{"vars":{{"pageTitle":"Krach na polskiej giełdzie. Złoty historycznie słaby do franka, ceny gazu wzrosły o połowę","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["gielda","inwazja-rosji-na-ukraine","rosja","ukraina","waluty","zloty"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"24 lutego 2022","pagePostDateYear":"2022","pagePostDateMonth":"02","pagePostDateDay":"24","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":267143}} }
300Gospodarka.pl

Krach na polskiej giełdzie. Złoty historycznie słaby do franka, ceny gazu wzrosły o połowę

WIG20, indeks 20 największych spółek na polskiej giełdzie, w ciągu 15 minut od otwarcia spadł o ponad 8 proc., a po południu w czwartek o ponad 10 proc. Załamał się kurs złotego, zwłaszcza względem dolara.

Inne indeksy polskiej giełdy także traciły; po 15:30 w czwartek spadki przekraczały 10 proc. Straty na giełdach zachodnich były niższe – przykładowo niemiecki indeks DAX zmniejszył się o około 5 proc. Giełda we Frankfurcie odczuwa skutki wojny na Ukrainie szczególnie mocno, gdyż niemiecka gospodarka jest w dużym stopniu uzależniona od rosyjskich dostaw gazu.

Warszawska giełda należała jednak do tych, na których spadki były największe. Wśród najbardziej dotkniętych krachem na naszym rynku są akcje spółek ukraińskich.

Tracą także firmy, które mają dużą część działalności w Rosji i na wschodzie, w tym producent odzieży LPP. Mocno spadają akcje producenta obuwa CCC oraz firmy e-commerce Allegro.

Nie tylko akcje, ale i polska waluta jest wyprzedawana przez inwestorów. Około 15:30 w czwartek dolar kosztował ponad 4,20 zł, o 3,6 proc. więcej niż na zamknięciu w środę. Euro wyceniano na 4,69 zł, o 2,18 proc. więcej niż w środę, a frank szwajcarski 4,56 zł. To wzrost o ponad 3 proc.

W przypadku rynku forex takie zmiany na parach walut to bardzo dużo ze względu na powszechne wykorzystanie tzw. lewara. W pary walut można inwestować za pomocą dźwigni finansowej, czyli angażowania pożyczonego kapitału. Dzięki temu nawet przy niewielkich zmianach procentowych wartości kupowanego bądź sprzedawanego instrumentu można zwielokrotnić zyski – ale także straty – w stosunku do wielkości własnych środków.

Atak Rosji na Ukrainę powoduje panikę na rynkach finansowych. Złoty mocno traci, kurs EUR/PLN przekroczył 4,65 i znalazł się na najwyższym poziomie w tym roku. Najdroższe od grudnia były również dolar, funt i frank. Inwestorzy czekają na dalszy rozwój wypadków, reakcję Zachodu i nowe sankcje – mówi Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Ceny ropy w górę

Wybuch wojny na Ukrainie spowodował duży wzrost cen surowców energetycznych, zwłaszcza ropy i gazu.

W czwartkowe popołudnie cena baryłki europejskiej ropy Brent przekroczyła 100 dolarów. To oznacza, że osiągnęła poziom, który według części analityków miał wystąpić dopiero w drugiej połowie tego roku.

Rosja jest drugim co do wielkości eksporterem ropy naftowej i największym eksporterem gazu ziemnego na świecie.

Cena holenderskiego kontraktu na gaz TTF z dostawą w marcu skoczyła do ponad 131 euro za megawatogodzinę, rosnąc tym samym aż o 48 proc. w porównaniu do zamknięcia w środę. Rynek wycenia w ten sposób ryzyko ograniczenia dostaw gazu z Rosji do Europy.