{"vars":{{"pageTitle":"Nastroje w polskim przemyśle coraz słabsze. "Firmy przygotowują się na najgorsze"","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news"],"pageAttributes":["inflacja","makroekonomia","najnowsze","pmi","przemysl"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"1 września 2022","pagePostDateYear":"2022","pagePostDateMonth":"09","pagePostDateDay":"01","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":348826}} }
300Gospodarka.pl

Nastroje w polskim przemyśle coraz słabsze. „Firmy przygotowują się na najgorsze”

Wskaźnik PMI dla Polski spadł s sierpniu do poziomu 40,9 pkt. Obrazujący nastroje w przemyśle indeks znalazł się więc na poziomie najniższym od 27 miesięcy.

Agencja ratingową S&P Global opublikowała Indeks Menedżerów Zakupów dla polskiego przemysłu. To wskaźnik obrazujący nastroje i stan w sektorze przemysłowym.

W sierpniu wskaźnik po raz kolejny spadł, tym razem do poziomu najniższego od ponad dwóch lat.

Inflacja ogranicza popyt

Jak wskazywały ankietowane firmy, utrzymująca się w Polsce wysoka inflacja znacznie osłabiała aktywność zakupową klientów.

Niesprzyjające warunki gospodarcze wpływały zarówno na klientów krajowych, jak  i zagranicznych. Nowe zamówienia eksportowe spadły szósty miesiąc z rzędu. I to w w przyspieszonym tempie.

Nastroje w przemyśle są na tyle słabe, że firmy zaczęły ograniczać wydatki, tnąc zapasy i zatrudnienie.

W obliczu rosnących obaw o recesję, które ciążyły na optymizmie biznesowym, firmy przygotowywały się na najgorsze, redukując zapasy i miejsca pracy w celu zminimalizowania wydatków. Jest to szczególnie ważne przy obecnej inflacji, która utrzymuje się na wysokim poziomie, mimo że presja kosztowa przekroczyła swój szczyt i wykazuje oznaki słabnięcia – wskazuje główny analityk S&P Global Paul Smith.

Będzie jeszcze trudniej

Spadku spodziewali się polscy analitycy. Do tego, jak stwierdzają ekonomiści mBanku, nowe dane mogą jeszcze nie odzwierciedlać ograniczeń w działalności np. przemysłu chemicznego. Ma on ostatnio miejsce ze względu na wysokie ceny gazu.

Jak wskazują, opublikowane dziś wyniki wskazują „na więcej tego samego złego” dziejącego się w polskim sektorze przemysłowym. Zwracają też uwagę, że redukcja zapasów i wydatków przez jedne firmy oznacza spadek zamówień u innych dostawców:

Tak niski poziom wskaźnika sugeruje szybkie pogarszanie się kondycji polskiego przemysłu, który raportuje spadek nowych zamówień, zwłaszcza zagranicznych, co dużej mierze związane jest z sytuacją w przemyśle strefy euro. Kluczowym wyzwaniem dla sektora przetwórczego na najbliższe miesiące jest nasilający się kryzys energetyczny – wskazują z kolei ekonomiści ING Śląskiego.

Polecamy też: