{"vars":{{"pageTitle":"MF obiecuje radę fiskalną i zmiany w funduszach BGK. Chce poprawiać przejrzystość finansów publicznych","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["andrzej-domanski","bank-gospodarstwa-krajowego","budzet","finanse-publiczne","fundusz-covidowy","main","ministerstwo-finansow","najnowsze","rada-fiskalna"],"pagePostAuthor":"Marek Chądzyński","pagePostDate":"29 kwietnia 2024","pagePostDateYear":"2024","pagePostDateMonth":"04","pagePostDateDay":"29","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":706671}} }
300Gospodarka.pl

MF obiecuje radę fiskalną i zmiany w funduszach BGK. Chce poprawiać przejrzystość finansów publicznych

Ministerstwo Finansów w najbliższych dniach przedstawi założenia funkcjonowania niezależnej rady fiskalnej. Instytucja ma m.in. recenzować projekt budżetu państwa. Resort zapowiada również poważne zmiany w funkcjonowaniu funduszy zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Powołanie niezależnej rady fiskalnej w swoim grudniowym expose zapowiadał premier Donald Tusk. Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym nie ma takiej instytucji.

Według ministra finansów Andrzeja Domańskiego założenia funkcjonowania rady fiskalnej mają być znane w najbliższych dniach. Konkretny projekt ustawy powinien ujrzeć światło dzienne w ciągu kilku tygodni.

Ostateczny kształt rady będzie oczywiście zależał od decyzji rządu, ale ja rekomenduję żeby rada była niezależna, żeby miała moc opiniowania założeń i prognoz do budżetu i całej ustawy budżetowej. Chciałbym, żeby członkowie rady byli powoływani przez różne grupy, w tym nieprzychylne obecnej większości rządowej. Będę do tego namawiał Radę Ministrów – mówił minister Domański na spotkaniu z dziennikarzami.


Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami subskrybując nasz codzienny newsletter 300Sekund! Obserwuj nas również w Wiadomościach Google.


Szef resortu dodał, że zależy mu, by rada miała odpowiednio silny mandat, a więc powinna mieć na przykład swoje własne zaplecze analityczne

– Rada musi mieć odpowiednią siłę do krytykowania MF. To jest jedno z działań, które podejmujemy na rzec zwiększenia transparentności w finansach publicznych – powiedział minister.

Jak to wygląda w UE

Rząd musi powołać radę, jeśli chce być w zgodzie z unijnymi zaleceniami. Ustanowienia takiej instytucji systematycznie domagają się instytucje międzynarodowe, w tym OECD. Organizacja w swoim ubiegłorocznym raporcie poświęconym Polsce wprost wpisała taką rekomendację.

Polska wyraźnie odstaje pod tym względem w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej. Mandat Najwyższej Izby Kontroli, która obecnie w polskim systemie prawnym kontroluje rząd z zarządzania finansami publicznymi, jest w tym zakresie najsłabszy w porównaniu do rad działających w innych krajach UE.

Według Economic Governance and EMU Scrutiny Unit (EGOV), instytucji działającej przy Parlamencie Europejskim, która stworzyła specjalny indeks do pomiaru siły oddziaływania rad w poszczególnych krajach, Polska wypada pod tym względem dramatycznie słabo. Pokazuje to ta mapa:

Zmiany w funduszach BGK

Ale powołanie rady to niejedyny pomysł Ministerstwa Finansów na poprawę transparentności finansów publicznych. Według ministra Domańskiego od III kwartału tego roku Bank Gospodarstwa Krajowego, który zarządza wieloma funduszami pozabudżetowymi, będzie publikował informację o wykonaniu planów finansowych tych funduszy. Publikacje mają być co kwartał i obejmować również aktualizację planów.

– Chciałbym też, żeby doszło do skonsolidowania niektórych funduszy działających w BGK – powiedział minister.

Politycy obecnej koalicji rządzącej wielokrotnie wcześniej zarzucali poprzednikom, że za ich rządów przejrzystość finansów publicznych wyraźnie się pogorszyła. Sztandarowy przykład to Fundusz Przeciwdziałania Covid-19. Fundusz utworzono po to, by móc elastycznie finansować walkę z pandemią. Od początku był on poza budżetem centralnym, finansował go Bank Gospodarstwa Krajowego poprzez sprzedaż obligacji, a bezpośredni nadzór nad nim ma premier i Kancelaria Premiera. Sam fundusz nie jest formalnie częścią finansów publicznych, zatem dług, jaki w jego imieniu zaciąga BGK nie powiększa państwowego długu publicznego. Tego, do którego odnoszą się limity z konstytucji i ustawy o finansach publicznych.

Chowanie długu przed konstytucyjnym limitem to jeden powód, dla którego fundusz już od dłuższego czasu wzbudzał emocje u ekonomistów. Drugi to całkowite wyjęcie funduszu spod kontroli parlamentu. Plan finansowy FPC-19 nie jest publikowany jako załącznik do ustawy budżetowej, podobnie jak sprawozdanie z wykonania tego planu. Plan zatwierdza premier, a rząd go jedynie opiniuje. Sejm w ogóle planem się nie zajmuje.

To właśnie fundusz covidowy był jednym z głównych źródeł coraz większych rozbieżności między krajową statystyką długu (państwowym długiem publicznym – PDP), a statystyką unijną (długiem sektora instytucji rządowych i samorządowych – EDP). Jak rosła ta różnica pokazuje wykres poniżej:

Polecamy także: