich – mówi Anna Samsel z Kulczyk Foundation.

Kobiety nie wiedzą, czego się spodziewać

Z badania Kulczyk Foundation „Menopauza bez tabu” wynika, że 71 proc. kobiet przed menopauzą ma trudności z oceną własnej wiedzy o tym zjawisku albo określa ją jako złą. W grupie kobiet w wieku 18-29 lat 21 proc. ankietowanych ocenia swoją wiedzę źle lub bardzo źle.

Problem widzą też sami badani. 83 proc. kobiet i 47 proc. mężczyzn uważa, że brakuje dostępu do rzetelnej wiedzy na temat menopauzy. To ważne, bo menopauza nie jest jednorazowym wydarzeniem, które da się sprowadzić do daty ostatniej miesiączki. Kobiety przechodzą przez szerszą transformację menopauzalną, czyli okres zmian hormonalnych i objawów, które mogą wpływać na całe ciało.

– Ten brak wiedzy niestety widać również wśród specjalistów. Brakuje holistycznego spojrzenia, wiedzy o tym, co się dzieje z kobietą w tym okresie życia. Jeżeli więc połączymy brak wiedzy kobiet i specjalistów, to mamy taki rezultat, że kobiety nie wiedząc, co się z nimi dzieje, szukają pomocy u różnych specjalistów. Oni patrząc przez pryzmat swojej specjalizacji, nie widzą pozostałych objawów. Na przykład kardiolog się skupi na kołataniu serca, a na zawrotach głowy już nie bardzo – uważa Anna Samsel.

Lekarze są źródłem wiedzy o transformacji menopauzalnej tylko dla 40 proc. kobiet. Częściej rolę poradnika przejmuje internet: 46 proc. respondentek korzysta z wyszukiwarek lub narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Ponad połowa badanych kobiet uważa, że lekarzom brakuje całościowego podejścia do menopauzy, obejmującego zmiany w całym organizmie, a nie wyłącznie w układzie rozrodczym.

Jednocześnie 67 proc. pań deklaruje, że przy podejrzeniu menopauzy poszłoby do lekarza. To pokazuje paradoks: kobiety chcą szukać pomocy w systemie ochrony zdrowia, ale często nie wiedzą, do kogo trafić i jak nazwać to, co się z nimi dzieje.

„Turystyka menopauzalna” po gabinetach

Anna Samsel opisuje to jako „turystykę menopauzalną”. Kobiety chodzą od jednego specjalisty do drugiego, bo objawy są rozproszone. Mogą obejmować sen, serce, koncentrację, bóle mięśni i stawów, przewlekłe zmęczenie czy pogorszenie nastroju.

– Kobiety, szukając pomocy, chodzą od jednego do drugiego specjalisty. Ja to nazywam turystyką menopauzalną. Natomiast to ma konkretne koszty dla zdrowia kobiet, a kolejki do specjalistów się wydłużają. W Wielkiej Brytanii policzono, że kobiety muszą odbyć do 10 wizyt u specjalisty, aby dostać właściwą diagnozę menopauzy – mówi przedstawicielka Kulczyk Foundation.

Ten mechanizm generuje koszty i dla pacjentek, i dla systemu. Kobieta traci czas, energię i często pieniądze. System ochrony zdrowia obciąża się kolejnymi wizytami, które nie prowadzą do szybkiego rozpoznania problemu.

W tle jest jeszcze jedno pytanie: kto powinien wspierać kobiety w tym okresie życia? Z badania wynika, że 72 proc. kobiet zgadza się ze stwierdzeniem, że położne – poza opieką nad kobietą w ciąży – powinny wspierać także w czasie menopauzy. Tylko 3 proc. Polek wybrałoby jednak położną w przypadku podejrzenia menopauzy.

Kulczyk Foundation przygotowała pod patronatem Ministerstwa Zdrowia kurs dokształcający dla położnych, który miał przygotować je do prowadzenia porad menopauzalnych. Według Anny Samsel pierwotnie zakładano, że będzie to rozwiązanie systemowe. Teraz fundacja czeka na decyzję resortu.

Co piąta osoba pracująca to kobieta w okresie transformacji

Menopauza wpływa także na rynek pracy. W Polsce żyje ok. 4,5 mln kobiet w wieku 40-55 lat, czyli w wieku okołomenopauzalnym. Prawie 70 proc. z nich jest aktywnych zawodowo.

– Co piąta osoba pracująca w Polsce jest kobietą w okresie transformacji menopauzalnej, a my w ogóle się tym tematem nie zajmujemy. Jeżeli ta kwestia jest niezaopiekowana, kobiety gorzej funkcjonują również w miejscu pracy. Jeżeli nie jest ono przystosowane do potrzeb kobiet w tym okresie życia, to również wpływa na pogorszenie ich objawów – wyjaśnia Anna Samsel.

Z badania Ipsosu przeprowadzonego na zlecenie Kulczyk Foundation „Niewidzialne w pracy. Kobiety w okresie menopauzalnym” wynika, że 94 proc. pracujących kobiet w wieku 40-55 lat odczuwa objawy transformacji menopauzalnej.

Prawie połowa z nich – 46 proc. – doświadcza jednocześnie sześciu lub więcej uciążliwych symptomów. Najczęściej pojawiają się bóle mięśni, stawów lub głowy, które deklaruje 57 proc. badanych. Przewlekłe zmęczenie dotyczy 50 proc., a zaburzenia snu – 45 proc.

Objawy menopauzy wpływają na efektywność

Menopauza może bezpośrednio wpływać na pracę. 83 proc. pracujących kobiet przyznaje, że dolegliwości negatywnie wpływają na ich komfort i efektywność. Prawie połowa uważa, że ich miejsce pracy nie dostrzega specyficznych potrzeb kobiet w okresie okołomenopauzalnym.

Konsekwencje widać w emocjach i w codziennym funkcjonowaniu. 41 proc. badanych kobiet odczuwa stres związany z wpływem objawów na pracę. 38 proc. ma poczucie obniżonej sprawności i efektywności.

– Jakie ma to konsekwencje dla pracodawców? Jeżeli kobiety gorzej się czują, to wpływa na ich wydajność pracy, absencję, ponieważ muszą pójść do lekarza i wziąć dzień wolny. Dlatego ważne jest zajęcie się tym tematem. De facto wpływa on na kobiety, pracodawców, ale również pośrednio na nas wszystkich, na całe społeczeństwo, więc również na PKB naszego kraju – mówi przedstawicielka Kulczyk Foundation.

42 proc. badanych kobiet rozważało zmianę, ograniczenie lub zakończenie aktywności zawodowej z powodu symptomów menopauzy. Częściej myślały o tym kobiety, które doświadczały wielu dolegliwości jednocześnie.

To ważna informacja dla firm, zwłaszcza przy starzeniu się społeczeństwa i napiętej sytuacji na rynku pracy. Utrata doświadczonych pracownic albo ograniczenie ich aktywności zawodowej to problem nie tylko indywidualny. Firmy mają wtedy mniej kompetencji w zespołach, większą rotację i wyższe koszty organizacyjne.

Firmy mogą zacząć od prostych rozwiązań

Kulczyk Foundation po ponad roku prac interdyscyplinarnego grona eksperckiego przygotowała „Białą Księgę Menopauzy. Diagnoza i rekomendacje”. Publikacja trafiła do Ministerstwa Zdrowia, resortu pracy i innych instytucji państwowych.

– W naszym badaniu chcieliśmy określić, jakie są problemy i obszary, które potrzebują zaopiekowania. Zwołaliśmy interdyscyplinarne grono eksperckie, tworząc okrągły stół menopauzalny, i przez ponad rok analizowaliśmy te problemy, szukając rozwiązań. Wszystkie nasze analizy i rekomendacje znalazły się w publikacji „Biała Księga Menopauzy. Diagnoza i rekomendacje”, którą złożyliśmy na ręce decydentów, do Ministerstwa Zdrowia, resortu pracy i różnych instytucji państwowych – mówi Anna Samsel.

Jednym z obszarów rekomendacji jest praca. 69 proc. pracujących Polek w wieku 40-55 lat uważa, że firmy powinny mieć rozwiązania wspierające kobiety w okresie menopauzalnym. Nie chodzi o skomplikowane procedury, lecz często o bardzo konkretne udogodnienia: odpowiednie warunki temperaturowe, łatwiejszy dostęp do konsultacji medycznych i badań profilaktycznych oraz możliwość pracy zdalnej.

– Trzecim obszarem, który również w tej publikacji przedstawiliśmy, jest praca. Bardzo ważne by było, aby systemowo wskazywać pracodawcom możliwe rozwiązania i wspierać ich w tym, aby wprowadzali je w miejscach pracy – mówi Anna Samsel.

Fundacja prowadzi też spotkania dla kobiet i kampanię społeczną. Jak tłumaczy Samsel, jej celem jest przełamanie milczenia wokół menopauzy i pokazanie, że temat dotyczy całego społeczeństwa.

Menopauza to jeden z tych tematów, które długo wydawały się prywatne, a nagle okazują się częścią zarządzania personelem. Jeśli co piąta osoba pracująca w Polsce jest kobietą w okresie transformacji menopauzalnej, nie jest to sprawą wyłącznie medyczną.


Polecamy również: