{"vars":{{"pageTitle":"Przeterminowane leki trafiają do kanalizacji. Lekomaty mają to zmienić","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["news","tylko-w-300gospodarce"],"pageAttributes":["gospodarka-odpadami","leki","leki-bez-recepty","leki-otc","leki-przeciwbolowe","lekomaty","main","najnowsze","odpady-medyczne","odpady-niebezpieczne","przeterminowane-leki"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"21 kwietnia 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"04","pagePostDateDay":"21","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":745350}} }
300Gospodarka.pl

Przeterminowane leki trafiają do kanalizacji. Lekomaty mają to zmienić

Przeterminowane leki trafiają do odpadów zmieszanych lub kanalizacji, choć przepisy tego zabraniają. Nawet 70 proc. Polaków pozbywa się ich w niewłaściwy sposób, a skala problemu obejmuje miliony gospodarstw domowych. Rozwiązaniem mają być tzw. lekomaty – całodobowe punkty zbiórki, które mają poprawić dostępność systemu.

Przeterminowane leki od lat stanowią problem w gospodarce odpadami. Choć prawo jasno określa zasady ich utylizacji, to system zbiórki jest rozproszony i mało dostępny.

Miliony leków poza systemem

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że w Polsce rocznie realizowanych jest ponad miliard recept. Jednocześnie część leków nie jest wykorzystana – m.in. z powodu zmiany terapii lub upływu terminu ważności.

W efekcie przeterminowane preparaty trafiają do domowych apteczek i często zalegają tam przez lata. Skala zjawiska jest duża i stała.

Przeterminowane leki to nie jest sporadyczny problem ani efekt pojedynczych porządków w apteczce – mówi Małgorzata Rdest, inicjatorka Lekomatów. – To stały strumień odpadów, który powstaje każdego dnia w milionach domów. System przez lata nie nadążał za tą skalą.

Badania pokazują, że blisko 7 na 10 Polaków wyrzuca leki w sposób niezgodny z przepisami. Najczęściej trafiają do odpadów zmieszanych lub do kanalizacji. Zgodnie z przepisami to gminy odpowiadają za zapewnienie mieszkańcom możliwości oddania przeterminowanych leków. W praktyce odbywa się to poprzez PSZOK-i oraz wybrane apteki.

System ma jednak ograniczenia. Punkty zbiórki są nieliczne, wymagają dojazdu i działają w określonych godzinach. Brakuje także jednolitego standardu dostępności w skali całego kraju. W efekcie część odpadów medycznych nigdy nie trafia do bezpiecznego systemu utylizacji.

Problem wykracza poza tabletki

Powiększającym się wyzwaniem są także odpady powstające w domowej opiece zdrowotnej. Chodzi m.in. o igły, strzykawki, wstrzykiwacze insulinowe czy opatrunki. Tego typu materiały również nie powinny trafiać do zwykłych odpadów. Problem dotyczy szczególnie osób przewlekle chorych, które codziennie generują tego rodzaju odpady.

– W domowej opiece zdrowotnej produkujemy dziś odpady, które jeszcze kilkanaście lat temu powstawały głównie w placówkach medycznych. System powinien to uwzględnić – tłumaczy Małgorzata Rdest.

Lekomaty mają zapełnić lukę w systemie

Odpowiedzią na problem mają być lekomaty, czyli samoobsługowe urządzenia do zbiórki przeterminowanych leków i wybranych odpadów medycznych. Urządzenia mają działać całodobowo i być dostępne w miejscach często odwiedzanych przez mieszkańców. Ich celem jest zwiększenie dostępności systemu oraz uproszczenie procesu oddawania odpadów.

– Wielu ludzi chce postępować odpowiedzialnie, tylko nie zawsze wie jak albo nie ma gdzie – uważa Małgorzata Rdest. – Lekomaty odpowiadają na oba te problemy, łącząc funkcję edukacyjną z realnie dostępną infrastrukturą.

Pierwsze wdrożenia, zaplanowane na najbliższe miesiące, będą pilotażem, więc pozwolą sprawdzić, jak system działa w praktyce.

Problem przeterminowanych leków nie zniknie, bo wynika ze starzenia się społeczeństwa oraz rosnącej liczby osób objętych leczeniem przewlekłym. A bez łatwo dostępnej infrastruktury nawet obowiązujące przepisy są niewystarczające. Lekomaty mają być próbą uporządkowania tego strumienia odpadów na poziomie gospodarstw domowych.


Przeczytaj także: