Co trzeci polski przedsiębiorca chce wycofać się z firmy w ciągu 5-10 lat, ale większość nadal nie rozważa jej sprzedaży. Najczęściej wybieranym scenariuszem jest przekazanie biznesu rodzinie, choć zainteresowanie tą opcją wyraźnie spadło. Jednocześnie coraz więcej firm przygotowuje formalny plan sukcesji – wynika z badania EY Barometr Przedsiębiorczości.
W 2026 r. taki dokument miało już co czwarte przedsiębiorstwo rodzinne. Rok wcześniej odsetek wynosił 20 proc. Nadal częstsze są jednak nieformalne rozmowy z bliskimi niż szczegółowy plan określający przyszłych właścicieli, zarządzających i zasady przekazania majątku.
Sukcesja to proces przeniesienia własności lub zarządzania firmą na kolejne osoby. Może oznaczać przekazanie przedsiębiorstwa dzieciom, sprzedaż inwestorowi, wejście na giełdę albo powierzenie kierowania biznesem osobie spoza rodziny.
Sprzedaż firmy przestaje być tematem tabu
Sprzedaży swojego biznesu nadal nie bierze pod uwagę 57 proc. polskich przedsiębiorców. To jednak mniej niż rok wcześniej, gdy taką możliwość całkowicie wykluczało 66 proc. ankietowanych.
Jednocześnie 30 proc. badanych nie odrzuca sprzedaży udziałów, wobec 23 proc. w 2025 r. Kolejne 12 proc. jest przekonanych, że sprzeda firmę w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Rok wcześniej takiej odpowiedzi udzieliło 10 proc. właścicieli.
Polska wyróżnia się pod tym względem na tle Europy Centralnej, Południowej i Wschodniej. W całym badanym regionie sprzedaży nie rozważa 66 proc. przedsiębiorców, a zdecydowanych na taki krok jest 7 proc.
– Polska wyróżnia się w regionie silniejszym przekonaniem, że wyjście z firmy będzie konieczne. Widać też rosnącą skłonność do recyklingu kapitału, ograniczania ryzyka lub nawiązywania strategicznych partnerstw w miarę dojrzewania przedsiębiorstw lub oceny przyjętych ścieżek rozwoju. Nadal jednak duża grupa przedsiębiorców ma długofalową perspektywę posiadania udziałów w firmie – mówi Paweł Bukowiński, partner zarządzający EY-Parthenon Polska.
Recykling kapitału polega na sprzedaży całości lub części inwestycji i przeznaczeniu uzyskanych środków na kolejne przedsięwzięcia. Właściciel może w ten sposób ograniczyć ryzyko związane z jednym biznesem, zachowując jednocześnie część udziałów.
Odejście z biznesu odkładane na za kilka lat
Tylko 1 proc. przedsiębiorców rozważa wyjście z firmy w ciągu najbliższego roku. Kolejne 18 proc. zakłada taki krok w perspektywie od roku do czterech lat. Największa grupa, obejmująca jedną trzecią badanych, planuje odejście w ciągu 5-10 lat. To o 6 pkt proc. więcej niż w 2025 r. Następne 19 proc. zamierza prowadzić firmę jeszcze dłużej, a 29 proc. w ogóle nie planuje wyjścia z biznesu.
Dla większości właścicieli zmiana nie jest więc pilnym zadaniem, lecz decyzją na kolejne lata. Taki horyzont daje czas na przygotowanie następcy, uporządkowanie własności oraz wybranie sposobu przekazania kontroli.
Rodzina nadal pierwszym wyborem, ale traci przewagę
Przekazanie firmy w drodze rodzinnego dziedziczenia rozważa 32 proc. przedsiębiorców. Nadal jest to najpopularniejszy model sukcesji, jednak rok wcześniej wybierało go 41 proc. ankietowanych.
Sprzedaż osobie fizycznej bierze pod uwagę 26 proc. badanych. Innej firmie chciałoby sprzedać biznes 18 proc., a funduszowi inwestycyjnemu – 14 proc. Wejście na giełdę poprzez pierwszą ofertę publiczną akcji rozważa 8 proc.
Jednocześnie 26 proc. respondentów nie wybrało żadnej z przedstawionych możliwości. Część może nie mieć jeszcze sprecyzowanego planu, inni mogą nie zakładać aktywnego wyjścia z przedsiębiorstwa.
Polscy właściciele znacznie rzadziej niż przedsiębiorcy z pozostałych badanych państw rozważają sprzedaż innej firmie. W regionie odsetek ten wynosi 39 proc. W przypadku funduszy inwestycyjnych różnica sięga 8 pkt proc., natomiast rodzinne dziedziczenie rozważa regionalnie 4 na 10 ankietowanych.
Co trzecia badana firma jest rodzinna
Firmy rodzinne stanowiły 32 proc. polskiej próby. Ich właściciele za najważniejsze zadanie uznają zabezpieczenie zgromadzonego majątku.
Planowanie sukcesji połączone z edukacją finansową spadkobierców wybiera 39 proc. respondentów. To wyraźnie więcej niż w pozostałych państwach regionu, gdzie podobne działania prowadzi 29 proc. firm rodzinnych.
Po 27 proc. właścicieli stawia na dywersyfikację działalności albo fundusz powierniczy bądź fundację rodzinną, która zarządza majątkiem i inwestycjami. Dywersyfikacja oznacza rozłożenie działalności lub kapitału między różne przedsięwzięcia, aby problemy w jednym obszarze nie zagroziły całemu majątkowi.
Regularne przeglądy finansowe prowadzi 24 proc. badanych. Część przedsiębiorców korzysta również z zewnętrznych doradców przy długoterminowym planowaniu.
Polskie firmy rodzinne rzadziej niż ich odpowiedniki w regionie zatrzymują zyski z myślą o ponownym inwestowaniu. Taką strategię stosuje 37 proc. respondentów w Polsce i 56 proc. w pozostałych państwach. Mniejsza jest również popularność dywersyfikacji – odpowiednio 27 i 38 proc.
Rodzinę i biznes coraz trudniej pogodzić
Rozwój przedsiębiorstwa zwiększa presję na jego właścicieli. Rosnącą presję związaną z rozwojem i profesjonalizacją firmy, obejmującą m.in. równoważenie interesów rodzinnych i biznesowych, wskazuje 43 proc. właścicieli, wobec 32 proc. rok wcześniej. Konflikty wewnątrz rodziny utrudniają prowadzenie biznesu 27 proc. przedsiębiorców. Dla jednej trzeciej wyzwaniem jest ochrona reputacji nazwiska związanego z firmą.
Właściciele muszą też rozstrzygać, kto podejmuje decyzje, jak dzielić role między krewnych oraz kiedy zatrudnić menedżerów spoza rodziny. Firma może potrzebować nowych kompetencji, podczas gdy bliscy oczekują zachowania dotychczasowego modelu działania.
– Nasze firmy rodzinne w coraz większym stopniu zmierzają w kierunku strukturalnego zabezpieczania majątku, opartego na planowaniu sukcesji i zasadach ładu korporacyjnego, przedkładając edukację i formalne planowanie nad zwykłe reinwestowanie środków, co świadczy o dojrzałym podejściu do długoterminowego zarządzania kapitałem – mówi Paweł Bukowiński.
Ład korporacyjny to zasady określające sposób zarządzania przedsiębiorstwem, podział odpowiedzialności i kontrolę nad decyzjami. W firmie rodzinnej pomaga oddzielić relacje prywatne od obowiązków właścicielskich i menedżerskich.
Co czwarta firma ma formalny plan sukcesji
Formalną strategię przekazania biznesu przygotowało 25 proc. przedsiębiorstw rodzinnych, o 5 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Polska wypada pod tym względem nieco lepiej od średniej regionalnej wynoszącej 23 proc.
Większość właścicieli nadal omawia przyszłość firmy nieformalnie z członkami rodziny. Ta forma przygotowań straciła jednak w ciągu roku 4 pkt proc. Odsetek organizacji, które w ogóle nie rozpoczęły planowania sukcesji, nie zmienił się. W regionie nieformalne rozmowy prowadzi 31 proc. przedsiębiorców. Polskie firmy częściej angażują więc bliskich w planowanie dalszych losów biznesu, choć samo rozpoczęcie rozmowy nie przesądza jeszcze o gotowości do zmiany właściciela lub zarządu.
Zdaniem Pawła Bukowińskiego następcy powinni rozumieć czynniki makroekonomiczne i geopolityczne, zmiany technologiczne oraz długoterminowe planowanie strategiczne. Dziedziczą przedsiębiorstwo, które może działać w zupełnie innych warunkach niż w chwili jego założenia.
Firmy z wieloletnią historią szykują zmianę pokoleniową
EY przeprowadził badanie w pierwszym kwartale 2026 r. w Polsce, Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Danii, Grecji, Kazachstanie, Rumunii, Serbii, na Węgrzech i Malcie. Polscy respondenci reprezentowali między innymi przemysł, energetykę, sektor produktów konsumenckich, ochronę zdrowia, technologie, telekomunikację, media i usługi finansowe. Ponad jedna trzecia przedsiębiorstw działała dłużej niż 20 lat, natomiast start-upy stanowiły 3 proc. próby.
Największa grupa badanych firm osiągała roczne przychody od 40 do 199 mln zł. Kolejne miejsce zajmowały przedsiębiorstwa z przychodami od 200 do 399 mln zł. W przypadku 4 proc. firm sprzedaż przekraczała 2 mld zł rocznie.
Większość, czyli 73 proc., zatrudniała do 499 osób. Co dziesiąte przedsiębiorstwo miało ponad 2 tys. pracowników.
Właściciele zakładali swoje firmy samodzielnie lub wspólnie z innymi osobami. Biznes odziedziczyło 9 proc. respondentów, a 11 proc. kupiło przedsiębiorstwo od poprzedniego właściciela.
Zmiana pokoleniowa może objąć także przedsiębiorstwa o dużej skali, zatrudniające setki lub tysiące osób. Decyzja właściciela może wpłynąć na pracowników, dostawców i lokalną gospodarkę, dlatego rosnący udział formalnych planów sukcesji wykracza poza prywatne sprawy jednej rodziny.