{"vars":{{"pageTitle":"System kaucyjny a odpady w naturze. EKObarometr pokazuje nastroje","pagePostType":"post","pagePostType2":"single-post","pageCategory":["300klimat","news"],"pageAttributes":["300klimat","butelkomaty","dostepnosc-butelkomatow","dzikie-wysypiska-smieci","ekobarometr","fundacja-czysta-rzeka","gospodarka-odpadami","kaucja-za-butelki","miasta","najnowsze","ochrona-przyrody","odpady","opakowania-plastikowe","problem-smieci","sw-research","system-kaucyjny","wsie"],"pagePostAuthor":"Zespół 300Gospodarki","pagePostDate":"8 czerwca 2026","pagePostDateYear":"2026","pagePostDateMonth":"06","pagePostDateDay":"08","postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":746173}} }
300Gospodarka.pl

System kaucyjny ma zatrzymać śmieci w obiegu. Polacy mówią „tak”, ale bez zachwytu

Blisko połowa Polaków uważa system kaucyjny za skuteczne narzędzie walki z porzucaniem odpadów w naturze – wynika z badania EKObarometr, zrealizowanego przez SW Research we współpracy z Fundacją Czysta Rzeka. Taką opinię podziela 46 proc. badanych, ale 31 proc. wątpi w powodzenie nowego rozwiązania. To ważne, bo tylko w tym roku ponad 42 tys. wolontariuszy Operacji Czysta Rzeka uprzątnęło z terenów zielonych ponad 800 ton odpadów, a opakowania po napojach należą do najczęściej znajdowanych śmieci.

System kaucyjny ma sprawić, że butelki, puszki i inne wybrane opakowania będą częściej wracały do obiegu, zamiast trafiać do lasów, rzek i na dzikie plaże. Mechanizm jest prosty: konsument płaci kaucję przy zakupie napoju, a następnie odzyskuje ją po zwrocie pustego opakowania.

Badanie pokazuje jednak, że sama zachęta finansowa może nie wystarczyć. Część Polaków widzi w systemie kaucyjnym realną szansę na ograniczenie zaśmiecania natury, ale inni obawiają się niewygody, braku automatów albo problemów z codzienną obsługą nowego rozwiązania.

Połowa Polaków widzi w kaucji ratunek dla przyrody

Według badania EKObarometr 46 proc. Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że system kaucyjny to jedyny sposób na zatrzymanie nawyku pozostawiania odpadów w naturze. W tej grupie 14 proc. badanych „zdecydowanie zgadza się” z taką opinią, a 32 proc. „raczej się zgadza”.

Jednocześnie 31 proc. respondentów nie wierzy w powodzenie nowej procedury. To pokazuje, że system kaucyjny startuje w Polsce z umiarkowanym społecznym poparciem. Nie jest więc oczywiste, że sam mechanizm finansowy szybko zmieni codzienne nawyki konsumentów.

Kaucja ma zmienić sposób myślenia o opakowaniach. Pusta butelka albo puszka już nie jest tylko śmieciem – jest surowcem, za który można odzyskać pieniądze. Taka zmiana może ograniczyć liczbę odpadów porzucanych w przestrzeni publicznej, ale zależy od tego, czy system będzie prosty i dostępny.

Kobiety i mieszkańcy wsi są bardziej przekonani

Z badania wynika, że do systemu kaucyjnego bardziej pozytywnie nastawione są kobiety. Połowa z nich uważa go za dobre rozwiązanie. W tej grupie 16 proc. „zdecydowanie się zgadza”, a 34 proc. „raczej się zgadza” ze stwierdzeniem, że kaucja jest jedynym skutecznym ratunkiem dla przyrody.

Wśród mężczyzn poziom ogólnego optymizmu jest niższy i wynosi 41 proc. W tej grupie 13 proc. badanych zdecydowanie popiera takie podejście.

Różnice widać też między mieszkańcami wsi i dużych miast. Na obszarach wiejskich 16 proc. respondentów zdecydowanie zgadza się z tym, że kaucja jest jedynym ratunkiem dla przyrody, a łączne poparcie wynosi 47 proc. W największych miastach, liczących powyżej 200 tys. mieszkańców, odsetek zdecydowanych zwolenników spada do 13 proc., a całkowite poparcie wynosi 43 proc.

Może to wynikać z różnego doświadczenia problemu. Mieszkańcy wsi częściej widzą odpady w lasach, na poboczach, przy rzekach albo na terenach zielonych. W dużych miastach system odbioru odpadów jest zwykle bardziej rozwinięty, więc problem dzikich śmieci może być mniej bezpośredni.


Przeczytaj także: Czy warto oszczędzać na emeryturę i jak to robić?


Badanie EKObarometr pokazuje wyraźne różnice pokoleniowe. Najmłodsi respondenci, czyli przedstawiciele pokolenia Z, podchodzą do systemu kaucyjnego z większą rezerwą. Tylko 7 proc. z nich zdecydowanie zgadza się z tym, że kaucja jest skutecznym narzędziem ochrony przyrody, a łączny optymizm w tej grupie wynosi 35 proc.

Znacznie bardziej pozytywnie nastawieni są przedstawiciele pokolenia Baby Boomers. W tej grupie 24 proc. osób zdecydowanie zgadza się z takim stwierdzeniem, a kolejne 34 proc. raczej się zgadza. Łącznie daje to blisko 58 proc. poparcia.

Różnica może wynikać z doświadczeń. Starsze pokolenia pamiętają czasy, gdy zwrot szklanych butelek był normalnym elementem codziennych zakupów. Dla nich kaucja nie jest nowym rozwiązaniem, lecz powrotem do znanego nawyku. Młodsi konsumenci mogą z kolei bardziej obawiać się niewygody, konieczności przechowywania opakowań albo problemów z automatami. To sygnał, że edukacja i proste zasady działania systemu będą kluczowe.

Pieniądze motywują, ale nie zastąpią świadomości

System kaucyjny działa na prostym bodźcu finansowym. Jeśli konsument odda opakowanie, odzyska kaucję. Jeśli wyrzuci je do zwykłego kosza albo zostawi w naturze, traci pieniądze. Taki mechanizm może zmieniać zachowania, ale Fundacja Czysta Rzeka wskazuje, że nie powinien być jedynym narzędziem. Jeśli Polacy będą oddawać butelki tylko z powodu kaucji, to odpady nieobjęte systemem nadal mogą trafiać do krzaków, rzek i lasów.

– Kaucja to doskonała finansowa motywacja na zanieczyszczenia, ale samo rozwiązanie nie wychowa świadomego konsumenta. Dane z badania jasno pokazują, że stoimy przed ogromnym wyzwaniem edukacyjnym. Jeśli nie wytłumaczymy społeczeństwu, zwłaszcza młodemu pokoleniu, dlaczego zamykanie obiegu surowców jest kluczowe dla przeżycia naszych ekosystemów, kaucja pozostanie jedynie uciążliwym obowiązkiem. Chodzi o to, by Polacy nie porzucali odpadów w naturze z szacunku do niej, a nie tylko dlatego, że powstrzymuje ich przed tym utrata kilkudziesięciu groszy. W Fundacji Czysta Rzeka poprzez „Ekolekcje” uczymy, że plastik w szuwarach rozkłada się wieki, a oddany do sklepu wraca na półkę. System kaucyjny daje nam ramy prawne, ale to edukacja ekologiczna daje ludziom wewnętrzną, trwałą motywację – komentuje Izabela Sałamacha, edukatorka z Fundacji Czysta Rzeka.

Zamykanie obiegu surowców oznacza ponowne wykorzystywanie materiałów zamiast produkowania wszystkiego od zera i wyrzucania opakowań po jednym użyciu. W przypadku butelek i puszek chodzi o to, aby surowiec wrócił do gospodarki, a nie do środowiska.

Co Polacy zrobią z pustą butelką poza domem?

Jednym z testów dla systemu kaucyjnego będzie zachowanie konsumentów poza domem, np. podczas spływu, wycieczki albo pobytu nad wodą. Jeśli w pobliżu nie będzie automatu, część osób może uznać zwrot opakowania za zbyt kłopotliwy.

Z badania wynika jednak, że 54 proc. Polaków deklaruje, że zabierze pustą butelkę do domu lub najbliższego sklepu, nawet jeśli będzie to niewygodne. To najkorzystniejszy scenariusz dla systemu, bo oznacza gotowość do realnego wysiłku. Kolejne 28 proc. badanych wyrzuciłoby butelkę do zwykłego kosza na odpady segregowane, rezygnując z odzyskania kaucji. To rozwiązanie mniej korzystne z punktu widzenia systemu kaucyjnego, ale nadal lepsze niż pozostawienie opakowania w naturze.

Co dziesiąty respondent zostawiłby butelkę w widocznym miejscu lub obok kosza, licząc, że ktoś inny zabierze ją dla pieniędzy. Autorzy badania określają to jako mechanizm „Janusza ekologii”. Tylko 8 proc. badanych przyznaje, że rzuciłoby butelkę tam, gdzie leżą inne dzikie śmieci.

Kaucja ma też bariery psychologiczne i logistyczne

EKObarometr pokazuje, że nowe przepisy to nie tylko kwestia ustawienia automatów i rozliczania kaucji. To także zmiana codziennych nawyków, bo konsumenci będą musieli przechowywać puste opakowania, pamiętać o ich zwrocie i planować zakupy tak, aby móc je oddać.

Jedną piątą badanych irytuje konieczność magazynowania brudnych opakowań w domach. Kolejne 18 proc. wskazuje, że awarie automatów zniechęcają ich do korzystania z systemu. Blisko 15 proc. respondentów narzeka na zbyt małą dostępność butelkomatów w swojej okolicy.

Jednocześnie system zaczyna tworzyć nowy bodziec ekonomiczny. Blisko 11 proc. Polaków zaczęło podnosić z ziemi butelki, bo widzi w nich sposób na pieniądze. Dodatkowo 7 proc. badanych deklaruje, że pod wpływem systemu kaucyjnego częściej podnosi z ziemi wszelkie odpady, a nie tylko te objęte kaucją.

Zatem kaucja może działać szerzej niż tylko na opakowania objęte systemem i może zmieniać sposób patrzenia na śmieci w przestrzeni publicznej. Warunkiem jest jednak to, aby system był dostępny, prosty i zrozumiały.

System kaucyjny potrzebuje nie tylko pieniędzy, ale też edukacji

Z perspektywy Fundacji Czysta Rzeka system kaucyjny dotyka jednego z najważniejszych problemów widocznych podczas akcji sprzątania.

– Opakowania po napojach, takie jak plastikowe butelki czy puszki, stanowią najliczniejszą grupę odpadów zalegających w rzecznych szuwarach, zakolach i na dzikich plażach. Wprowadzenie kaucji ma szansę zadziałać jak ekonomiczna tama, która zatrzyma surowce w obiegu gospodarczym, zanim trafią one do środowiska. Jednak, aby tak się stało, niezbędna jest permanentna edukacja ekologiczna – od najmłodszych lat – dodaje Izabela Sałamacha.

Fundacja tłumaczy, że trwała zmiana wymaga połączenia przepisów, bodźców finansowych i edukacji. Programy edukacyjne mają pomagać w zrozumieniu, dlaczego plastik w środowisku jest problemem i dlaczego zwrot opakowań ma znaczenie.

W kontekście walki z zanieczyszczeniem wód 46 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że kluczowa jest edukacja i zmiana świadomości. Same rozwiązania finansowe nie wystarczą.

Nowe przepisy potrzebują czasu

Przedstawiciele Fundacji Czysta Rzeka podkreślają, że na pełną ocenę systemu jest jeszcze za wcześnie. W różnych regionach działa on inaczej, a część konsumentów nadal przyzwyczaja się do nowych zasad.

– Jest jeszcze za wcześnie na jednoznaczną ocenę systemu, który w różnych regionach działa inaczej. warto spojrzeć na fakty: w naszych domowych koszach wciąż lądują opakowania z kaucją, co pokazuje, że nowe przepisy wymagają czasu na akceptację. Z drugiej strony, widok dzieciaków, chociażby w Nowej Soli, poszukujących opakowań kaucyjnych dla zysku, dowodzi, że bodziec finansowy działa. Jednak sama kaucja to za mało – bez równoległej, ciągłej edukacji dzieci, ale też budowania świadomości u dorosłych, nie zmienimy trwale naszych nawyków nad wodą. Czeka nas jeszcze długa droga i być może nawet zmiana generacyjna – podsumowuje Daniel Parol, Prezes Fundacji Czysta Rzeka.

Badanie EKObarometr – VIII edycja zrealizowano w maju 2026 roku przez SW Research metodą CAWI, czyli wywiadów online. Badanie przeprowadzono na panelu internetowym SW Panel na reprezentatywnej próbie 1500 Polaków w wieku 16-80 lat.


Polecamy również: