64 proc. Polaków uważa emerytury za zbyt niskie – wynika z badania Europion Polska. Z co najmniej jednego świadczenia społecznego korzysta obecnie 37 proc. badanych, a 41 proc. uważa, że państwo wydaje na nie za mało. A ocena systemu pomocy społecznej mocno różni się w zależności od wieku, płci i preferencji partyjnych.
Świadczenia społeczne to różne formy wsparcia finansowanego lub organizowanego przez państwo. Mogą obejmować m.in. emerytury, renty, zasiłki, dodatki rodzinne albo programy takie jak Rodzina 800+. Świadczenia są dla wielu gospodarstw domowych istotnym elementem budżetu, ale jednocześnie sam system budzi mieszane oceny.
Tylko 7 proc. respondentów ocenia go jako „bardzo dobry”. 31 proc. wystawia ocenę przeciętną, a 22 proc. uważa system za zły lub niesprawiedliwy. To oznacza, że nawet w społeczeństwie oczekującym większych wydatków na świadczenia społeczne nie ma jednoznacznego zadowolenia z obecnych rozwiązań.
Ponad jedna trzecia Polaków korzysta ze świadczeń
Z badania Europion Polska wynika, że 37 proc. Polaków korzysta obecnie z co najmniej jednego świadczenia społecznego. 23 proc. pobiera jedno świadczenie, a 13 proc. kilka jednocześnie. Jednocześnie 47 proc. respondentów deklaruje, że nigdy nie skorzystało z żadnego świadczenia.
Ciekawie wygląda podział według wieku. Najczęściej z kilku świadczeń jednocześnie korzystają osoby w wieku 16-29 lat. Taką odpowiedź wskazało 24 proc. młodych respondentów. Wśród osób powyżej 60. roku życia odsetek ten wynosi 10 proc.
Elektoraty różnią się doświadczeniem systemu
Wyniki badania pokazują też duże różnice między wyborcami poszczególnych partii. Wśród wyborców PiS 24 proc. korzysta z kilku świadczeń jednocześnie. To trzy razy więcej niż wśród wyborców KO, gdzie taki wynik wynosi 7 proc.
Jeszcze niższy odsetek odnotowano wśród wyborców Konfederacji. W tej grupie z kilku świadczeń jednocześnie korzysta 4 proc. badanych. To ważne, bo Konfederacja jest partią najczęściej kojarzoną z postulatami ograniczania świadczeń, a jej elektorat faktycznie korzysta z nich najrzadziej.
Różnice dotyczą również oceny systemu. 35 proc. wyborców Konfederacji ocenia system negatywnie. Dla porównania taki pogląd deklaruje 14 proc. wyborców PiS i 11 proc. wyborców Lewicy.
Polacy częściej chcą większych wydatków niż cięć
Około 4 na 10 respondentów uważa, że państwo wydaje za mało na świadczenia społeczne. Przeciwnego zdania jest 19 proc. badanych, którzy twierdzą, że wydatki są zbyt wysokie.
Zatem mimo krytyki systemu większość niezadowolenia dotyczy raczej wysokości wsparcia niż samej idei świadczeń. Polacy częściej oczekują poprawy poziomu pomocy niż ograniczenia roli państwa.
W badaniu pojawia się jednak polityczny paradoks. Wyborcy KO częściej niż wyborcy PiS uważają, że państwo wydaje za dużo na świadczenia. Taką odpowiedź wskazało 29 proc. zwolenników KO i 22 proc. zwolenników PiS.
Emerytury budzą niezadowolenie
We wszystkich ośmiu badanych kategoriach świadczeń dominuje opinia, że ich wysokość jest zbyt niska. Najsilniej widać to przy emeryturach. 64 proc. Polaków uważa je za niewystarczające.
Różnica między kobietami a mężczyznami jest tu bardzo wyraźna. Za zbyt niskie emerytury uznaje je 72 proc. kobiet i 56 proc. mężczyzn. To może mieć związek z niższymi przeciętnymi emeryturami kobiet, krótszymi karierami zawodowymi części z nich oraz przerwami w pracy związanymi z opieką nad dziećmi lub bliskimi.
Wśród świadczeń ocenianych jako zbyt niskie znalazły się także zasiłek pielęgnacyjny (przeznaczony dla osób wymagających wsparcia z powodu niepełnosprawności, wieku lub stanu zdrowia) i renta zdrowotna (związana z ograniczoną zdolnością do pracy z powodu choroby lub niepełnosprawności). Zasiłek pielęgnacyjny za zbyt niski uważa 58 proc. badanych, a rentę zdrowotną 56 proc.
Program Rodzina 800+ jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych świadczeń w Polsce. Przysługuje na dzieci i ma wspierać gospodarstwa domowe w kosztach ich utrzymania. To stosunkowo najlepiej oceniane świadczenie społeczne, choć i tak 47 proc. Polaków uważa je za zbyt niskie, a jedynie 6 proc. jako za wysokie.
Wynik badania wskazuje, że społeczny spór o świadczenia nie sprowadza się wyłącznie do tego programu. Znacznie mocniejsze niezadowolenie dotyczy wsparcia powiązanego ze starością, chorobą i opieką. To ono jest częściej oceniane jako niewystarczające.
Świadczenia społeczne pomagają czy zniechęcają do pracy?
Polacy są niemal równo podzieleni w ocenie wpływu świadczeń społecznych na aktywność zawodową. 53 proc. respondentów uważa, że świadczenia są niezbędne. Z kolei 47 proc. twierdzi, że zniechęcają do pracy.
To jeden z najważniejszych sporów w polityce społecznej. Z jednej strony świadczenia społeczne mają chronić ludzi przed ubóstwem i pomagać w trudnych sytuacjach. Z drugiej – część opinii publicznej obawia się, że zbyt hojne wsparcie może zmniejszać motywację do podjęcia zatrudnienia.
Wyniki badania pokazują też nieoczywisty podział partyjny. 27 proc. wyborców Lewicy zdecydowanie uważa, że świadczenia zniechęcają do pracy. To więcej niż wśród wyborców Konfederacji, gdzie taki pogląd wyraża 19 proc. respondentów.
Kobiety i mężczyźni inaczej patrzą na system
Kobiety częściej niż mężczyźni wskazują, że emerytury są zbyt niskie, tu różnica wynosi 16 pkt proc. Jednocześnie mężczyźni częściej uważają, że państwo wydaje za dużo na świadczenia – taką opinię ma 23 proc. mężczyzn i 15 proc. kobiet. To pokazuje, że doświadczenie systemu świadczeń może być silnie związane z sytuacją życiową, dochodami, rolą opiekuńczą i ryzykiem ekonomicznym.
W praktyce kobiety częściej są odbiorczyniami części świadczeń albo korzystają z nich w imieniu gospodarstwa domowego. Jednocześnie mogą mocniej odczuwać niedostateczną wysokość emerytur i świadczeń opiekuńczych.
Podziały są bardziej skomplikowane niż partyjne spory
Według Europion Polska wyniki badania pokazują, że debata o świadczeniach nie mieści się w prostym podziale na zwolenników i przeciwników państwowego wsparcia. Różnice przebiegają przez wiek, płeć, doświadczenie korzystania ze świadczeń i poglądy polityczne.
– Wyniki badania pokazują, że debata o świadczeniach społecznych w Polsce jest znacznie bardziej złożona, niż sugerują publiczne spory. Elektorat PiS jest jednym z głównych beneficjentów systemu – i jednocześnie jednym z jego najgorętszych zwolenników. Wyborcy Lewicy wbrew stereotypom częściej niż Konfederacja twierdzą, że świadczenia zniechęcają do pracy. A kobiety, mimo że są głównymi odbiorczyniami wielu świadczeń, są równocześnie najbardziej krytyczne wobec ich wysokości. To nie są proste podziały ideologiczne. To obraz realnych doświadczeń – mówi Lidia Przybysławska, dyrektor krajowa w Europion Polska.
Jej komentarz dobrze pokazuje główny wniosek z badania: stosunek do świadczeń zależy nie tylko od deklaracji politycznych, ale także od tego, czy dana osoba korzysta z systemu i czy uznaje go za wystarczający.
Przeczytaj także: Polska oszczędza na profilaktyce zdrowotnej. Firmy przejmują część roli państwa
Większość badanych oczekuje większych wydatków lub wyższych świadczeń, ale jednocześnie część społeczeństwa obawia się wpływu systemu na aktywność zawodową. Dlatego spór o świadczenia będzie dotyczył nie tylko ich kosztów dla budżetu państwa. Równie ważne będą pytania o sprawiedliwość, wysokość wsparcia i to, czy system pomaga osobom w trudnej sytuacji, nie osłabiając jednocześnie motywacji do pracy.
Badanie przeprowadziła platforma Europion Polska w dniach 5-8 czerwca 2026 roku. Próba liczyła 1064 dorosłych Polaków powyżej 16. roku życia. Dobór próby był kwotowy według płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości. Wyniki ważono metodą IPF według preferencji wyborczych z wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku. Metoda IPF, czyli iterative proportional fitting, pozwala dopasować strukturę próby do znanej struktury populacji. Oznacza to, że wyniki są korygowane tak, aby lepiej odzwierciedlały skład dorosłego społeczeństwa.