Prezydent USA Donald Trump poinformował, że da Unii Europejskiej czas do 4 lipca na wdrożenie ustaleń umowy handlowej zawartej ze Stanami Zjednoczonymi. Jeśli UE nie spełni warunków porozumienia, Waszyngton może podnieść cła na europejskie towary, w tym samochody, do „znacznie wyższych poziomów” – informuje Reuters. Spór handlowy może uderzyć w europejski przemysł motoryzacyjny i ponownie zaostrzyć relacje gospodarcze między USA a UE.
Trump przesuwa termin i ostrzega UE
Donald Trump poinformował o nowym terminie w serwisie Truth Social po rozmowie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Według prezydenta USA obie strony rozmawiały nie tylko o handlu, ale także o sytuacji wokół Iranu.
Jak podaje Reuters, Trump podkreślił, że UE nadal nie wdrożyła wszystkich elementów umowy handlowej uzgodnionej w 28 lipca 2025 roku w szkockim Turnberry.
„Cierpliwie czekałem, aż UE wypełni swoją część historycznej umowy handlowej, którą uzgodniliśmy w Turnberry w Szkocji, największej umowy handlowej w historii!” – napisał Trump.
„Obietnica została złożona, że UE zrealizuje swoją część porozumienia i zgodnie z umową obniży swoje taryfy do zera! Zgodziłem się dać jej czas do 250. rocznicy naszego kraju albo, niestety, ich taryfy natychmiast wzrosną do znacznie wyższych poziomów” – dodał prezydent USA.
W tle spór o cła na samochody
W ubiegłym tygodniu Trump zapowiedział podniesienie ceł na samochody z UE do 25 proc. z wcześniej uzgodnionych 15 proc. Biały Dom argumentuje, że Unia Europejska zbyt wolno wdraża ustalenia dotyczące liberalizacji handlu.
Zgodnie z porozumieniem UE miała znieść cła na amerykańskie towary przemysłowe oraz wprowadzić bezcłowe kontyngenty dla części produktów rolnych i rybnych ze Stanów Zjednoczonych.
Proces wdrażania przepisów utknął jednak w Parlamencie Europejskim. Przewodniczący komisji handlu PE Bernd Lange przyznał, że negocjacje postępują, ale osiągnięcie porozumienia nadal wymaga czasu.
W UE trwa spór o zabezpieczenia umowy
Wszystko przez to, że część państw członkowskich UE ma uwagi co do nowego prawa. Część europosłów chce, aby przepisy wdrażające porozumienie zawierały dodatkowe zabezpieczenia. Wśród propozycji pojawia się m.in. możliwość zawieszenia umowy, jeśli USA nie będą przestrzegać jej warunków. Niektóre państwa członkowskie chcą również, aby obniżki ceł były uzależnione od działań strony amerykańskiej.
Według Reutersa kolejne rozmowy negocjacyjne między UE a USA zaplanowano na 19 maja. Jednocześnie przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer ocenił, że wdrożenie ustaleń przez UE jest już opóźnione.
– Samochody to tylko jeden element – powiedział Greer w rozmowie z Bloomberg Television. – Są też inne elementy umowy, w których Stany Zjednoczone pozostają w pełni zgodne z ustaleniami, w przeciwieństwie do Europejczyków od wielu miesięcy.
USA i UE zgodne ws. Iranu
Trump poinformował również, że podczas rozmowy z Ursulą von der Leyen obie strony zgodziły się, że Iran nie może posiadać broni jądrowej. Szefowa Komisji Europejskiej potwierdziła tę rozmowę w serwisie X.
„Omówiliśmy również umowę handlową między UE a USA. Pozostajemy w pełni zaangażowani po obu stronach w jej wdrożenie. Trwają dobre postępy w kierunku obniżenia taryf do początku lipca” – napisała Ursula von der Leyen.