{"vars":{{"pageTitle":"Obronność zamiast budownictwa. Branża metalowa zmienia strategię","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["branza-produkcyjna","faktoring","hutnictwo","inwestycje-w-obronnosc","metale-przemyslowe","najnowsze","produkcja-metali","przemysl-hutniczy","przemysl-obronny","przemysl-zbrojeniowy","safe","technologie-podwojnego-zastosowania","wydatki-na-obronnosc","zatory-platnicze","zbrojeniowka"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"26 marca 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"03","pagePostDateDay":"26","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":744990}} }
300Gospodarka.pl

Obronność zamiast budownictwa. Branża metalowa zmienia strategię

Już 40 proc. firm z branży metalowej w Polsce realizuje zamówienia dla sektora obronnego, a kolejne 40 proc. planuje wejście w ten segment. Oznacza to, że 8 na 10 przedsiębiorstw jest dziś bezpośrednio lub potencjalnie powiązanych ze zbrojeniówką. Zmiana wynika m.in. z rosnących wydatków na obronność i nowych programów unijnych. To przekształca strukturę popytu w całym sektorze przemysłowym.

Zmiana zachodzi w momencie, gdy tradycyjne filary branży – budownictwo i motoryzacja – notowały spowolnienie. Jednocześnie Polska przeznaczyła w 2025 roku około 4,8 proc. PKB na obronność, co plasuje ją wśród liderów NATO.

Dodatkowym impulsem są środki z unijnego programu SAFE o wartości 44 mld euro, który ma wspierać rozwój zdolności produkcyjnych przemysłu obronnego oraz łańcuchów dostaw. Dla firm metalowych oznacza to dostęp do stabilniejszych i długoterminowych kontraktów niż w innych sektorach.

Zmiana o charakterze systemowym

– W ostatnich latach, szczególnie po agresji Rosji na Ukrainę, obserwujemy wyraźną zmianę w podejściu firm z branży metalowej do współpracy z przemysłem obronnym. Jeszcze przed 2022 rokiem zainteresowanie przedsiębiorstw projektami typu dual use wynosiło zaledwie kilka procent. Obecnie ponad połowa firm aktywnie realizuje takie projekty lub deklaruje gotowość wejścia w ten obszar – mówi Sebastian Rynkiewicz, prezes Klastra Przemysłowego Evoluma.

Firmy dostrzegają w tym sektorze stabilność zamówień i większą przewidywalność finansową. Coraz częściej traktują współpracę ze zbrojeniówką jako element strategii rozwoju. Co więcej, zmiana dotyczy całego rynku. Badanie nie pokazuje istotnych różnic między małymi, średnimi i dużymi przedsiębiorstwami – zainteresowanie sektorem obronnym deklarują wszystkie grupy.

Rosnący popyt na surowce

Zmiany w przemyśle obronnym przekładają się także na rynek materiałów.

– Coraz wyraźniej będzie rósł popyt na stale nierdzewne. To efekt ożywienia w przemyśle oraz zwiększających się inwestycji m.in. w energetyce czy sektorze zbrojeniowym – uważa Andrzej Michalski-Stępkowski, prezes Stowarzyszenia Stal Nierdzewna.

W warunkach słabszej koniunktury w Europie Zachodniej sektor obronny staje się jednym z niewielu obszarów z rosnącym popytem.

Wyzwanie? Finansowanie produkcji

Wejście do łańcucha dostaw przemysłu obronnego wiąże się jednak z wyższymi wymaganiami finansowymi. Kontrakty są większe, ale proces produkcji dłuższy i bardziej sformalizowany. A firmy z branży metalowej nie mogą pochwalić się dużą płynnością, bo zaledwie 4 na 100 producentów dostaje pieniądze od kontrahentów na czas. Niemal co piąta firma na zapłatę musi czekać dwa miesiące albo i dłużej.

– Widzimy wyraźnie, że sektor obronny staje się nowym filarem popytu dla branży metalowej. To jednak segment kapitałochłonny. Firmy muszą finansować produkcję, certyfikacje i zwiększone moce wytwórcze, zanim otrzymają pełne rozliczenie kontraktu – mówi Wojciech Czapeczko, Dyrektor ds. Finansowania Biznesu w Bibby Financial Services.

Przy rosnących kosztach energii, surowców i pracy, nawet kilkadziesiąt czy 100 tys. zł przestaje być zwykłym opóźnieniem, a staje się zagrożeniem dla płynności finansowej. Tymczasem aż 83 proc. firm z branży metalowej ma w zamrożonych fakturach środki o wartości powyżej 51 tys. złotych.

– W takich warunkach faktoring przestaje być narzędziem „na trudne czasy”, bo staje się instrumentem finansowania wzrostu. Pozwala firmom szybciej uwalniać środki z wystawionych faktur i bezpiecznie realizować większe kontrakty, nie ryzykując utraty płynności – dodaje.

Jeszcze kilka lat temu branża metalowa była silnie uzależniona od budownictwa, motoryzacji i eksportu, zwłaszcza do Niemiec. Obecnie struktura popytu zaczyna się zmieniać.

Wzrost wydatków na obronność oraz programy unijne powodują, że sektor zbrojeniowy staje się jednym z głównych odbiorców wyrobów metalowych – od elementów konstrukcyjnych po komponenty precyzyjne w produktach podwójnego zastosowania. Jeśli obecne trendy się utrzymają, przemysł obronny może w ciągu kilku lat stać się jednym z kluczowych motorów rozwoju branży metalowej w Polsce.


Polecamy także: